Sport.pl

US Open. Serena Williams ukarana 2 tys. dol. grzywny

Serena Williams za obrażanie sędziny podczas finału US Open otrzymała bardzo niską karę. Amerykanka, która przegrała z Samanthą Stosur, za wybuch wściekłości musi zapłacić zaledwie 2 tys. dol.
- Ciekawe, jak muszą czuć się sędziowie, gdy za obrażanie arbitrów Serena dostaje karę w wysokości jednej siedemsetnej swojej nagrody finansowej za turniej - napisał na "Twitterze" jeden z dziennikarzy "Daily Mail", Mike Dickson.

Nastroje wśród komentujących są podobne. Blogerzy uważają, że kara dla tenisistki jest śmiesznie mała.

Młodsza z sióstr Williams jest już na cenzurowanym. W 2009 r. podczas półfinału wielkoszlemowego turnieju (grała przeciwko późniejszej zwyciężczyni, Kim Clijsters) groziła sędzinie, że "wepchnie jej piłkę do gardła". Za tamten incydent zapłaciła 82,5 tys. dol. Gdyby jej tegoroczne przewinienie zostało uznane za kolejne "wykroczenie dużej wagi" przeciwko dobremu zachowaniu na turniejach z cyklu Wielkiego Szlema, mogła zostać zawieszona.

- Sędzia US Open Brian Earley ukarał Serenę Williams 2 tys. dol. grzywny zgodnie z kodeksem wykroczeń za przewinienia werbalne podczas finału singla kobiet - głosi oświadczenie narodowej federacji.

- To kara odpowiadająca wadze przewinienia.

Williams na US Open zarobiła 1,4 mln dol.

Za drugie miejsce zgarnęła 900 tys. dol. Kolejne pół miliona to nagroda za zwycięstwo w US Open Series (turniejach przed US Open).

Co się wydarzyło?

Drugi set zaczął się od serwisu Williams. W pierwszym gemie, przy stanie 40:30 dla Stosur i jej kolejnej szansie na przełamanie punkt zdobyła Williams. Po chwili jednak sędzina prowadząca to spotkanie zabrała punkt Amerykance i przyznała go jej rywalce, która dzięki temu przełamała rywalkę. Powodem takiej decyzji był triumfujący okrzyk "come on" jaki wydała Williams przy uderzeniu decydującej piłki, zanim zakończyła się akcja, a Stosur miała jeszcze szanse piłkę odbić. Jest to w tenisie zabronione, ponieważ deprymuje rywali. - Jeżeli spotkamy się w korytarzu, nie waż się na mnie spojrzeć, ponieważ jesteś szalona! Hejter z ciebie, masz okropne wnętrze! - krzyczała rozwścieczona Serena Williams do sędziującej mecz Evy Asderaki. - Kara za to? Po prostu wyraziłam swoje zdanie! O ile mnie pamięć nie myli jesteśmy w Ameryce! Nie patrz na mnie, nie patrz w moją stronę! - nie kryła oburzenia



Czytaj relację z finału US Open »


Więcej o: