Sport.pl

Reprezentacja. Smuda ociepla wizerunek

Selekcjoner musi być gumowy i mieć dwumetrowy nos - tak Franciszek Smuda tłumaczył wczoraj, dlaczego często zmienia decyzje i dlaczego powołuje tych, a nie innych piłkarzy. W składzie na towarzyskie mecze z Argentyną (5 czerwca) i Francją (9 czerwca) znów zabrakło Patryka Małeckiego, jest za to 19-letni Mateusz Klich z ostatniej w lidze Cracovii.
- W najtrudniejszych momentach Polacy potrafią sobie pomagać i jednoczyć się. Niemal wszystkie treningi przed meczami towarzyskimi będą otwarte, a po nich piłkarze będą do waszej dyspozycji. To mój krok do wypromowania Euro 2012 w kraju, nie chcę żebyśmy byli przeciwko sobie - mówił dziennikarzom selekcjoner, który ostatnio nie ma dobrej prasy.

- Mówicie, że jestem niekonsekwentny, bo gdy zostawałem selekcjonerem, powiedziałem, że nigdy nie powołam kogoś, kto sprzedał mecz - wyliczał Smuda. W jego reprezentacji są Łukasz Piszczek i Łukasz Mierzejewski, którzy brali udział w ustawieniu meczu Cracovii z Zagłębiem w 2006. Grający w Lubinie Piszczek zrzucił się na łapówkę, którą przyjął Mierzejewski. Stawką był punkt dający Zagłębiu awans do pucharów i premię. Obaj poddali się karze dobrowolnie, ten drugi dostał rok więzienia z zawieszeniem na trzy lata, zapłacił 20 tys. zł grzywny i zwrócił 72 tys. zł premii za tamten remis.

- Trener musi być gumowy i w sekundę potrafić zmienić decyzję. Byłem, jestem i będę konsekwentny. Ci, którzy mnie znają, wiedzą, jak bardzo brzydzę się korupcją. Ale czasy w polskim futbolu są takie, że trzeba zawierać kompromisy, inaczej trudno byłoby zbudować sensowną reprezentację - wyjaśniał trener i dodał, że kolejny piłkarz zamieszany w korupcję - Rafał Grzyb z Jagiellonii - żałuje czynu. - Być może też kiedyś u mnie zagra - powiedział. - Wszyscy byli młodzi, działali w grupie starszych zawodników i musieli robić, co im kazali. Sami się już ukarali.

Jedynym debiutantem jest pomocnik Cracovii Mateusz Klich. - Dobrze grał już jesienią, a wiosną jeszcze się rozwinął i dobrze wypadł przeciwko najmocniejszym zespołom ligi. Jest świetnie wyszkolony technicznie, potrafi się uwolnić od pressingu, dobrze radzi sobie w grze kombinacyjnej, a tak ma grać mój zespół - twierdził Smuda. I, na zakończenie, dodał: - W spotkaniach z Argentyną i Francją będzie liczyła się widowiskowa gra. Jest ważniejsza od rankingów. Jak będziemy dobrze grać w piłkę, to na Euro wyjdziemy z grupy albo awansujemy na brazylijski mundial, będąc losowanym nawet i z dziesiątego koszyka.

Kadra na mecze z Argentyną i Francją.

Bramkarze: Wojciech Szczęsny (Arsenal), Grzegorz Sandomierski (Jagiellonia); obrońcy: Łukasz Piszczek (Borussia Dortmund), Kamil Glik (Bari), Arkadiusz Głowacki (Trabzonspor), Łukasz Mierzejewski (Cracovia), Maciej Sadlok i Tomasz Jodłowiec (obaj Polonia Warszawa), Grzegorz Wojtkowiak (Lech); pomocnicy: Dariusz Dudka (Auxerre), Ludovic Obraniak (Lille), Adam Matuszczyk (FC Koeln), Cezary Wilk (Wisła), Rafał Murawski (Lech), Szymon Pawłowski (Zagłębie), Adrian Mierzejewski (Polonia W.), Mateusz Klich (Cracovia), Jakub Błaszczykowski (Borussia D.); napastnicy: Robert Lewandowski (Borussia D.), Paweł Brożek (Trabzonspor), Kamil Grosicki (Sivasspor), Michał Kucharczyk (Legia).

Tysiące fanów nie może się mylić. Wejdź na Facebook.com/Sportpl »


Więcej o: