Sport.pl

Liga niemiecka. 22. kolejka. Messi i Xavi znów w Bayernie

- Myślę, że to fantastyczne uczucie mieć znów jednocześnie w zespole Arjena Robbena i Francka Ribery'ego - nieskromnie stwierdził ten drugi, po tym gdy obie gwiazdy Bayernu poprowadziły mistrzów do zwycięstwa 4:0 nad Hoffenheim.
"Robbery" - pieszczotliwie nazywany w Bawarii duet - wrócił do składu po 273 dniach. Ostatni mecz zagrali razem w maju. W tym sezonie, choć to na nich miała oprzeć się siła monachijczyków, kiedy zdrowy był Francuz, kontuzję leczył Holender. Gdy Robben mógł grać, Ribery musiał być poza składem.

Teraz, gdy Bayern bez najmniejszych problemów rozgromił Hoffenheim 4:0, trener monachijczyków Louis van Gaal mówił: - Nie wiadomo, jak się skończy ten sezon, ale na pewno byłoby inaczej, gdyby obaj mogli grać od początku. To kwestia kreatywności. Kiedy obaj są w zespole, trudno przewidzieć rywalom, co za chwilę może się zdarzyć.

Van Gaal w sobotę stwierdził nawet, że Francuz i Holender są dla Bayernu tak samo ważni jak dla Barcelony duet Lionel Messi - Xavi. Gwiazdorski duet to dla Bayernu w lidze niemieckiej gwarancja punktów. Gdy byli w składzie, monachijczycy nie zdobyli ich zaledwie cztery razy.

Szczególnie Robben grał przeciwko Hoffenheim porywająco - tak jakby nie miał półrocznej przerwy w treningach. Nie było też widać w Bayernie niesnasek, o których mówiono na przełomie stycznia i lutego. Dwa tygodnie temu Robben wściekły na Thomasa Müllera złapał go po meczu za krtań. Doszło do awantury, która była efektem nieporozumień w meczu z Werderem Brema. Wtedy Niemiec miał żal do Holendra o jego egoistyczną grę. Robben się nie zmienił - w sobotę znów uwielbiał mieć piłkę przy nodze. Jednak Bayern miał z tego sporo korzyści. Holender zdobył dwie bramki i miał asystę. - Jesteśmy w stanie grać znacznie lepiej niż teraz - mówił po meczu Robben. - Nasza, całego zespołu, gra była dobra. Ale i ja, i Franck możemy dawać zespołowi jeszcze więcej.

- Dopiero teraz każdy widział, jaki futbol możemy zaprezentować - dumnie komentował van Gaal.

W Bawarii wrócił entuzjazm. Jest spowodowany nie tylko śrubowaniem rekordu Bundesligi - monachijczycy od soboty mają zdobytych 3300 bramek w rozgrywkach.

18

Tyle z 25 rozegranych meczów w Bundeslidze Bayern wygrał, kiedy miał w składzie jednocześnie Robbena i Ribery'ego.



Więcej o: