Sport.pl

Ekstraklasa. Ntibazonkiza wraca

jak
07.09.2010 , aktualizacja: 08.09.2010 14:12
A A A Drukuj
Cracovia - Śląsk 2:3. Mila, Saidi Ntibazonkiza i Fojut Fot. Michał Lepecki / Agencja Gazeta Cracovia - Śląsk 2:3. Mila, Saidi Ntibazonkiza i Fojut
W Cracovii radość, bo do treningów wrócił Saidi Ntibazonkiza. Burundyjczyk zagrał w ekstraklasie raz, ale już zdążył zostać lokalną gwiazdą. - Dzięki niemu będziemy wygrywać - przekonują piłkarze i trener.
Fenomenalny rajd Saidiego - wideo »

26-letni pomocnik do Krakowa trafił z pogrążonego w kłopotach finansowych holenderskiego NEC Nijmegen za blisko 700 tys. euro. Został tym samym najdroższym piłkarzem w historii klubu. - Kiedy w grę wchodzą takie pieniądze, to normalne, że każdy na niego liczy - przekonuje napastnik Tomasz Moskała.

Zawodnicy w rozmowach z dziennikarzami sami wywołują temat Burundyjczyka. W klubie nazywają go "czarną perłą", a trener Rafał Ulatowski traktuje w specjalny sposób. - Osobiście jeżdżę z nim do fizjoterapeuty, żeby nie musiał przedzierać się przez korki - opowiada szkoleniowiec.

Ntibazonkiza zagrał na razie w kilku sparingach oraz meczu ligowym ze Śląskiem Wrocław. Na tle przeciętnej postawy kolegów jego rajdy i podania wypadły obiecująco. W tamtym spotkaniu reprezentant Burundi naciągnął jednak mięsień dwugłowy.

Najnowsze wieści o stanie jego zdrowia są optymistyczne, już wznowił treningi z drużyną. - Saidi pali się do gry - mówi trener Ulatowski. - Czuję się już bardzo dobrze i będę gotowy na najbliższe spotkanie (11 września z Górnikiem Zabrze) - zapewnia Burundyjczyk.

W czwartek kończy się ramadan, więc Ntibazonkiza, zdeklarowany muzułmanin, przestanie pościć. Przez miesiąc od wschodu do zachodu słońca nic nie jadł i nie pił. Nawet podczas meczu nie przyjmował płynów. Podobno nikt w klubie nie zdawał sobie sprawy, że dojdzie do takiej sytuacji. - Ale nie miałoby to wpływu na transfer. I nikt nie będzie mu dyktował, co ma robić - ucina trener.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ekstraklasa. Ntibazonkiza wraca filip_z_konpii 08.09.10, 09:26

    a przez ten miesiąc przyjmował wypłatę?? czy może "pościł" także i tu? po kilku treningach i meczach zaboli pachwina i znów kilka tygodni wakacji... ile razy to było już przerabiane...»