Marcin Lewandowski: Przygotowuję się taktycznie na mistrzostwa Europy
06.06.2010
, aktualizacja: 06.06.2010 22:00
Rekord Polski na 800 m to tylko kwestia odpowiedniego biegu i dnia. Na razie na mityngach nie przegrałem z żadnym Europejczykiem - mówił po występie w Bydgoszczy na ENEA Cup przygotowujący się do lekkoatletycznych mistrzostw Europy Marcin Lewandowski.
ZOBACZ TAKŻE
- Lekkoatletyka. Semenya może startować jako kobieta (10-06-10, 10:12)
- Lekkoatletyka. Pewne zwycięstwo Włodarczyk w Warszawie (08-06-10, 21:21)
- Lekkoatletyka. Rekord Anity wisienką na torcie (07-06-10, 21:37)
- Lekkoatletyka. Mityng Enea Cup. Anita Włodarczyk: Jestem zaskoczona (06-06-10, 23:32)
- Lekkoatletyka. Mityng Enea Cup. Majewski: Wiedziałem że Anita poprawi rekord (06-06-10, 23:18)
- Anita Włodarczyk z rekordem świata w Bydgoszczy! Stadion był już prawie pusty... (06-06-10, 22:14)
- Mityng Enea Cup w Bydgoszczy. Coraz lepszy Tomasz Majewski, Rogowska blisko rekordu (06-06-10, 21:50)
- Lekkoatletyka. Rogowska wygrała w Bydgoszczy (06-06-10, 21:13)
- Marcin Lewandowski - polski 800-metrowiec w światowej czołówce (06-06-10, 17:25)
- Puchar Europy w biegu na 10 000 m - Chabowski piąty (06-06-10, 08:12)
SERWISY
Wojciech Borakiewicz: Dziś było słabszy wynik niż w Oslo, ale to chyba nie jest specjalna niespodzianka?
Marcin Lewandowski: Przyjechałem niedawno z Oslo, gdzie uzyskałem bardzo dobry wynik. Wcześniej biegałem w Hengelo i Ostrawie Tam też było szybko. Cztery starty w ciągu 10 dni to naprawdę bardzo dużo. W Bydgoszczy biegłem dziwnie jak na mnie, na końcu stawki, bardziej w stylu Pawła Czapiewskiego. To była przemyślana taktyka. Przygotowuję się do takiego biegania, bo identycznie będzie w Barcelonie na mistrzostwach Europy. Wszyscy będą się czaili na miejsca, słabe tempo na pierwszym kółku i potem szybko na drugim z ostrym finiszem.
Czyli w takim stylu jakim popisywał się Paweł Czapiewski
- W jego i Jurka Borzakowskiego. Taki jest jednak obraz biegów na mistrzostwach Europy, gdzie liczy się taktyka a mniej tempo. Trzeba będzie się zaczaić z tyłu, żeby nie było jak w Berlinie, gdzie się z przodu przepychałem i przewróciłem.
Borzakowski to będzie pański najtrudniejszy rywal w Barcelonie?
- Na razie się nie pokazał. Nie wiem, czy to przemyślana strategia przygotowań, czy też efekt jakieś kontuzji. Jeśli wystartuje, będzie bardzo mocny. Znam dobrze Jurka i wiem, że gdy się pojawi to w bardzo dobrej formie. Ja na razie na mityngach nie przegrałem z żadnym Europejczykiem. Jestem na razie liderem na naszym kontynencie.
Czy rekord Polski jest zagrożony?
- Mogłem go już mieć w Oslo, ale rywale zaczęli tak szybko, to nie jest europejskie bieganie. Nikt z nas nie jest w stanie tego wytrzymać. Zaczęli pierwsze 400 metrów w 49 sekund, a ja mam rekord życiowy na tym dystansie 47,9. Takiego tempa jak dyktowali nie byłem w stanie wytrzymać. Robiłem swoje i w Oslo brakowało zawodnika biegnącego między mną a Kenijczykiem i Sudańczykiem, którzy wygrali. Wtedy może dałbym radę tym rekordem. Musiałem sam dyktować warunki i zmagać się z wiatrem. Sądzę, że rekord to tylko kwestia odpowiedniego biegu i dnia.
A czy nie da pan rady sam poprowadzić biegu w ME na Barcelonie w odpowiednim dla siebie tempie
- Na takim poziomie jeszcze nie jestem, żebym sam mógł poprowadzić stawkę na minutę 44 sekundy. Jak podyktuję tempo o sekundę wolniejsze, każdy się mnie złapoe. Trzeba więc kombinować z taktyką.
Marcin Lewandowski: Przyjechałem niedawno z Oslo, gdzie uzyskałem bardzo dobry wynik. Wcześniej biegałem w Hengelo i Ostrawie Tam też było szybko. Cztery starty w ciągu 10 dni to naprawdę bardzo dużo. W Bydgoszczy biegłem dziwnie jak na mnie, na końcu stawki, bardziej w stylu Pawła Czapiewskiego. To była przemyślana taktyka. Przygotowuję się do takiego biegania, bo identycznie będzie w Barcelonie na mistrzostwach Europy. Wszyscy będą się czaili na miejsca, słabe tempo na pierwszym kółku i potem szybko na drugim z ostrym finiszem.
Czyli w takim stylu jakim popisywał się Paweł Czapiewski
- W jego i Jurka Borzakowskiego. Taki jest jednak obraz biegów na mistrzostwach Europy, gdzie liczy się taktyka a mniej tempo. Trzeba będzie się zaczaić z tyłu, żeby nie było jak w Berlinie, gdzie się z przodu przepychałem i przewróciłem.
Borzakowski to będzie pański najtrudniejszy rywal w Barcelonie?
- Na razie się nie pokazał. Nie wiem, czy to przemyślana strategia przygotowań, czy też efekt jakieś kontuzji. Jeśli wystartuje, będzie bardzo mocny. Znam dobrze Jurka i wiem, że gdy się pojawi to w bardzo dobrej formie. Ja na razie na mityngach nie przegrałem z żadnym Europejczykiem. Jestem na razie liderem na naszym kontynencie.
Czy rekord Polski jest zagrożony?
- Mogłem go już mieć w Oslo, ale rywale zaczęli tak szybko, to nie jest europejskie bieganie. Nikt z nas nie jest w stanie tego wytrzymać. Zaczęli pierwsze 400 metrów w 49 sekund, a ja mam rekord życiowy na tym dystansie 47,9. Takiego tempa jak dyktowali nie byłem w stanie wytrzymać. Robiłem swoje i w Oslo brakowało zawodnika biegnącego między mną a Kenijczykiem i Sudańczykiem, którzy wygrali. Wtedy może dałbym radę tym rekordem. Musiałem sam dyktować warunki i zmagać się z wiatrem. Sądzę, że rekord to tylko kwestia odpowiedniego biegu i dnia.
A czy nie da pan rady sam poprowadzić biegu w ME na Barcelonie w odpowiednim dla siebie tempie
- Na takim poziomie jeszcze nie jestem, żebym sam mógł poprowadzić stawkę na minutę 44 sekundy. Jak podyktuję tempo o sekundę wolniejsze, każdy się mnie złapoe. Trzeba więc kombinować z taktyką.
Anita Włodarczyk pobiła rekord świata w rzucie młotem »
-
02-02-2012 21:01
Skoki narciarskie. Kamil Stoch. Nowy anioł z Polski na włoskim niebie
-
02-02-2012 07:00
PŚ w Moskwie. Kowalczyk chce zmrozić Bjoergen
-
31-01-2012 23:21
F1. Kubica? Wróci, nie wróci? - oto jest pytanie
-
31-01-2012 22:29
Boks. Tarver kontra Włodarczyk
-
31-01-2012 22:22
Ekstraklasa. ŁKS zmierza po rekord w liczbie zwolnionych trenerów
-
31-01-2012 22:16
Transfery. Carlos Tevez zostaje w Manchesterze City
-
30-01-2012 20:35
Primera Division. Największe wyzwanie Barcelony
Najczęściej czytane
- 1.Agnieszka Radwańska w obcisłej sukni
- 2.Agnieszka Radwańska dostała 224 konie
- 3.Tour de Ski. Norwegia pod wrażeniem siły Kowalczyk
- 4.Aleksander Wierietielny dla Sport.pl: Nie proponowali mi dużych pieniędzy. Proponowali bardzo duże pieniądze
- 5.El. EURO 2012. Bośniacy prowokują Ronaldo. Nie wytrzymał i pokazał środkowy palec
- 6.Turniej WTA w Dubaju. Urszula kontra Agnieszka Radwańska







