Biegi narciarskie. W sobotę Kowalczyk nie startuje, kaszle, nie śpi, dusi się
12.03.2010
, aktualizacja: 13.03.2010 14:02
Wycofałem Justysię z sobotniego biegu na 30 km w Oslo - mówi Sport.pl trener Aleksander Wierietielny. Polska liderka Pucharu Świata jest chora, ale w niedzielnym sprincie wystartuje. - Bo w tej chwili sprinty są dla nas najważniejsze - wyjaśnia trener.
ZOBACZ TAKŻE
- Trzecia kula Justyny Kowalczyk! (14-03-10, 12:22)
- PŚ w Oslo: Publiczność dopytywała się o Kowalczyk (13-03-10, 20:01)
- PŚ w biegach. Sukces Northuga w Oslo (13-03-10, 16:19)
- PŚ w biegach. Zwycięstwo Bjoergen w Oslo (13-03-10, 14:01)
- Doping Kornelii Marek. Bjoergen odgryza się Kowalczyk (12-03-10, 12:34)
- Justyna Kowalczyk po upadku: Zostawiam sprawę bez komentarza (11-03-10, 18:43)
SERWISY
Najważniejsze, bo Puchar Świata i małą Kryształową Kulę za starty na dystansach Polka już sobie zapewniła. Na dwa sprinty przed końcem sezonu Kowalczyk ma o 104 pkt więcej od Finki Aino-Kaisy Saarinen. W biegach krótkich pozostało do zdobycia 150 pkt (100 w Oslo i 50 w następną środę na ulicach Sztokholmu).
- Oba sprinty trzeba odpracować jak należy, myślimy tylko o nich. Start na 30 km nic by Justynie nie dał, mógłby tylko pogorszyć stan jej zdrowia. Kaszle, nie śpi po nocach, dusi się. Dlatego ją wycofałem. Innego wyjścia nie było - wzdycha Wierietielny.
Trener nie ma dobrego nastroju, rozpamiętuje sytuację z czwartkowego sprintu w Drammenn, gdzie Kowalczyk mknęła do mety jako pierwsza, ale na ostatnim zakręcie Norweżka Marit Bjoergen najechała na nartę Polki, która złamała kijek, przewróciła się i straciła szansę na zwycięstwo.
- To był niedobry incydent. Tłumaczenia Bjoergen wkurzają nas - mówi trener. - Norweżka mówi, że narty Justyny podjechały pod jej narty. Dziwne. Jak to niby możliwe, że narty z dziobami zagiętymi do góry podjeżdżają pod deski innej zawodniczki? Bjoergen nie przyznała się do winy, choć wszyscy widzieli, że ścięła zakręt i wjechała na narty Justyny. Identyczna sytuacja była w grudniu w słoweńskiej Rogli, kiedy Saarinen wskoczyła na narty Majdić i spowodowała upadek Słowenki. Po biegu zdyskwalifikowano Finkę. Tutaj sędziowie powiedzieli, że nie było full-kontaktu. Znaczy, że skoro nie biły się na trasie na pięści, to nic się nie stało. Ze skandynawskim jury nie było co walczyć. Nawet nie złożyliśmy protestu. Żal nam Drammenn, bo Justyna lubi tę trasę i jestem pewien, że wygrałaby ten wyścig. Jej narty świetnie pracowały na podbiegach, siły miała, oszczędzała je na finisz. Z Norweżką by sobie poradziła. Tym bardziej że narty Bjoergen "kopały" w śnieg, nie trzymały na podbiegach. Już w czwartek była okazja pomyślnie skończyć sezon.
Klasyfikacja generalna PŚ po 25 z 31 zawodów : 1. Justyna Kowalczyk 1736 pkt; 2. Petra Majdić (Słowenia) 1191; 3. Aino-Kaisa Saarinen (Finlandia) 990; 4. Marit Bjoergen (Norwegia) 771. Sprint : 1. Kowalczyk 479 pkt; 2. Majdić 446; 3. Saarinen 375; 4. Bjoergen 341.
- Oba sprinty trzeba odpracować jak należy, myślimy tylko o nich. Start na 30 km nic by Justynie nie dał, mógłby tylko pogorszyć stan jej zdrowia. Kaszle, nie śpi po nocach, dusi się. Dlatego ją wycofałem. Innego wyjścia nie było - wzdycha Wierietielny.
Trener nie ma dobrego nastroju, rozpamiętuje sytuację z czwartkowego sprintu w Drammenn, gdzie Kowalczyk mknęła do mety jako pierwsza, ale na ostatnim zakręcie Norweżka Marit Bjoergen najechała na nartę Polki, która złamała kijek, przewróciła się i straciła szansę na zwycięstwo.
- To był niedobry incydent. Tłumaczenia Bjoergen wkurzają nas - mówi trener. - Norweżka mówi, że narty Justyny podjechały pod jej narty. Dziwne. Jak to niby możliwe, że narty z dziobami zagiętymi do góry podjeżdżają pod deski innej zawodniczki? Bjoergen nie przyznała się do winy, choć wszyscy widzieli, że ścięła zakręt i wjechała na narty Justyny. Identyczna sytuacja była w grudniu w słoweńskiej Rogli, kiedy Saarinen wskoczyła na narty Majdić i spowodowała upadek Słowenki. Po biegu zdyskwalifikowano Finkę. Tutaj sędziowie powiedzieli, że nie było full-kontaktu. Znaczy, że skoro nie biły się na trasie na pięści, to nic się nie stało. Ze skandynawskim jury nie było co walczyć. Nawet nie złożyliśmy protestu. Żal nam Drammenn, bo Justyna lubi tę trasę i jestem pewien, że wygrałaby ten wyścig. Jej narty świetnie pracowały na podbiegach, siły miała, oszczędzała je na finisz. Z Norweżką by sobie poradziła. Tym bardziej że narty Bjoergen "kopały" w śnieg, nie trzymały na podbiegach. Już w czwartek była okazja pomyślnie skończyć sezon.
Klasyfikacja generalna PŚ po 25 z 31 zawodów : 1. Justyna Kowalczyk 1736 pkt; 2. Petra Majdić (Słowenia) 1191; 3. Aino-Kaisa Saarinen (Finlandia) 990; 4. Marit Bjoergen (Norwegia) 771. Sprint : 1. Kowalczyk 479 pkt; 2. Majdić 446; 3. Saarinen 375; 4. Bjoergen 341.
'W Oslo pokażę, na co mnie stać!'- odgraża się Bjoergen  »
-
06-02-2012 21:53
Minister Mucha, całkiem nowy wymiar ignorancji
-
06-02-2012 19:37
PlusLiga. W kasie pusto. Koniec Atomu Trefl?
-
06-02-2012 12:00
Piłka nożna. Ćwiartka piłkarza instrumentem pochodnym
-
06-02-2012 09:00
Bundesliga. Połowa Sławomira Peszki należy do niego
-
06-02-2012 09:00
Polska bojerową potęgą
-
05-02-2012 21:03
Serie A. Włoska Barcelonka gromi Inter
-
05-02-2012 20:21
13. kolejka PlusLigi. Kuriozum w Rzeszowie. Będzie powtórka meczu?
-
Re: Biegi narciarskie. W sobotę Kowalczyk nie sta
kubissimo
13.03.10, 11:47
"Kaszle, nie śpi po nocach, dusi się."jak nic to poczatki astmy. Moze Bjoergen pozyczy jej inhalator? ;)»
-
Biegi narciarskie. W sobotę Kowalczyk nie start...
azeta7
13.03.10, 12:23
A nie może pożyczyć ten lek na astmę?»
-
Biegi narciarskie. W sobotę Kowalczyk nie start...
ko_menta_tors
13.03.10, 12:34
A przed sezonem byłem zaawziętym kibicem tej pary... Miałem za złe Sikorze, że rozstała się z Wierietielnym kilka lat temu. Teraz zastanawiam się, czy to rzeczywiscie nie było dobre »
Najczęściej czytane
- 1.Agnieszka Radwańska w obcisłej sukni
- 2.Agnieszka Radwańska dostała 224 konie
- 3.Tour de Ski. Norwegia pod wrażeniem siły Kowalczyk
- 4.Aleksander Wierietielny dla Sport.pl: Nie proponowali mi dużych pieniędzy. Proponowali bardzo duże pieniądze
- 5.El. EURO 2012. Bośniacy prowokują Ronaldo. Nie wytrzymał i pokazał środkowy palec
- 6.Turniej WTA w Dubaju. Urszula kontra Agnieszka Radwańska








