Mityng Pedros Cup. Takiej kuli w Polsce nie było
09.02.2010
, aktualizacja: 09.02.2010 20:14
Pojedynek w pchnięciu kulą jest przebojem mityngu Pedro's Cup. W Bydgoszczy stawią się wszyscy medaliści ostatnich mistrzostw świata. Premia za rekord świata wynosi 50 tys. euro.
ZOBACZ TAKŻE
- Mityng w Moskwie - Isinbajewa pierwsza, Pyrek piąta (07-02-10, 23:21)
- Mityng w Stuttgarcie. Anna Rogowska druga za Murer (06-02-10, 22:39)
- Lekkoatletyka. Blanka Vlasic atakowała halowy rekord świata (06-02-10, 18:57)
- Mija rok od śmierci Kamili Skolimowskiej (16-02-10, 08:51)
- Lekkoatletyka. Marcin Lewandowski z minimum na MŚ (12-02-10, 21:17)
- Lekkoatletyka. Francisco Fernandez przyznał się do stosowania dopingu (11-02-10, 19:28)
- Tyczka dla Polski, kula dla Amerykanów (10-02-10, 21:58)
SERWISY
Tomasz Majewski stawi w środę czoło trzem Amerykanom: Christianowi Cantwellowi, Reese'owi Hoffie i Adamowi Nelsonowi. Do Bydgoszczy przyjechał także Ralf Bartels, brązowy medalista mistrzostw świata w Berlinie. - Takiego konkursu jeszcze w Polsce nie było - mówi Majewski.
Poza kulomiotami w hali Łuczniczka walczyć będą także tyczkarki i skoczkowie wzwyż. W tych konkurencjach także będą rewanże za ostatnie mistrzostwa świata. O zwycięstwo i rekord Polski będą się starać Anna Rogowska (złoto MŚ 2009), Monika Pyrek (srebro w Berlinie) i Brazylijka Fabiana Murer, która skoczyła w weekend już 4,81 m. - Będę atakować w Bydgoszczy halowy rekord Polski - zapowiada Rogowska.
Relacje w Sport.pl od 19.
Tomasz Majewski: 22 metry? Jeśli ktoś, to Cantwell
Wojciech Borakiewicz: Jeden na trzech. Tomasz Majewski kontra trzech Amerykanów. Da pan radę?
Tomasz Majewski: Nie pierwszy raz startujemy w takiej właśnie stawce, choć akurat z pewnością pierwszy raz w Polsce. Wbić się na podium w Bydgoszczy będzie bardzo ciężko, bo koledzy z USA są w doskonałej formie, szczególnie Christian Cantwell. Poza Amerykanami jest jeszcze także bardzo dobry Niemiec Ralf Bartels.
Od olimpiady w Pekinie rywalizacja w pchnięciu kulą to konfrontacja polsko-amerykańska.
- USA to od lat mekka pchnięcia kulą. Obecnie wielka trójka: Cantwell, Hoffa, Nelson dzieli medale także z moim udziałem.
Czy tak pozostanie?
- Sądzę, że w tym sezonie dołączą do nas inni rywale. Poziom naszej rywalizacji jest wprawdzie bardzo wysoki, ale to jeszcze nie koniec postępu w wynikach.
Bariera 22 metrów może na mityngu Pedro's Cup zostać złamana?
- Jeśli ktoś to może zrobić, to tylko Cantwell.
Pan pierwszy start w tym roku zakończył wynikiem 20,55.
- Wynik, jak na pierwszy start był dobry, ale z techniki pchania zadowolony nie jestem. W Bydgoszczy chcę poprawić ten rezultat i być na podium, bo to przecież obsada jak na mistrzostwach świata.
Poza kulomiotami w hali Łuczniczka walczyć będą także tyczkarki i skoczkowie wzwyż. W tych konkurencjach także będą rewanże za ostatnie mistrzostwa świata. O zwycięstwo i rekord Polski będą się starać Anna Rogowska (złoto MŚ 2009), Monika Pyrek (srebro w Berlinie) i Brazylijka Fabiana Murer, która skoczyła w weekend już 4,81 m. - Będę atakować w Bydgoszczy halowy rekord Polski - zapowiada Rogowska.
Relacje w Sport.pl od 19.
Tomasz Majewski: 22 metry? Jeśli ktoś, to Cantwell
Wojciech Borakiewicz: Jeden na trzech. Tomasz Majewski kontra trzech Amerykanów. Da pan radę?
Tomasz Majewski: Nie pierwszy raz startujemy w takiej właśnie stawce, choć akurat z pewnością pierwszy raz w Polsce. Wbić się na podium w Bydgoszczy będzie bardzo ciężko, bo koledzy z USA są w doskonałej formie, szczególnie Christian Cantwell. Poza Amerykanami jest jeszcze także bardzo dobry Niemiec Ralf Bartels.
Od olimpiady w Pekinie rywalizacja w pchnięciu kulą to konfrontacja polsko-amerykańska.
- USA to od lat mekka pchnięcia kulą. Obecnie wielka trójka: Cantwell, Hoffa, Nelson dzieli medale także z moim udziałem.
Czy tak pozostanie?
- Sądzę, że w tym sezonie dołączą do nas inni rywale. Poziom naszej rywalizacji jest wprawdzie bardzo wysoki, ale to jeszcze nie koniec postępu w wynikach.
Bariera 22 metrów może na mityngu Pedro's Cup zostać złamana?
- Jeśli ktoś to może zrobić, to tylko Cantwell.
Pan pierwszy start w tym roku zakończył wynikiem 20,55.
- Wynik, jak na pierwszy start był dobry, ale z techniki pchania zadowolony nie jestem. W Bydgoszczy chcę poprawić ten rezultat i być na podium, bo to przecież obsada jak na mistrzostwach świata.
Anna Rogowska: » Nowe tyczki ujarzmione
-
08-02-2012 23:16
Alpejski PŚ. Bode Miller, Soczi. Ale gdzie te piękne Rosjanki?
-
08-02-2012 23:09
Piłka ręczna. Z Lijewskim i Bieleckim do Final Four?
-
08-02-2012 22:19
Euro 2012. Anglia bez Fabio Capello
-
08-02-2012 19:29
Pedro's Cup. Michalski pokonał gwiazdy
-
07-02-2012 21:26
Rugby. Europa żyje Pucharem Sześciu Narodów. Ale nie Polska
-
07-02-2012 21:21
Superpuchar na Narodowym. Super bałagan. Trenerzy Legii i Wisły wściekli
-
06-02-2012 21:57
Kolarstwo. Doping Contadora. Winny
Najczęściej czytane
- 1.Agnieszka Radwańska w obcisłej sukni
- 2.Agnieszka Radwańska dostała 224 konie
- 3.Tour de Ski. Norwegia pod wrażeniem siły Kowalczyk
- 4.Aleksander Wierietielny dla Sport.pl: Nie proponowali mi dużych pieniędzy. Proponowali bardzo duże pieniądze
- 5.El. EURO 2012. Bośniacy prowokują Ronaldo. Nie wytrzymał i pokazał środkowy palec
- 6.Turniej WTA w Dubaju. Urszula kontra Agnieszka Radwańska





