Sport.pl

Sondaż o polskim kibicu. Najbardziej nielubiana Legia

Michał Szadkowski
16.02.2009 , aktualizacja: 16.02.2009 15:38
A A A
Najwięcej kibiców w ekstraklasie mają Wisła, Legia, Lech i Górnik Zabrze. Najbardziej nielubiana jest Legia. To wnioski z sondażu IQS Quant Group dla ?Gazety Wyborczej"
Legia - Wisła: najlepszy mecz jesieni? - wideo »

Przepytano reprezentatywną grupę 7989 Polaków ze wszystkich regionów kraju. Na pytania odpowiadali tylko ci, którzy deklarowali, że interesują się piłką nożną. Niedoszacowane mogą być tylko wyniki Lecha Poznań, sondaż przeprowadzono bowiem przed awansem poznaniaków do 1/16 finału Pucharu UEFA.

Pierwsze miejsce Wisły nie podlega dyskusji. W ostatnich latach o niej pisało i mówiło się najwięcej. W XXI w. zdobyła pięć mistrzostw i dwa Puchary Polski. Dzięki meczom w europejskich pucharach transmitowanym przez ogólnodostępną telewizję krakowianie zyskiwali kibiców także wśród osób, które nie interesują się Ekstraklasą. Popularność zapewnił jej też masowy udział piłkarzy Wisły w reprezentacji. Żurawski, Frankowski byli jej gwiazdami, dziś o ten status walczy najlepszy polski strzelec ostatnich Paweł Brożek. Głośno było także o wiślackich transferach - od Żurawskiego sprzedanego do Celticu Glasgow do Jakuba Błaszczykowskiego w Borussii.

Choć dziś Wisła w lidze już nie dominuje, kibicuje jej co czwarty badany. Druga jest regularnie walcząca o mistrzostwo Legia (19,5 proc), trzeci Lech (10,4 proc), który jest przebojem obecnego sezonu. Wraz z kolejnymi sukcesami drużyny Franciszka Smudy liczba fanów na pewno się powiększy.

Czwarte miejsce Górnika Zabrze to zwycięstwo tradycji. Choć ostatnie mistrzostwo zabrzanie wywalczyli 21 lat temu, a na podium nie kończyli ligi od 1994 r., kibicuje im ponad 7 proc. badanych. Legenda 14-krotnego mistrza Polski odnoszącego sukcesy w pucharach klubu Lubańskiego i Szołtysika znaczy więcej niż niedawne sukcesiki Zagłębia Lubin (1,46 proc.) czy GKS Bełchatów (0,5 proc.). Także dlatego na pytanie, komu oprócz ulubionego klubu jeszcze kibicujesz, Górnik zajmuje trzecie miejsce (3,7 proc.), a wśród kibiców najstarszych (55-70 lat) wyprzedza Lecha (10,4 proc. do 8,3). W tej grupie wiekowej również najpopularniejsza jest Wisła (23,8 proc.), ale jej przewaga nad Legią (22,6 proc.) jest już niewielka.

Legia już nie podkrada, ale...

Ale przeszłość może odbijać się też negatywnie na klubowej sympatii. Najlepszy przykład to Legia. Drużyny z Łazienkowskiej nie lubi aż 14 proc. badanych. Choć czasy, w których drużyna z Warszawy uchodziła za podkradającą najzdolniejszych piłkarzy minęły, niechęć trzyma się mocno także wśród kibiców najmłodszych (15-24 lata). W tej grupie wiekowej nie lubi jej 16,6 proc. badanych.

Największy elektorat negatywny Legia ma w Wielkopolsce (27 proc). Jest to jednak niechęć jednostronna, bo mieszkańcy Mazowsza wśród najbardziej nielubianych klubów Lecha nie wymienili. Niechętni są Wiśle (5,9 proc), ...Legii! (5,7 proc), Widzewowi (4,2 proc) i Koronie Kielce (3,4 proc).

Jarzębowski: To najpiękniejsza bramka w mojej karierze - wideo »

Frekwencja pożal się Boże. Przez chamstwo

Spytaliśmy także Polaków, jak często chodzą na stadion. Nieczęsto. Systematycznie mecze na stadionie ogląda ledwie co 25. badany.

Respondentom nie przeszkadza niski poziom sportowy (1 proc.), korupcja (1 proc.) na wysokie ceny biletów wskazało 20 proc. ankietowanych, niewielkie znaczenie ma także infrastruktura (15 proc.), co rozwiewa nadzieje tych, którzy twierdzą, że wraz z powstaniem nowoczesnych obiektów na Euro 2012 problem kiboli rozwiąże się sam.

Za to aż 85 proc. badanych nie chodzi na stadion z powodu chamstwa i obawy o własne bezpieczeństwo!

Tylko nieliczni odwiedzają klubowe sklepiki z piłkarskimi gadżetami. Wśród interesujących się piłką szalik ukochanej drużyny sprawiło sobie 22 proc., a koszulkę 17 proc. Ale na stadion idzie w szaliku tylko 63 proc. z tych, którzy go kupili (w koszulce 58 proc.). Po ulicy bardziej wypada chodzić w koszulce (41 proc.) niż szaliku (21 proc.).

Ci, którzy wybierają kibicowanie przed telewizorem, najczęściej oglądają reprezentację Polski (85 proc.) oraz mistrzostwa Europy i świata (83 proc.). Jeśli na kanapie siada badany z wykształceniem wyższym, kolejność jest odwrotna (85 proc. do 77 proc. na korzyść wielkich imprez). Zakodowana od wielu lat Ekstraklasa (55 proc.) ustępuje pokazywanej także w telewizji publicznej Lidze Mistrzów (68 proc.).

Wśród lig zagranicznych angielska wygrywa (32 proc.) z hiszpańską (26 proc.), włoską (24 proc.) i niemiecką (24 proc.). Są jednak regiony, które przewracają te wyniki do góry nogami. W województwie opolskim 36 proc. lubi oglądać Bundesligę. Daje jej to piąte miejsce za reprezentacją, wielkimi imprezami, Ligą Mistrzów i Ekstraklasą. Na Podlasiu tę samą pozycję zajmuje Serie A (37 proc.).

W przeprowadzonym przez IQS QUANT GROUP w 2008 r. badaniu wzięło udział 7989 osób deklarujących, że interesują się piłką nożną.

Zobacz także
Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX