Sport.pl

Liga niemiecka. Maszyna śladem "Bombera"

1 : 2
Informacje
Bundesliga 2011/12 - 12 kolejka
Niedziela 06.11.2011 godzina 17:30
Wyniki szczegółowe
1 Poł
2 Poł
Wynik
FC Augsburg
0
1
1
Bayern Monachium
2
0
2
Składy i szczegóły
FC Augsburg
Bramki:
Hosogai (59.)
Kartki:
D. Reinhardt - żółta.
Skład:
M. Amsif - D. Reinhardt, J. Callsen-Bracker, S. Langkamp, P. Verhaegh - H. Hosogai, D. Baier, L. Davids (80. N. Rafael) - D. Brinkmann (60. A. Gogia), T. Werner, S. Molders (75.E. Kapllani)
Bayern Monachium
Bramki:
M. Gomez (16.), Ribéry (28.)
Kartki:
Rafinha, Ribéry - żółte; A. Tymoschuk - czerwona.
Skład:
M. Neuer - Rafinha (68. Luiz Gustavo), D. van Buyten, H. Badstuber, P. Lahm - A. Timoshchuk, D. Alaba, T. Muller, T. Kroos (88. D. Contento), F. Ribéry (90.D. Pranjic) - M. Gomez
- Wyzywam cię do pobicia mojego rekordu - rzucił niedawno najlepszy strzelec w historii Bundesligi do Mario Gomeza. Bawarski robot zaprogramowany na zdobywanie bramek podjął wyzwanie.
Niemcy nazywają go "Tormachine". I rzeczywiście, Niemiec jest bramkową maszyną. Gerd Müller - rekordzista Bundesligi pod względem liczby bramek zdobytych w jednym sezonie - to "Bomber". Różni ich niemal wszystko - realia, w których trafiają do siatki, 15 cm wzrostu, mentalność. Łączy jedno - styl zdobywanych bramek.

W Bundeslidze Gomez ma ich w tym sezonie 12. Jeśli utrzyma skuteczność do końca sezonu, jest w stanie pobić rekord Müllera, który 40 lat temu nastrzelał 40 goli. Niedawno siwowłosy as niemieckiego futbolu powiedział, że jeśli ktoś ma poprawić jego osiągnięcie, niech będzie to właśnie Gomez. - Po prostu lubię jego styl - stwierdził krótko, a media od razu zauważyły, że równie dobrze mógłby powiedzieć, iż lubi styl, w jakim on sam trafiał do siatki. Obaj nie muszą szukać piłki w polu karnym - ta znajduje ich sama.

Kiedy Müller ustanawiał swój rekord - do niego należą trzy najlepsze strzeleckie wyniki w Bundeslidze - miał przeciętny początek rozgrywek, ale imponujący finisz. Gomez zadziwia już jesienią.

I wybuchła gomezomania - nawet poza Bawarią. Pytanie, czy pobije rekord wszech czasów, staje się kwestią ogólnonarodową.

Napastnik Bayernu kibiców łączy, a nie dzieli. Nie budzi kontrowersji, nie dostarcza brukowej prasie powodów do sensacji. Emocje poza boiskiem wzbudza rzadko. Największe wywołał w styczniu, gdy stwierdził, że to Borussia Dortmund zdobędzie mistrzostwo kraju. Potem tłumaczył się, że o futbolu mówi realnie, a nie fantazjuje.

Przeszedł sporo. Wysoki chłopak z małego 10-tysięcznego miasteczka szybko został gwiazdą Bundesligi, jej najlepszym strzelcem i bohaterem transferu z VfB Stuttgart do Bayernu. A potem poznał smak upadku, kiedy monachijscy kibice uznali, że klub zainwestowane w niego pieniądze zmarnował. A wydał w 2009 r. 30 mln euro i uczynił go najdroższym zawodnikiem w historii Bundesligi.

Gomez miał wtedy 24 lata, szokował statystykami - 57 bramkami i 18 asystami w 82 meczach.

Dziś Monachium za żadne pieniądze nie chce pożegnać Gomeza, a Gomez nie wybiera się do innego klubu. Bawaria wpadła w euforię, gdy powiedział, że wyobraża sobie grę w Bayernie do końca kariery.

W 127 meczach Bayernu zdobył 83 bramki. Niemcy już nawet nie próbują analizować, na czym polega jego fenomen. Nie jest technicznym wirtuozem ani sprinterem. Bramki zdobywa instynktownie, jakby wiedział, co stanie się w polu karnym. Kiedy dziennikarze poprosili go o wyjaśnienie, skąd się biorą, powiedział: - W futbolu nie chodzi o strzelanie, a przewidywanie.

Gomez w Bayernie*

09/1054 mecze, 16 bramek, 8 asyst
10/1155 meczów, 48 bramek, 9 asyst
11/1218 meczów, 19 bramek, 3 asysty
*wszystkie mecze Bayernu - w Bundeslidze, Lidze Mistrzów, Pucharze Niemiec oraz spotkaniach towarzyskich



Więcej o: