Sport.pl > Sport >  Euro 2008 >  Grecja

10.06.2008, godzina 20:45

Grecja

Bramki:
Kartki:
karne
0 2
  • 2P
  • 1P
  • na żywo

Salzburg, EM Stadion Widzów: 30000

Szwecja

Bramki:
Kartki:
  • Relacja
  • Na żywo
  • Replay

Analiza meczu » Relacja Z czuba »

Grecja - Szwecja 0:2. Grecki antyfutbol ukarany przez wirtuoza
Michał Pol, Bad Waltersdorf
Od zasłużonej porażki 0:2 ze Szwecją rozpoczęli mistrzowie Europy kampanię w obronie tytułu. Ten wynik w Salzburgu, rodzinnym mieście Mozarta, oznacza, że grecka orkiestra złożona z "drugich skrzypiec" nie pogra na mistrzostwach Europy tak długo jak cztery lata temu
 
Zobacz powiększenie
Fot. Fabian Bimmer AP
Leżący Zlatan Ibrahimovic i Sotiris Kyrgiakos
Gol z perspektywy bramkarza? Zobacz wirtualny replay bramek i najlepszych akcji. Tylko u nas!

Euro 2008 po raz pierwszy zawitało do miasta narodzin Mozarta. Wraz z nim do Salzburga zjechało dwóch wielkich wirtuozów światowego futbolu - będący krok przed emeryturą 37-letni Henrik Larsson i o dziesięć lat młodszy Zlatan Ibrahimović. Długo nie było im dane zagrać koncertowo. Wszelkie indywidualne próby "zagłuszała" grającą najbardziej siłowy, twardy i nudny futbol, orkiestra Europy. Przez prawie 70 minut na boisku królował antyfutbol grany pod dyktando Greków.

Dopiero wówczas obu solistom udało się zmylić swoich strażników, którzy wcześniej nie odstępowali ich na krok. Szwedzi fantastycznie rozegrali ze sobą piłkę, a napastnik Interu Mediolan huknął z całej siły z narożnika pola karnego prosto w okienko bramki Antoniosa Nikopolidisa. Chwilę później Ibrahimović zszedł z boiska, grał bowiem z nie wyleczoną do końca kontuzją kolana. A Szwedzi wykorzystali konsternację Greków. I Peter Hanson wepchnął piłkę do siatki przy pomocy Giourkasa Sitaridisa i Nikopolidisa, podwyższając na 2:0.

Grecki antyfutbol wreszcie został ukarany. Dyrygent Greków, 69-letni niemiecki trener Otto Rehhagel uprzedzał lojalnie przed meczem, że nie ma zamiaru zmieniać swej może i topornej, wywiedzionej z lat 70. ale mistrzowskiej formuły.

- Nie będziemy grać jak Polacy. Nasi obrońcy na pewno nie zostawią rywalom 30 metrów wolnej przestrzeni, by ich napastnicy mogli sobie podawać piłkę przed naszym bramkarzem. To była współczesna pułapka ofsajdowa, ale i współczesny sposób na przegranie meczu 0:2. Może nasz futbol nie jest piękny ani współczesny, ale ja już wolę moje przestarzałe metody - stwierdził.

I rzeczywiście, gra Greków nie wiele różniła się od tego, co zespół Rehhagela pokazał cztery lata temu. Znów najważniejsza była dyscyplina, krótkie, dokładne podania i przede wszystkim destrukcja. Sotirios Kyrgiakos, przeciętny obrońca przeciętnego klubu Bundesligi - Eintrachtu Frankfurt - na krok nie odstępował Ibrahimovica. To wystarczyło, żeby wyłączyć nie będącego w pełni formy Szweda. W pierwszej połowie stróż napastnika Interu pomylił się tylko raz, kiedy w 32. minucie pozwolił mu w polu karnym przyjąć na głowę dośrodkowanie Fredrika Ljungberga. Ale piłka po strzale Szweda trafiła w poprzeczkę.



Znów z przodu bramce rywali starał się zagrozić Angelos Charisteas, cztery lata temu rezerwowy Werderu Brema, dziś zawodnik spadkowicza z Bundesligi, FC Nuernberg. Jego najgroźniejszy strzał na bramkę Andreasa Isakssona trafił prosto w ręce bramkarza.

Pierwsza połowa to było najnudniejsze 45 minut na Euro 2008. Najlepszą jej wizytówka było ostatnie pięć minut, kiedy to Traianos Dellas, Seitaridis i Kyrgiakos podawali piłkę do siebie przed własnym polem karnym, Szwedzi czekali na własnej połowie, a kibice obu drużyn gwizdali na nich z niezadowolenia.

W tym tygodniu legendarny włoski trener Giovanni Trapattoni w wywiadzie dla "Frankfurter Allgemeine Zeitung" wezwał wszystkich piłkarzy, żeby słuchali Mozarta, bo "jego muzyka pomaga stać się lepszym, bardziej kreatywnym piłkarzem". - Można się z niej wiele nauczyć o tempie, rytmie, strukturze i logice gry - stwierdził Włoch, który ma w kolekcji ponad 2 tys. płyt z muzyką klasyczną.

Dodał, że trener ma wiele wspólnego z dyrygentem kierującym orkiestrą. - Różnica jest taka, że w prawdziwej orkiestrze nie zdarza się, by do dyrygenta przychodziły przed koncertem "drugie skrzypce", grożąc, że albo zagrają dziś "pierwsze skrzypce" albo nie zagrają wcale - stwierdził Trapattoni.

Wynik wtorkowego meczu w rodzinnym mieście wielkiego kompozytora pozwala wierzyć, że grecka orkiestra złożona z samych "drugich skrzypiec" nie pogra na mistrzostwach Europy tak długo, jak cztery lata temu.

A Mozartowi nie będzie dane oglądać radości szwedzkich fanów na rynku w Salzburgu. Władze miasta ogrodziły pomnik kompozytora w obawie, że pijani fani zechcą się na niego wspinać.

Minuta po minucie

Wirtualne powtórki bramek i najciekawsze akcje meczów Euro 2008 z perspektywy zawodników!
Oglądaj Euro 2008 w czasie rzeczywistym na ekranie Twojego komputera!
Przeszukujemy sieć by pokazać najciekawsze materiały wideo
Kultowe relacje na żywo w zupełnie nowej oprawie!

Aplikacja wymaga wtyczki Adobe Flash Player 9. Pobierz najnowszą wersję.

Pobierz Adobe Flash Player

Piłka nożna>>Euro 2008>>Grupa D
DataDrużynyWynik
10.06.08 18:00 Hiszpania - Rosja 4:1
10.06.08 20:45 Grecja - Szwecja 0:2
14.06.08 18:00 Szwecja - Hiszpania 1:2
14.06.08 20:45 Grecja - Rosja 0:1
18.06.08 20:45 Grecja - Hiszpania 1:2
18.06.08 20:45 Rosja - Szwecja 2:0