Szwajcaria - Portugalia 2:0. Gospodarze pokonali rezerwy
Po dwóch golach Hakana Yakina Szwajcarzy pokonali 2:0 rezerwy Portugalii i w trzecim starcie na Euro odnie¶li pierwsze zwyciêstwo.
Gdy w pi±tek Szwajcariê obieg³a informacja, ¿e ¿ona trenera reprezentacji Köbiego Kuhna zosta³a wybudzona ze ¶pi±czki farmakologicznej, u wspó³gospodarzy Euro 2008 zapanowa³a rado¶æ. Media wziê³y to za dobry znak przed po¿egnalnym meczem Helwetów w turnieju.
- Zamierzamy tworzyæ historiê - zapowiedzia³ ich kapitan Ludovic Magnin. A poniewa¿ trener Portugalczyków Luis Felipe Scolari zapowiedzia³ wystawienie mocno rezerwowego sk³adu, szanse Szwajcarów na pierwsze zwyciêstwo w fina³ach mistrzostw Europy wzros³y. - A dlaczego nie mamy wej¶æ do historii tylnymi drzwiami? - pyta³ Magnin.
Przed meczem na ³awkê rezerwowych Portugalii powêdrowali Deco, Cristiano Ronaldo, Nuno Gomes i jeszcze piêciu zawodników, którzy w dwóch wcze¶niejszych spotkaniach zapewnili jej dwa efektowne zwyciêstwa.
Dublerzy, a w szczególno¶ci Ricardo Quaresma, bardziej ni¿ na grze skupiali siê na tym, by pokazaæ, ¿e znaj± nie gorsze sztuczki techniczne ni¿ koledzy z pierwszej jedenastki.
W efekcie du¿a przewaga Portugalczyków przed przerw± nie da³a im ¿adnego gola (najbli¿ej by³ Pepe, ale Pascal Zuberbühler skierowa³ pi³kê na poprzeczkê).
Przynios³a za to kontrowersje. Sêdzia Konrad Plautz nie przyzna³ dru¿ynie z Pó³wyspu Iberyjskiego rzutu karnego, mimo ¿e Stephan Lichtsteiner wyra¼nie nie trafi³ w pi³kê, tylko w nogi Naniego. Na dodatek austriacki arbiter nie uzna³ gola Heldera Postigi, nies³usznie przerywaj±c grê z powodu spalonego, którego nie by³o. W drugiej czê¶ci Plautz nie zauwa¿y³ za to ciosu Quaresmy, który trafi³ Magnina w policzek.
Mecz jak na pojedynek o pietruszkê by³ ca³kiem emocjonuj±cy. Tak¿e dlatego, ¿e po zmianie stron to Szwajcarzy zaatakowali. Nani zd±¿y³ jeszcze zmarnowaæ sytuacjê sam na sam z bramkarzem (trafi³ w s³upek) i pojawi³y siê sytuacje dla wspó³gospodarzy Euro. Gökhan Inler tak¿e uderzy³ w s³upek, ale kilka minut pó¼niej, zagraniem bez przyjmowania pi³ki, wypracowa³ ¶wietn± sytuacjê Hakanowi Yakinowi. Ten uderzy³ miêdzy nogami Ricardo.
Bramkarz Portugalczyków jeszcze raz przepu¶ci³ pi³kê do siatki w 83. min. I tym razem nie mia³ wiele do powiedzenia, bo Yakin strzeli³ pewnie z rzutu karnego. Chwilê wcze¶niej Fernando Meira przewróci³ w polu karnym Tranquillo Barnettê.
Masz inn± opiniê o tym meczu? Wyra¼ j± - za³ó¿ bloga na Blogsport.pl