Sport.pl

Jak rozmnożyć 25 tysięcy dolarów w dwa i pół miliarda? Zrobił to "klub głupków"

Barron Hilton, który zmarł niespełna dwa tygodnie temu, znany był przede wszystkim z hotelowego imperium, które rozwinął. Ale amerykański miliarder zapisał się również w historii sportu. Dzięki temu, że zapisał się do "klubu głupków".

Kiedrosport autorstwa dziennikarza Sport.pl Michała Kiedrowskiego to cykl tekstów o sporcie, jego okolicach i dyscyplinach, o których rzadko można przeczytać w polskim internecie. Co wtorek o 19:00 na Sport.pl i Gazeta.pl.

Nazwę "The Foolish Club" wymyślił współwłaściciel klubu Oakland Raiders, Wayne Valley. Tym mianem określił grupę biznesmenów, którzy ośmielili się rzucić wyzwanie potężnej National Football League i założyć jej konkurencję - Amercian Football League.

Wcześniej podobne próby były podejmowane kilkakrotnie i zawsze kończyły się klęską. Najdłużej - cztery sezony - przetrwała All-America Football Conference, która została rozwiązana w 1950 r.

Tu warto zwrócić uwagę na różnicę w organizacji polskiego i amerykańskiego sportu. U nas monopol na tworzenie i prowadzenie lig mają w praktyce związki sportowe. W USA ligi od zawsze powstawały jako niezależne organizacje, tworzone przez właścicieli klubów. Obok najbardziej u nas znanych NFL, NBA czy NHL w USA istnieje dziesiątki zawodowych lig w różnych dyscyplinach sportu. Najliczniejsze są baseballowe.

Pierwszy kontrakt za 100 tysięcy dolarów

Barron Hilton był jednym z członków "klubu głupków". Został właścicielem drużyny Los Angeles Chargers. Wejście do interesu kosztowało go 25 tysięcy dolarów. W lidze grało początkowo osiem zespołów: Boston Patriots, Buffalo Bills, Dallas Texans, Denver Broncos, Houston Oilers, Los Angeles Chargers, New York Titans, i Oakland Raiders.

Pierwszy duży sukces liga odniosła poza boiskiem. Najlepszy zawodnik ligi uniwersyteckiej Billy Cannon, przechodząc na zawodowstwo, podpisał kontrakt z Houston Oilers. To była pierwsza w historii umowa futbolisty, który opiewał na więcej niż 100 tys. dolarów. Cannon miał zarabiać 33 tysiące dolarów rocznie, a do tego dostał 10 tys. dolarów premii za sam podpis. Okazało się jednak, że wcześniej Cannon podpisał - o wiele niższą - umowę z Los Angeles Rams - drużyną z NFL. Doszło więc do rozprawy sądowej. Sędzia William Lindberg unieważnił umowę Cannona z Rams, uznając, że menedżer zespołu NFL, Pete Rozelle wykorzystał "ponadprzeciętną naiwność" zawodnika, który - jak dodał sędzia - "jako chłopak z prowincji nie miał najmniejszego pojęcia, w jaki sposób działa świat biznesu".

Telewizyjna rewolucja

W pierwszym sezonie AFL nie odniosła wielkiego sukcesu. Średnia widzów na trybunach wynosiła niespełna 16,5 tys. na mecz. W NFL była ponad dwa razy większa - 40 tys. Właściciel Oakland Raiders musiał nawet prosić Ralpha Wilsona, szefa Buffalo Bills o pożyczenie 400 tys. dolarów, bo przy frekwencji 9,6 tys. widzów na trybunach jego drużyna ponosiła gigantyczne straty.

W niewesołej sytuacji był też wtedy Hilton. - Mieliśmy średnio 13-14 tys. widzów i na stadionie Coliseum wyglądało to okropnie - wspominał potem Hilton. Grający na tym samym stadionie Rams gromadzili co mecz o 50 tys. widzów więcej.

To, co pomogło AFL przetrwać trudny początek, to umowa telewizyjna ze stacją ABC. To była pierwsza w historii obejmująca cały sezon umowa między ligą a stacją telewizyjną w USA. Pod tym względem AFL wyprzedziła nawet NFL. Co więcej ABC postanowiła pokazywać mecze w nowy sposób. Po raz pierwszy widz oglądał spotkania również z perspektywy boiska, bo ruchome kamery umieszczone były przy murawie. Po raz pierwszy też nadawano na żywo rozmowy z zawodnikami i trenerami w przerwach. Rewolucyjną zmianą - ponoć wprowadzoną pod wpływem Hiltona - było też umieszczenie nazwisk zawodników na plecach ich koszulek.

Tak zaczął się Super Bowl

AFL zyskała popularność wśród telewidzów również bardziej widowiskową, nastawioną na ofensywę grą i barwniejszymi strojami. NFL miała rywala, którego nie mogła już lekceważyć, choć słynny trener Vince Lombardi nazywał AFL pogardliwie "ligą myszki Mickey". Uważał, że bardziej w niej chodzi o rozrywkę niż o sport.

W 1965 r. AFL podpisała nową umowę telewizyjną. Tym razem z NBC. Była ona aż 9 razy wyższa niż poprzednia z ABC. Dawała lidze 36 mln dolarów za sezon. Wtedy właściciele klubów NFL uświadomili sobie, że walka o zawodników i widzów między obu ligami może być jeszcze bardziej bezpardonowa i może doprowadzić ich do ruiny. Rozpoczęły się więc negocjacje o połączeniu obu lig. Hilton był jednym z reprezentantów AFL. Porozumienie zawarto w 1966 r., a w styczniu 1967 r. odbył się pierwszy Super Bowl - mecz między zwycięzcą AFL i NFL.

San Diego lepsze niż Los Angeles

Chargers po jednym sezonie opuścili Los Angeles. Hilton przeniósł drużynę do San Diego. Wielka zasługa w tym dziennikarza, Jacka Murphy'ego z dziennika "San Diego Union". To on rozpoczął społeczną kampanię, która miała na celu sprowadzenie do miasta w południowej Kalifornii zespołu AFL. W uznaniu jego zasług nowy miejski stadion, na którym grali później Chargers, został nazwany Jack Murphy Stadium.

Hilton z sukcesami prowadził Chargers. Jego zespół w latach 1960-65 pięć razy grał w finale ligi, choć tylko raz zdobył mistrzostwo, pokonując Boston Patriots 51:10 w 1963 roku.

- To były moje najszczęśliwsze dni mojego życia - wspominał potem Hilton, gdy mówił o swoim zaangażowaniu w prowadzenie Chargers.

W 1966 r., gdy miał zostać prezydentem Hilton Hotels Corporation, zastępując na tym stanowisku swojego ojca, został poproszony o sprzedanie Chargers. Miał skupić się tylko na rozwijaniu rodzinnego biznesu. Hilton oddał klub za 10 mln dolarów, co wtedy było rekordową sumą w historii amerykańskiego sportu.

Po śmierci biznesmena amerykański dziennikarz Darren Rovell przypominał o tej historii. Napisał, że w 2007 r. Hilton sprzedał swoją część hotelowego imperium za 2,3 miliarda dolarów, podczas gdy jego dawny klub, który po latach znów przeniósł się do Los Angeles, warty jest dziś 2,5 miliarda.

Więcej o:
Komentarze (8)
Jak rozmnożyć 25 tysięcy dolarów w dwa i pół miliarda? Zrobił to "klub głupków"
Zaloguj się
  • pronunciation

    Oceniono 5 razy 3

    Ciekawe

  • alf131

    Oceniono 6 razy 2

    felietony Kiedrosport sa naprawdę fajne, lubie widzieć je co wtorek...szacunek

  • qqben

    0

    I tak powstał Super Bowl. AFL vs NFL.

  • drzef

    Oceniono 2 razy 0

    No i wyjątkowo mało literówek ,styl nie wyżera mózgu.gimbaza z gazety bierzcie przykład.

  • hotin

    Oceniono 4 razy 0

    A biednemu wiatr w oczy.

  • polar3

    Oceniono 2 razy -2

    A jak zdobyć 25.000 USD???

  • mars1977

    Oceniono 4 razy -2

    h.. mu daly te miliony

  • silvermane

    Oceniono 3 razy -3

    Co to za kraj ta Amercia?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX