Sport.pl

Naukowcy znaleźli najbardziej nieetyczną dyscyplinę sportu i proponują jej usunięcie ze szkół

Dwa ognie zwane za oceanem "dodgeball" zostały uznane przez kanadyjskich naukowców za najbardziej nieetyczną dyscyplinę sportu uprawianą w północnoamerykańskich szkołach. Ich zdaniem jako "narzędzie ucisku" silniejszych nad słabszymi gra nie powinna być uprawiana w szkołach.

Kiedrosport autorstwa dziennikarza Sport.pl Michała Kiedrowskiego to cykl tekstów o sportach i jego okolicach, o których rzadko można przeczytać w polskim internecie. Co wtorek o 19:00 na Sport.pl i Gazeta.pl

Swoje rewelacje na temat gry w dwa ognie trójka naukowców z Kanady ogłosiła podczas dorocznego Kongresu Nauk Humanistycznych i Społecznych w Vancouver.

Dwa ognie to poważny sport

Na wstępie warto podkreślić, że gra w dwa ognie za oceanem jest znacznie poważniej traktowana niż u nas. Nie jest to tylko gra świetlicowa, ale pełnoprawna dyscyplina sportowa, w której organizowane są mistrzostwa kraju, mistrzostwa świata i profesjonalne turnieje. Tak, są nawet dwuogniowi zawodowcy. Oczywiście, gra nie jest ich głównym źródłem zarobków, a raczej rozrywką, dzięki której od czasu do czasu można podreperować domowy budżet. W stosunku do w pełni sprofesjonalizowanych dyscyplin sportu nagrody nie są duże. Ale z drugiej strony 50 tysięcy dolarów, które dostaje zwycięska drużyna w Ultimate Dodgeball Championship wygląda całkiem przyzwoicie, gdy porównać je - na przykład - do premii, jakie płaci Amerykański Komitet Olimpijski za medale na igrzyskach. Do niedawna było to okrągłe zero, dopiero od igrzysk w Rio złoty medalista może liczyć na pieniądze - 37,5 tys. dolarów. Znacznie mniej płacą Kanadyjczycy - 15 tys. Zawodowi gracze w dwa ognie nie mają więc prawa narzekać za zarobki w swojej niszowej dyscyplinie sportu.

Do popularyzacji gry w dwa ognie przyczynił się film "DodgeBall: A True Underdog Story" (u nas tytuł brzmiał "Zabawy z piłką") z Vince'em Vaughnem i Benem Stillerem w rolach głównych. Ta nie najwyższych lotów komedia okazała się kasowym sukcesem. Przy budżecie 20 mln dolarów, przyniosła 167,7 mln dolarów przychodów.

Pięć twarzy ucisku w sporcie

Ale wróćmy do kanadyjskich naukowców, którym nie podoba się gra w dwa ognie. Uważają oni, że ten sport jest szkodliwy w kształtowaniu dzieci. Są zdania, że rolą szkoły jest wychowanie uczniów na "szlachetnych i uprzejmych ludzi, którzy staną się przyzwoitymi obywatelami liberalnej demokracji". Dwa ognie są w tym procesie szkodliwe. Profesor Joy Butler z Uniwersytetu Kolumbii Brytyjskiej zwraca uwagę na "ukryty program nauczania" gry w dwa ognie. Teoretyk w walce ze szkolnym sportem wytoczył najcięższe działa. Uważa, że dwa ognie to sport wzmacniający "pięć twarzy ucisku". Owe "pięć twarzy ucisku" opisała w 1990 r. amerykańska feministka i profesorka nauk społecznych na Uniwersytecie w Chicago. Są to:

  • wyzysk
  • bezsilność
  • marginalizacja
  • kulturowa dominacja
  • przemoc

Zdaniem Butlera dwa ognie wzmacniają przynajmniej trzy z tych twarzy, bo ta gra to "marginalizacja i doprowadzenie do bezsilności osób, które uważane są za słabsze przez przemoc i dominację ze strony tych, którzy uważają się za silniejszych". Butler oczywiście zauważa, że za kształtowanie dzieci odpowiadają przede wszystkim nauczyciele, ale wobec treści, jakie niesie w sobie gra w dwa ognie mają oni niewielkie pole do działania, bo ten sport ma zasady promujące okrucieństwo i przemoc. W dodatku promuje dzieci silniejsze i szybsze ponad słabsze i wolniejsze. Podczas gdy wychowanie szkolne ma promować równość i opiekę nad słabszymi, gra w dwa ognie propaguje coś zupełnie przeciwnego.

To problem nie tylko dwóch ogni

Czytając takie wywody trudno nie dojść do refleksji: dlaczego kanadyjscy naukowcy zawężają swój sprzeciw tylko do gry w dwa ognie? Owszem może nie ma innych uprawianych w szkołach zawodów, gdzie nagradzane jest bezpośrednie uderzenie przeciwnika - w tym wypadku piłką - ale z drugiej strony cały sport naznaczony jest tym, co Butler uważa za szkodliwe dla liberalnej demokracji, czyli dążeniem do dominacji jednych nad drugimi przy użyciu umiejętności i fizycznej siły. Marginalizacja dzieci mniej sprawnych i wolniej rozwijających się fizycznie to problem nie tylko wynikający z gry w dwa ognie. Może więc w ogóle wyrzucić ze szkół sporty oparte na rywalizacji? Przecież wiadomo, jakie są jego korzenie. U zarania dziejów było to po prostu ćwiczenie umiejętności przydatnych na polu bitwy. Nawet w XIX wieku w Wielkiej Brytanii, gdzie ukształtowało się nowoczesne podejście do sportu, różne wersji futbolu w szkołach prywatnych miały to wspólne, że przeciwnicy gotowi byli "niemal zamordować rywala, by odebrać mu piłkę". Niemal w każdej dyscyplinie sportu można znaleźć którąś z "pięciu twarzy ucisku", a najczęściej więcej niż jedną.

Nie dziwne więc, że wywody kanadyjskich teoretyków wychowania spotkały się z powątpiewaniem. "Dam tysiąc dolarów, jeśli znajdziecie mi choć jednego ucznia, który stał się znęcającym nad innymi tyranem z powodu uprawiania gry w dwa ognie" - napisała Katherine Timpf z National Review.

Michelle promuje "narzędzie ucisku"

Ciosem dla wrogów gry w dwa ognie musiała być wiadomość o wielkim meczu w tej dyscyplinie sportu między drużynami USA i Wielkiej Brytanii, który będzie częścią satyrycznego programu "The Late, Late Show". Rolę liderki i kapitana zespołu amerykańskiego objęła Michelle Obama, która - mimo swoich progresywnych poglądów - widać nie wie nic o opresyjnych charakterze gry w dwa ognie. Obok byłej pierwszej damy w zespole USA zagrają znane aktorki: Allison Janney, Mila Kunis, Lena Waithe, Kate Hudson i Melissa McCarthy. Ich rywalami z Wielkiej Brytanii będzie męski zespół prowadzony przez Jamesa Cordena - gospodarza programu. Zagrają w nim: Harry Styles, Benedict Cumberbatch, John Bradley i Reggie Watts. Wszyscy liczą na dobrą zabawę.

Więcej o:
Komentarze (102)
Naukowcy znaleźli najbardziej nieetyczną dyscyplinę sportu i proponują jej usunięcie ze szkół
Zaloguj się
  • vomitorium1

    Oceniono 24 razy 8

    "Dwa ognie są w tym procesie szkodliwe."
    a najgorsze są szachy
    (nie dość
    że głupszy przegrywa
    to z pacyfizmem
    to nie ma nic wspólnego)

  • pawelo73

    Oceniono 7 razy 5

    ciekawe kiedy lewusy i feministki zabronią kobietom gry w wodzenie na niespełnione pokuszenie mężczyzn, wszystkie elementy są spełnione wyzysk (kosztem męskich potrzeb), bezsilność (nic babsztylom nie można zrobić), marginalizacja (mężczyzna czuje się oszukany i źle traktowany), kulturowa dominacja (oj same DAMY albo i nie damy zależy komu i za ile), przemoc (psychiczna)

  • jurij83

    Oceniono 5 razy 5

    Na takiej samej zasadzie klasówki z polskiego czy matematyki dyskryminują słabszych intelektualnie. A może szkoła powinna po prostu uczyć szacunku do przegranego a przegranych pracy nad sobą czy to fizycznej czy intelektualnej?

  • brzucho-prezesa

    Oceniono 15 razy 5

    Dwa ognie to głupia gra, która niczego nie uczy. Strategii? W życiu. Kto pierwszy obrywa? Słaby okularnik. Co się robi, jak się kogoś nie lubi? Wali piłka z całej siły. Gdzie tu współpraca zespołowa? Szacunek? Jakiekolwiek umiejętności? Tylko rzucanie piłka w najsłabszego.

  • vomitorium1

    Oceniono 11 razy 5

    " ... rolą szkoły jest wychowanie uczniów na "szlachetnych i uprzejmych ludzi, którzy staną się przyzwoitymi obywatelami liberalnej demokracji". Dwa ognie są w tym procesie szkodliwe."
    tak jest
    (niech grają w słonia)

  • mazen17

    Oceniono 8 razy 4

    I to jest Kanada wlasnie. Gdy "progresywizm" i lewactwo zostaja zinstytucjonowane mamy wlasnie takie piekne kwiatki.

  • wielkigatsby33

    Oceniono 6 razy 4

    Inna sprawa, że sport w momencie kiedy kończy się być rekreacją, a jest współzawodnictwem, to sumarycznie przynosi bardzo dużo szkody uprawiającym go. Widzowie widza tylko wierzchołek góry lodowej - elitę, a jest cała rzesza ludzi, którym się nie udało, zrujnowali sobie sporą część życia poprzez uprawianie sportu, od kontuzji na załamaniach nerwowych kończąc.

  • wilma.flintstone

    Oceniono 16 razy 4

    No, pamietam jak na w-f byly z tego go...a stopnie - lepszy dla druzyny wygranej. Bardzo pedagogiczne. Tak samo jak stopnie za skakanie orzez kozla czy bieg na 100m. Wyrastaja potem lamagi, ktorym nie chce sie ruszac, po czym pojawia sie Chodakowska czy Lewandowska i podrywaja wszytskich z kanap, zarabiajac na tym krocie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX