Sport.pl

F1. Były kierowca Williamsa: W zespole panują rządy terroru

Ralf Schumacher, który ścigał się w barwach Williamsa w latach 1999-2004, przyznał w podcaście "Starting Grid", że styl dowodzenia zespołem pochodzi z lat 70. i 80 i polega na panowaniu strachem i terrorem.

Ralf Schumacher ścigał się w barwach Williamsa w latach 1999-2004. Jego zdaniem jednym z głównych problemów zespołu jest niewłaściwe zarządzanie ekipą. - Williams ma specyficzne struktury zarządzania. Dopóki w zespole był Patrick Head, wszystko było zrównoważone, ale obecnie Williams nie jest w stanie pełni wykorzystać swoich pracowników. Nic nie jest spójne. Inżynierowie pracują przeciwko sobie. Claire zachowała pewne nawyki ojca. Pytanie, czy to odpowiednie stanowisko dla niej. Ten zespół może wymagać restrukturyzacji - określił Schumacher.

Niemiecki kierowca zwrócił uwagę na fakt, że w ekipie panuje nieodpowiedni styl zarządzania. - Ich styl dowodzenia pochodzi z lat 70. i 80. Polega na panowaniu strachem i terrorem. To przykre, bo ludzie muszą być zmotywowani, by się rozwijać, a muszą tylko ciężko pracować od rana do wieczora. W Willamsie przyjemność i wolność słowa nie mają już żadnej roli. Człowiek, który został właśnie zwolniony, był w stanie odnosić sukcesy z innymi zespołami, ale nawet on nie potrafił wprowadzić Williamsa ponownie na dobrą drogę - powiedział brat Michaela Schumachera.

Wyścig o GP Australii, rozpoczynający tegoroczną rywalizację, kierowcy ekipy z Grove ukończyli na 16. i 17. miejscu - na dwóch ostatnich pozycjach w stawce. Ich bolid znacznie odstaje od konkurencji i nie zanosi się na to, aby w najbliższym czasie mieli nawiązać walkę o punkty. Najbliższy wyścig już 31 marca - na torze Sakhir w Bahrajnie.

Więcej o: