Stocznia Szczecin dostała ultimatum od PLS. Po 14 grudnia wykluczenie z ligi

Stocznia Szczecin ma tydzień na wdrożenie planu naprawczego. W innym wypadku klub zostanie wykluczony z rozgrywek PlusLigi. W piątek oświadczenie w tej sprawie wydał Zarząd Polskiej Ligi Siatkówki.

Stocznia Szczecin boryka się z ogromnymi kłopotami finansowymi. Ostatnio z zespołu odeszli m.in. Łukasz Żygadło, Nicolas Rossard i Nikołaj Penczew. Wcześniej kontrakt z klubem rozwiązał m.in. Bartosz Kurek. To oznacza, że w Szczecinie zostało... pięciu siatkarzy. Przyszłość Stoczni jest bardzo niepewna. Zarząd Polskiej Ligi Siatkówki wystosował w piątek oświadczenie, w którym dał drużynie tydzień na wdrożenie planu naprawczego.

Stocznia Szczecin ma czas do 14 grudnia

- Zarząd Polskiej Ligi Siatkówki ustalił, że najpóźniej do 14 grudnia 2018 roku zarząd klubu przygotuje i wdroży realistyczny plan naprawczy. Jeśli jednak to nie nastąpi i KPS Stocznia Szczecin nie będzie spełniać warunków grania w zawodowej lidze to rozpoczniemy procedurę wykluczenia klubu z rozgrywek sezonu 2018/2019 - wskazano w oświadczeniu PLS.

Stocznia Szczecin miała dominować w PlusLidze

Zespół ze Szczecina przystępował do sezonu jako jeden z faworytów do wygrania ligi. Naszpikowana gwiazdami drużyna (m.in. Bartosz Kurek, Łukasz Żygadło i Matej Kazijski) miała zdominować PluLigę. Z szumnych zapowiedzi wyszło jednak niewiele. Klub ma ogromne problemy finansowe i stracił większość zawodników. Już pierwsze spotkanie sezonu z Treflem Sopot wskazywało, że Stocznia może mieć problemy organizacyjne. Mecz ten bowiem został przełożony, bo w trakcie pierwszego seta padło światło w szczecińskiej hali i awarii nie udało się naprawić przez wiele godzin.

Stocznia Szczecin przekłada spotkania

Obecnie w Szczecinie pozostało jedynie pięciu zawodników: Simon Van de Voorde, Janusz Gałązka, Marcin Wika, Adrian Mihułka i Bartłomiej Kluth. Trenerem nadal jest Michał Mieszko Gogol, asystent Vitala Heynena w reprezentacji Polski, złoty medalista niedawnych mistrzostw świata. Mimo problemów kadrowy klub poinformował, że wciąż  chce uczestniczyć w rozgrywkach polskiej ligi. Władze Stoczni poprosiły o przełożenie dwóch spotkań z Chemikiem Bydgoszcz i MKS-em Będzin. W tym czasie zamierzają uzupełnić skład oraz wdrożyć plan naprawczy.

Oto pełna treść oświadczenia Zarządu Polskiej Ligi Siatkówki:

"Zarząd Polskiej Ligi Siatkówki dziękuje klubom PlusLigi za solidarność i udowodnienie, że w naprawdę trudnych momentach potrafią być Jedną Drużyną. Jesteśmy zbudowani chęcią pomocy, jaką wspólnie zademonstrowaliśmy wobec trudnej sytuacji KPS Stoczni Szczecin. Ta pomoc zmobilizowała zarząd szczecińskiej spółki do podęcia decydujących działań, w celu uratowania dalszego istnienia zawodowej siatkówki w tym mieście.

Szczególne pochwały należą się klubom z Bydgoszczy oraz Będzina, które zgodziły się na przełożenie najbliższych meczów ligowych z drużyną ze Szczecina. Taka postawa jest godna wielkiego szacunku!

Jednocześnie podkreślamy, że odłożenie w czasie decyzji zarządu PLS co do dalszej przyszłości KPS Stocznia Szczecin w zawodowej lidze miało na celu wykorzystanie wszystkich szans dla szczecińskiej drużyny, ale nie może być bezterminowe.

Mając powyższe na uwadze Zarząd Polskiej Ligi Siatkówki ustalił, że najpóźniej do 14 grudnia 2018 roku zarząd klubu przygotuje i wdroży realistyczny plan naprawczy.

Jeśli jednak to nie nastąpi i KPS Stocznia Szczecin nie będzie spełniać warunków grania w zawodowej lidze to rozpoczniemy procedurę wykluczenia klubu z rozgrywek sezonu 2018/2019."

Trzy słowa, jedna baśń. Odgadniesz, o którą pytamy?
1/20Trzy słowa, jedna baśń. Odgadniesz, o którą pytamy? Na początek: jabłko, lustro, krasnal
Zobacz także
  • Skoki narciarskie. Kamil Stoch radzi Simonowi Ammannowi, jak wyjść z kryzysu
  • Brawn: Alonso nie odniósł tak wielu sukcesów na ile pozwalał mu talent
  • Grosjean: F1 potrzebuje więcej takich zespołów jak Haas

Najnowsze informacje