Sport.pl

Bundesliga. Bayern Monachium w kryzysie. "Bild": Niko Kovac krytykowany przez piłkarzy

Bayern Monachium znajduje się w kryzysie. I chodzi tu już nie tylko o wyniki, a o panującą w klubie atmosferę. - Nie jesteśmy we Frankfurcie! - krzyczał James Rodriguez w szatni. Kolumbijczyk myśli o odejściu, ale jeśli tak dalej pójdzie, to Chorwat jako pierwszy opuści Monachium.

Bayern Monachium znakomicie rozpoczął sezon. Pokonał Eintracht Frankfurt w Superpucharze Niemiec 5:0, awansował do drugiej rundy Pucharu Niemiec (choć po ogromnych męczarniach z czwartoligowcem), po czym wygrał pięć meczów z rzędu w Bundeslidze i Lidze Mistrzów. - Wyższość Bayernu jest uderzająca. Jest o klasę lepszy i trudno mi sobie wyobrazić, by przegrał choćby jeden mecz - powiedział Christian Heidel, dyrektor sportowy Schalke, po porażce jego ekipy z mistrzami Niemiec (0:2).

Tak sytuacja wyglądała jeszcze tydzień temu. Ale miesiąc miodowy Niko Kovaca i Bayernu skończył się bardzo szybko i to z hukiem. Remis z Augsburgiem (1:1) miał być zwykłą wpadką. Zwłaszcza że Chorwat zdecydował się na sporą rotację. Robert Lewandowski czy Thiago Alcantara usiedli na ławce, tak samo jak i David Alaba. Ale decyzja o zastąpieniu tego ostatniego na lewej obronie Leonem Goretzką - środkowym pomocnikiem - wzbudziła wielkie zdziwienie.

Piątkowej wpadki z Herthą Berlin (0:2) już nie da się tak łatwo wytłumaczyć. Tak samo jak i meczu z Ajaksem w Lidze Mistrzów (1:1), gdzie od porażki Bayern uratował Manuel Neuer fantastyczną interwencją w doliczonym czasie.

James Rodriguez odejdzie?

Już 10 minut po tym spotkaniu ze stadionu wyszedł James Rodriguez. Kolumbijczyk jest jednym z piłkarzy najbardziej niezadowolonych z Kovaca. Zwłaszcza że obecnie trwają jego rozmowy z Bayernem na temat transferu definitywnego (to drugi rok jego wypożyczenia z Realu Madryt).

Ale warunkiem pozostanie w Bayernie jest regularna gra. A tego Kovac mu nie gwarantuje. Kolumbijczyk jest sfrustrowany i niezadowolony, zagrał do tej pory w siedmiu meczach, uzbierał zaledwie 332 minuty. - Nie jesteśmy we Frankfurcie! - miał krzyczeć Rodriguez w szatni, gdy nie było w niej Kovaca. Chorwat jeszcze w poprzednim sezonie prowadził Eintracht Frankfurt. Kolumbijczyk podobno podjął decyzję o odejściu z Bayernu i zamierza przekazać ją Kovacowi.

Niko Kovac bez planu

Kolejny zarzut piłkarzy wobec Kovaca to brak klarownego planu gry. Takiego, jakiego pamiętają z czasów Pepa Guardioli czy Juppa Heynckesa. Chodzi zwłaszcza o atak. Kovac nie ma nowych pomysłów, a jego analizy są płytkie. W zamian za to ma obsesję na punkcie ustawienia środkowych obrońców na boisku.

Brak szacunku

Asystent Kovaca Peter Hermann jest niezadowolony z tego, że trener zbyt często używa języka chorwackiego - np. w rozmowach z bratem Robertem, trenerem bramkarzy Tonim Tapaloviciem czy dyrektorem sportowym Hasanem Salihamidziciem - nawet gdy inni są w pobliżu. Zdaniem wielu w Bayernie to brak szacunku dla innych sposób.

Rotacja

Piłkarze nie mają problemu z rotacją, ale ze sposobem, w jaki Kovac ją przeprowadza. Zdaniem "Bilda" zawodnicy czują, że czas gry może nie zostać rozdzielony sprawiedliwie. Wielu piłkarzy grało dobrze w jednym meczu, tylko po to, by w następnym usiąść na ławce (jak James po Schalke czy Niklas Suele po Bayerze).

Zbyt lekkie treningi

Piłkarze nie wiedzą, dlaczego treningi w trakcie sezonu nie są tak intensywne, jak w trakcie letniego okresu przygotowawczego. Zwykły czwartkowy trening trwał zaledwie 52 minuty, czym zawodnicy byli bardzo zaskoczeni.

Warto tu przypomnieć, że zbyt lekkie treningi przyczyniły się do zwolnienia Carlo Ancelottiego. Arjen Robben twierdził, że nawet jego 11-letni syn ma bardziej profesjonalne zajęcia, narzekał Robert Lewandowski, na to samo jeszcze rok wcześniej skarżyli się Philipp Lahm i Xabi Alonso.

Niko Kovac zostanie zwolniony?

- Pytałem siebie: jak piłkarze Bayernu mogą wyglądać na tak zmęczonych na początku sezonu? - napisał w "Bildzie" Peter Neururer, były trener bundesligowych klubów.  - Bayern musi dać show z Borussią Moenchengladbach, a to trudny rywal. Jeśli Kovac nie wygra, możliwe, że to będzie jego koniec.

Jednocześnie Neururer zaznacza, że "jeszcze dwa tygodnie temu wszystko wyglądało idealnie". - Jeśli nie uda mu się odwróci sytuacji, Bawarczycy go zwolnią. I prawdopodobnie sprowadzą zagranicznego trenera z wielkim nazwiskiem - konkluduje.

Liga Europy. Loris Karius z fatalnym błędem w meczu z Malmoe. Koszmar byłego bramkarza Liverpoolu trwa [WIDEO]

Juventus wstawił się za Cristiano Ronaldo

Liga Europy. Rzeźniczak nie zatrzymał Arsenalu, Milan bez wpadki

Więcej o: