Sport.pl

Real w finale Ligi Mistrzów. Babol Ulreicha i sędziowskie kontrowersje

Real Madryt awansował do finału Ligi Mistrzów i stoi przed szansą na trzeci z rzędu triumf w tych rozgrywkach. We wtorek przed własną publicznością Królewscy zremisowali z Bayernem 2:2, a w dwumeczu pokonali Bawarczyków 4:3.
2 : 2
Informacje
Liga Mistrzów 2017/18 - Półfinał
Wtorek 01.05.2018 godzina 20:45
Wyniki szczegółowe
1 Poł
2 Poł
Wynik
Real Madryt
1
1
2
Bayern Monachium
1
1
2
Składy i szczegóły
Real Madryt
Bramki: Benzema (10., 46.) Kartki: Modrić, Vazquez, Varane, Casemiro - żółta Skład: Navas - Vazquez, Ramos, Varane, Marcelo - Asensio (Nacho, 88.), Kovacić (Casemiro, 73.), Modrić, Kroos - Benzema (Bale, 72.), Ronaldo.
Bayern Monachium
Bramki: Kimmich (3.), Rodriguez (63.) Skład: Ulreich - Kimmich, Hummels, Suele, Alaba - Tolisso (Wagner, 75.), Alcantara - Mueller, Rodriguez (Martinez, 84.), Ribery - Lewandowski.

Bayern przyjechał we wtorek do Madrytu nie tylko walczyć o awans do finału Ligi Mistrzów, ale i przegnać demony ostatnich lat. Nieprzerwanie od sezonu 2013/2014 Bawarczycy odpadali w najbardziej prestiżowych europejskich rozgrywkach w starciach z hiszpańskimi drużynami - dwukrotnie z Realem i po jednym razie z Barceloną i Atletico Madryt. Czarna passa zaczęła się od Królewskich i teraz miała szansę się na nich zakończyć.

Mimo że Real wywiózł tydzień temu z Monachium jednobramkową zaliczkę po wygranej 2:1 i historycznie mógł pochwalić się świetnym bilansem starć z Bayernem u siebie (dziewięć zwycięstw, remis i tylko dwie porażki), nikt w roli zdecydowanego faworyta go nie stawiał. Zwłaszcza jeśli wzięło się pod uwagę, że sezon wcześniej dokładnie po takim samym wyniku w pierwszym starciu obu ekip w ćwierćfinale LM Bayern straty w rewanżu na Estadio Santiago Bernabeu odrobił i doprowadził do dogrywki. Niedawny mecz Królewskich z Juventusem, w którym Real roztrwonił u siebie trzybramkową przewagę z pierwszego spotkania, również nakazywał opanowanie w ferowaniu wyroków. We wtorkowy wieczór nie można było wykluczyć żadnego scenariusza.

Błyskawiczne otwarcie

Od pierwszego gwizdka goście wysoko zaatakowali madrytczyków, tworząc duże zagrożenie na skrzydłach. Efekt przyszedł już w 3. minucie. Wstrzeloną w pole karne piłkę źle wybił Sergio Ramos, a z okazji skorzystał Joshua Kimmich, który płaskim strzałem pokonał Keylora Navasa. Kiedy wydawało się, że Bayern pójdzie za ciosem tak, jak zrobił to w ćwierćfinale Juventus, przyszła szybka odpowiedź Realu. Miękko piłkę podciął Marcelo, a na dalszym słupku pewnym uderzeniem głową akcję zamknął skutecznie Karim Benzema.

Kolejny kwadrans należał do Bayernu. Mistrzowie Niemiec przeważali, ale w ich atakach brakowało dobrego ostatniego podania. W 29. minucie do głosu doszedł w końcu Real. Naciskani wysoko gospodarze świetnie wyszli spod pressingu, Marco Asensio odegrał na środek do Cristiano Ronaldo, a Portugalczyk, widząc podłączającego się Marcelo, przytomnie zagrał do wpadającego w pole karne Brazylijczyka. W ostatniej chwili lewego obrońcę Królewskich powstrzymał Sven Ulreich. Trzy minuty później mogło natomiast być 2:1 dla Bayernu, a bliski trafienia do siatki był James Rodriguez. Po strzale Lewandowskiego Kolumbijczyk miał szansę na dobitkę, ale przeniósł futbolówkę nad poprzeczką, znajdując się dwa metry od bramki!

Sędzia wkracza do gry

Tuż przed przerwą niestety centralną postacią w meczu stał się prowadzący zawody Cuneyt Cakir. Po dośrodkowaniu Kimmicha w polu karnym ręką zagrał Marcelo, ale arbiter nie podyktował ewidentnego rzutu karnego. Protesty wściekłych zawodników Bayernu na nic się zdały i chwilę później pan Cakir zaprosił oba zespoły do szatni.

Marcelo zagrywa ręką we własnym polu karnym w meczu Realu z Bayernem w 1/2 finału LMMarcelo zagrywa ręką we własnym polu karnym w meczu Realu z Bayernem w 1/2 finału LM twitter

Babol Ulreicha

Zaraz po wznowieniu gry sytuację gości skomplikował katastrofalnym błędem Sven Ulreich. Do niemieckiego bramkarza podał lekko Tolisso i gdy wydawało się, że nic złego się w tej sytuacji Bawarczykom przytrafić nie może, Ulreich minął się z piłką, którą do pustej bramki skierował bez problemu Karim Benzema.

Real miał potem świetną szansę na podwyższenie prowadzenia, ale w dogodnej sytuacji obok słupka futbolówkę posłał Ronaldo. Inicjatywa wciąż należała jednak do gości. W 63. minucie Estadio Santiago Bernabeu uciszył ten, który jeszcze w zeszłym sezonie bronił barw ekipy ze stolicy Hiszpanii. James Rodriguez płaskim strzałem z ostrego kąta doprowadził do remisu, a nadzieje Bayernu na awans znowu odżyły.

Walka do końca

Królewscy co jakiś czas ruszali z kontratakiem, ale ostatnie dwa kwadranse spędzali przede wszystkim na swojej połowie, broniąc się przed atakami gości. Wprowadzenie na boisko Garetha Bale'a, Casemiro i Nacho tylko potwierdziło, że Zinedine Zidane chce bronić wyniku, licząc przy okazji na sposobność do skontrowania rywala.

Jego podopieczni z zadania się wywiązali, choć o awans drżeli do samego końca. Bayern piąty sezon z rzędu odpada w Lidze Mistrzów w starciu z drużyną z Hiszpanii, natomiast Real stoi przed historyczną szansą na trzeci z rzędu triumf w tych rozgrywkach. W finale zmierzy się ze zwycięzcą pary Liverpool - Roma (w pierwszym meczu Anglicy wygrali u siebie 5:2).

Więcej o:
Komentarze (117)
Real w finale Ligi Mistrzów. Babol Ulreicha i sędziowskie kontrowersje
Zaloguj się
  • qjaf

    Oceniono 14 razy 8

    Lewandowski, czyli polski Mario Gomez. Swietny fizycznie, ale dosc przewidywalny pod bramka. Facet moze strzelic i 100 goli w sezonie, ale nie bedzie mial tej finezji, tego blysku w kluczowych momentach. Nie kiwnie, nie dogra tak jak czolowka o ktorej kazdy mysli, majac w swiadomosci wielkich graczy. To wspaniale, ze trafil sie taki gracz w Polsce, ale badzmy szczerzy, dwumecz w jego wykonaniu byl po prostu slaby. A final Bayernu po pokonaniu takich tuz tak Besiktas czy Sevilla to byloby za duzo.

  • epik73

    Oceniono 18 razy 6

    To już nie chodzi oto że kibicowałem Bayernowi, ale w Monachium jak i w Madrycie sędziowanie było skandaliczne

  • grot191

    Oceniono 11 razy 5

    Panie Trenerze Nawałka. Prosimy- Nie graj na Mundialu osamotnionym Lewym w ataku...

  • kuku666

    Oceniono 11 razy 5

    Hohoho, a co zrobił Lewandowski, żeby pomóc swojej drużynie wygrać? A no nic, nic nie zrobił drewniak.

    Oczywiście sędzia też udaje ślepego jak trzeba dać karnego, w końcu Real musi zagrać w finale.

    Ale na szczęście jest jeszcze Liverpool, który pozamiata leszczy.

  • antropoid

    Oceniono 16 razy 4

    Przecież wiadomo, że karnych przeciwko madryckim pomadom dyktować NIE WOLNO.
    Tak, to sobie można zdobywać ten puchar i przez 20 lat.

  • tommms

    Oceniono 16 razy 4

    Sędzia ewidentnie sprzyjał Realowi, co w drugiej połowie próbował skrzętnie maskować.

  • kimdongun

    Oceniono 3 razy 3

    Wyżej d nie podskoczył. Pochodzi z zakompleksionego narodu i to jest sytuacja, która go przerasta .

  • Ron Roy

    Oceniono 11 razy 3

    Te jego głupie miny ze swojej bezradności... Bezcenne... O żonie idiotce nie wspominam... Tak naprawdę to to co ich łączy i kręci to szmal...

  • Roman Dudek

    Oceniono 9 razy 3

    W dupie mam Bayern, ale gdyby mysleli, to jak najszybciej powinni sprzedac Lewandowskiego, bo za rok to Besiktas go nie bedzie chcial, no chyba ze z doplata

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX