Pjongczang 2018. Doping. Kei Saito pierwszym wykluczonym z igrzysk

MATT DUNHAM/AP

Kei Saito, japoński shorttrackista, został pierwszym zawodnikiem wykluczonym z zimowych igrzysk olimpijskich za doping.

Saito oblał przedolimpijski test antydopingowy. W jego organizmie wykryto acetazolamid, lek moczopędny, który często jest stosowany do ukrywania stosowania zakazanych substancji. 21-letni Japończyk dobrowolnie opuścił wioskę olimpijską, ale twierdzi, że jest niewinny.

- Jestem w szoku, bo nigdy nie stosowałem dopingu. Nigdy nie brałem sterydów, więc nie miałbym czego maskować. Nigdy nie próbowałem zbijać wagi używając tego leku - twierdzi Saito.

- Nie było żadnego powodu, bym stosował doping. Bardzo uważałem na to, co jem i piję. To musiał być przypadek. Zamierzam udowodnić swoją niewinność, ale nie chcę być obciążeniem dla mojego zespołu, więc decyzję zaakceptowałem - dodał.

Saito miał wystartować we wtorkowej sztafecie short trackowej na 5000 metrów. Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu zawiesił go do czasu przeprowadzenia pełnego dochodzenia.

Saito jest pierwszym sportowcem wykluczonym z igrzysk za stosowanie dopingu.

[MAJCHRZAK w PUNKT K #5] Zdradzamy, jak sędziowie oceniają skoki narciarskie

Zobacz także
  • Patrick Kueng Puchar Świata. Były mistrz świata ze wstrząśnieniem mózgu. Wypadek na treningu [WIDEO]
  • Stadion Wisły Kraków Wisła Kraków ma sposób na szybki i "łatwy" zarobek kilku milionów złotych. Tłumaczymy, jak to zrobi
  • Skoki narciarskie. Polscy skoczkowie wybrali muzykę. Piotr Żyła upamiętni Pawła Adamowicza

Najnowsze informacje