Siatkówka. Mocna odpowiedź Polskiego Związku Piłki Siatkowej na zarzuty

07.12.2017 12:23

MAREK PODMOKŁY

W poniedziałek manager Andrzej Grzyb wyraził swoje zaniepokojenie sytuacją panującą w Polskim Związku Piłki Siatkowej przed wyborami selekcjonera kadry narodowej. Władze PZPS postawiły odpowiedzieć na zarzuty.

W ostatnim wywiadzie Andrzeja Grzyba dla Sport.pl manager siatkarski (m.in. Wilfredo Leona) wyraził swoje obawy w związku ze zbliżającymi się wyborami na selekcjonera polskiej reprezentacji i zarzucił Polskiemu Związkowi Piłki Siatkowej bierność w szkoleniu rodzimych trenerów

- Brak szkoleń dla trenerów. Odbywają się one tylko poprzez Akademię Siatkówki, raz do roku, ale tego nie organizuje PZPS. Proponowałem związkowi zorganizowanie konferencję, którą prowadziłaby szóstka złotych medalistów olimpijskich - Doug Beal, Marvin Dunphy, Zoran Gajić, Bernardo Rezende, Hugh McCutcheon i Władimir Alekno. Chcieli przyjechać do Polski, nie oczekiwali wynagrodzenia. Wiązałoby się to jedynie z kosztami transportu i zakwaterowania. Konferencja byłaby otwarta dla wszystkich polskich trenerów. Zainteresowała się tym trochę Akademia, ale po wizycie Alojzego Świderka u Papkego temat upadł – mówił na łamach Sport.pl.

To był jeden z kilku zarzutów, które przedstawił Andrzej Grzyb, komentując między innymi zachowanie władz w stosunku do zagranicznych kandydatów na selekcjonera. PZPS postanowił odpowiedzieć oświadczeniem przesłanym Sport.pl i opublikowanym na internetowej stronie związku.

Treść oświadczenia (pisownia oryginalna):

W związku z publikacją wywiadu Pana Andrzeja Grzyba dla portalu sport.pl Polski Związek Piłki Siatkowej czujemy się zobowiązani do zaprezentowania rzeczywistego stanu faktycznego, w wielu kwestiach przedstawionych przez Pana Andrzeja Grzyba w sposób niepełny i/lub niezgodny z prawdą.

1.Nie jest prawdą, że projekt zaproszenia do Polski wybitnych trenerów na konferencję szkoleniową został zaniechany. Pan Andrzej Grzyb prowadził w tym zakresie rozmowy z Panem Alojzym Świderkiem – dyrektorem Akademii Polskiej Siatkówki i wnioskował by konferencja odbyła się przy okazji przyszłorocznej Gali 90-lecia Polskiej Siatkówki. Nie są jeszcze jednak znane termin i miejsce Gali, stąd  nie zapadły wiążące decyzje. Termin konferencji, zgodnie z ustaleniami pomiędzy Panami Świderkiem i Grzybem powinien odbyć się w przerwie w rozgrywkach ligowych.

Pragniemy jednocześnie podkreślić, że Polski Związek Piłki Siatkowej od wielu lat regularnie zaprasza na konferencje szkoleniowe znakomitych trenerów zagranicznych. Niemal wszyscy wymienieni przez Pana Grzyba prowadzili już zajęcia dla polskich trenerów. W tym gronie byli między innymi:  Doug Beal, Bernardo Rezende, Hugh McCutcheon, Władimir Alekno, Vladimir Grbić, Raul Lozano, Daniel Castellani, Philippe Blain, Julio Velasco, Andrea Anastasi,  Mauro Berruto, Ferdinado de Giorgi, Silvano Prandi, Andrea Gardini, Giuseppe Bosetti.

1.Nie jest prawdą, że PZPS nie wspiera zagranicznych form kształcenia polskich szkoleniowców. Za kilka dni, dzięki dofinasowaniu przez PZPS na konferencję szkoleniową do Stanów Zjednoczonych wyjadą trenerzy Wiesław Popik i Grzegorz Wagner. W latach poprzednich Związek także partycypował w wyjazdach zagranicznych naszych trenerów.

2.Nie jest prawdą, że w PZPS nie trwają prace związane z modyfikacją systememu szkolenia, czy efektywnością treningu. Te kwestie analizują i projektują: Pion Sportu i Szkolenia pod kierownictwem dyrektora Włodzimierza Sadalskiego, Wydział Szkolenia pod przewodnictwem Pawła Papke oraz  Wydział Trenerski prowadzony przez Zdzisława Gogola. W zakresie szkolenia dzieci i młodzieży nieustanne działania prowadzone są w ramach Siatkarskich Ośrodków Szkolnych kierowanych przez Waldemara Wspaniałego.

Zapewne każde z tych ciał jest otwarte na konstruktywne projekty osób związanych z Polską Siatkówką, w tym na sugestie Pana Andrzeja Grzyba, choćby w zakresie „powrotu w góry”… 

1.Nie jest prawdą, że w Zespole ds. wyboru trenera reprezentacji mężczyzn nie ma ani jednego trenera. W tej grupie kwalifikacje trenerskie posiada pięciu członków Zespołu: Włodzimierz Sadalski – przewodniczący Zespołu, dyrektor Pionu Sportu i Szkolenia, Zdzisław Gogol – przewodniczący Wydziału Trenerskiego, Paweł Papke – przewodniczący Wydziału Szkolenia, Stanisław Majkowski – zastępca dyrektora Pionu Sportu i Szkolenia, Mariusz Szyszko – rzecznik reprezentacji Polski. W prace związane z wyborem trenera są również zaangażowane Wydziały Szkolenia i Trenerski, w składach których trenerzy stanowią 100% stanu.

Tak na marginesie – nie są nam znane zespoły prowadzone przez trenera Andrzeja Grzyba. Absolutnie nie kwestionujemy przygotowania teoretycznego, potwierdzonego zresztą doktoratem moskiewskiej uczelni.

1.Nie jest prawdą, że jedynie brak możliwości przyjazdu do Polski Andrei Gianiego sprawił, iż nie uczestniczy w procedurze wyboru na trenera męskiej reprezentacji. Andrea Giani poinformował Jacka Sęka – wiceprezesa PZPS, że ze względu na sprawy rodzinne rezygnuje z ubiegania się o stanowisko szkoleniowca naszej kadry. W przeciwieństwie do obaw Pana Andrzeja Grzyba szkoleniowcy nie widzą problemu by spotkać się z delegacją PZPS w Polsce, nawet podczas turnieju najwyższej rangi. Dalej – zapewniamy, że Polski Związek Piłki Siatkowej przeprowadził rozpoznanie dotyczące „wolnych” trenerów zagranicznych i jedno z nazwisk, które wymienia Pan Grzyb jest już po „weryfikacji”.

2.Nie jest prawdą, że brakuje merytorycznych publikacji dotyczących siatkówki i szkolenia. W ostatnich latach wydano dziewięć pozycji tak pisanych, jak i wideo, w tym Polski Związek wydał publikacje zagraniczne amerykańskie, japońskie i włoskie w wielotysięcznych nakładach, które były nieodpłatnie dystrybuowane do trenerów młodzieżowych. W ostatnim sezonie PZPS przeprowadził ponad 532 akcji szkoleniowych.

3.Nie jest prawdą, że Wydział Szkolenia nie interesuje się zawodniczkami/zawodnikami borykającymi się z problemami zdrowotnymi. Polski Związek Piłki Siatkowej przykłada szczególna wagę do zabezpieczenia siatkarek i siatkarzy na wypadek odniesienia kontuzji, dlatego każdy z członek kadry narodowej, uczeń SMS i S.O.S.  jest ubezpieczony. Z tego tytułu od stycznia 2015 roku ubezpieczyciele wypłacili ponad 1 mln zł odszkodowań na leczenie i na rzecz zawodników, rozliczono ponad 150 kontuzji i okresów absencji w treningach dla wszystkich kadr i grup młodzieżowych.

Trzeba jednak pamiętać, że w przypadku starań o odszkodowanie obowiązują procedury określone przez ubezpieczycieli, które znane powinny być również profesjonalnym menedżerom.

I tak: zgłoszenia kontuzji do ubezpieczyciela dokonuje na specjalnym druku lekarz kadry, fizjoterapeuta lub trener.  Przed mistrzostwami świata juniorów, po konsultacji z lekarzami kadry, za zgodą zawodnika dokonano zabiegów umożliwiających zawodnikowi grę na mistrzostwach.

Wracając do meritum, czyli obecnego leczenia Jakuba Zaborowskiego. Cieszy nas niezmiernie, że Pan Andrzej Grzyb, jako menadżer postanowił zadbać o zdrowie swoich podopiecznych, co bez wątpienia jest także w jego biznesowym interesie. Oczekując jednak rekompensaty ze strony PZPS musi spełnić warunki stawiane przez ubezpieczyciela. Pan Andrzej Grzyb nie uzgodnił ze Związkiem faktu leczenia zawodnika we Włoszech, a jedynie post factum przedłożył rachunki za hotel we Włoszech, bilety lotnicze, wynajem samochodu, opłaty za autostradę, zabiegi i leczenie, wizyty lekarskie oraz  dodatkowo przedstawił fakturę wystawioną na PZPS przez moskiewską agencję sportową. Faktura ta nie specyfikuje jakie koszty są w niej zawarte i czy są to koszty dodatkowe ponad koszty wskazane w innych rachunkach przedstawionych do zapłaty. W innym przypadku na fakturze były ręczne poprawki kwoty. W kolejnym; faktura  za hotel została wystawiona przez firmę z adresem innym, niż to wynika z numeru ewidencji podatkowej.   W rezultacie ubezpieczyciel zakwestionował część wydatków i prowadzi postępowanie wyjaśniające.

W przypadku Mateusza Masłowskiego uraz miał miejsce w klubie i dlatego Asseco Resovia, jako klub absolutnie profesjonalny podjęła decyzję o leczeniu zawodnika. Nie mniej PZPS był gotów do partycypacji w tym procesie, ale nie otrzymaliśmy podstawowych danych, to jest: daty zdarzenia, dokumentacji z leczenia.

Przypadek Norberta Hubera nie był zgłoszony do PZPS, i nie jest nam znany.

Pragniemy jednocześnie zauważyć, że wsparcia dla aktualnych oraz byłych zawodniczek i zawodników borykających się z problemami zdrowotnymi, czy życiowymi udziela także Fundacja Polska Siatkówka powołana przed laty przez Polski Związek Piłki Siatkowej.

1.Propozycji politycznego „dealu” z Ministerstwem Sportu i Turystyki lub „prominentnym politykiem rządu” nie komentujemy, bo to mocno niezręczny i nietaktowny projekt Pana Andrzeja Grzyba. To rozwiązania znane raczej we wschodniej części Europy i stąd zapewne bliskie autorowi projektu.

Zapewniamy jednak, ze nasze relacje z resortem są więcej niż poprawne. MSiT finansuje przygotowania wszystkich kadr narodowych, Szkół Mistrzostwa Sportowego (na wniosek PZPS w COS Spała wybudowano specjalistyczną hale dla siatkówki plażowej), Siatkarskich Ośrodków Szkolnych i wspierało także LOTTO Mistrzostw Europy Poland 2017. Nie dostrzegamy też kłopotów w relacjach ze spółkami Skarbu Państwa. Naszym sojusznikiem niezmiennie pozostaje PKN ORLEN. Sponsorem ostatnich mistrzostw Europy był Totalizator Sportowy, występujący podczas turnieju pod marka LOTTO, w akcję promocyjną włączyła się Poczta Polska.

Nie sposób nie odnieść się do bezpardonowego ataku Pana Grzyba na Panów Włodzimierza Sadalskiego i Paweł Papke. Ten pierwszy to mistrz świata (1974) i olimpijski (1976), zdobywca Pucharu Europy. Jako trener prowadził reprezentację Finlandii, a potem przez wiele lat był szefem wyszkolenia w tamtejszej federacji. W roku 2009 objął funkcję  dyrektora Pionu Sportu i Szkolenia PZPS. Za jego kadencji Polska zdobyła 83 medale międzynarodowych imprez seniorskich w hali i na plaży, między innymi: złote medale mistrzostw świata, Ligi Światowej, srebro Pucharu Świata i Igrzysk Europejskich, brązowe medale mistrzostw Europy, Pucharu Świata i Ligi Światowej. Kolekcję uzupełnia 10 medali w kategoriach młodzieżowych i 66 w siatkówce plażowej. To najbardziej „medalodajny” okres w historii Polskiej Siatkówki.

Pan Paweł Papke jest zasłużonym reprezentantem Polski (149 spotkań w barwach narodowych), wielokrotnym mistrzem Polski, który z powodzeniem grał w europejskich pucharach. Po zakończeniu kariery oddał się działalności publicznej, a swą aktywność siatkarską przeniósł na grunt szkolenia. Zarówno jako członek zarządu, później prezes, jak i obecnie szef Wydziału Wyszkolenia, z racji na wiek ma znakomity kontakt z zawodniczkami i zawodnikami i jest skutecznym łącznikiem z kadrami narodowymi. W ramach prac w Wydziale pracuje nad takimi modyfikacjami systemu szkolenia, które mają służyć jego największej efektywności.

Z przykrością zauważamy, że stwierdzenia użyte przez Pana Grzyba w wywiadzie dla sport.pl są dalekie od stanu faktycznego, nie poparte dowodami, nie mają wymiaru konstruktywnego i działają na szkodę Polskiej Siatkówki – dyscypliny tak cenionej, a nawet kochanej przez naszych wspaniałych Kibiców.

            Z poważaniem

            Janusz Uznański

            Rzecznik

                        Polski Związek Piłki Siatkowej

Skomentuj:
Siatkówka. Mocna odpowiedź Polskiego Związku Piłki Siatkowej na zarzuty
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje