KSW. Pudzianowski kontra Bedorf o mistrzowski pas wagi ciężkiej

14.11.2017 18:15
Pudzianowski i Popek

Pudzianowski i Popek (SZYMON STARNAWSKI /POLSKA PRESS / EAST NEWS)

Jak nieoficjalnie udało nam się potwierdzić u źródeł zbliżonych do KSW Mariusz Pudzianowski (12-5) zmierzy się z Karolem Bedorfem (14-3) o mistrzowski pas w wadze ciężkiej.

Największa polska organizacja MMA w tej chwili nie ma mistrza w królewskiej kategorii, bo Marcin Różalski (7-4) po efektownym zwycięstwie nad Fernando Rodriguesem Jr. (11-3) zwakował pas i podpisał kontrakt z organizacją DSF Kickboxing Challenge. - Nie jestem osobą pazerną, ale ja mam swoje warunki i one powinny zostać spełnione. Właściwie mam roszczenia tylko do jednej walki, która jest planowana i wiem, że ktoś się do niej przymierza. Jeśli moje warunki zostaną spełnione, to ja tę walkę wezmę - mówił niedawno Różalski w rozmowie z InTheCage.pl.

Nowego mistrza KSW w wadze ciężkiej wyłoni więc pojedynek Mariusza Pudzianowskiego z Karolem Bedorfem, który według naszych informacji odbędzie się na gali KSW 42 na początku przyszłego roku.

- Ja osobiście jestem wielkim fanem tego starcia. To przecież walka, na którą zasłużyli już wszyscy... Przede wszystkim fani. Wszystko jak zwykle w rękach zawodników, to oni podejmą ostateczną decyzję - pisał na początku listopada na Facebooku Maciej Kawulski, współwłaściciel organizacji KSW.

Pudzianowski wygrał trzy pojedynki z rzędu. Ostatnio na gali w Dublinie niejednogłośnie na punkty pokonał Jaya Silvę. Z kolei Bedorf do klatki wróci pierwszy raz od grudnia zeszłego roku, kiedy stracił mistrzowski pas w walce z Rodriguesem Jr. Zawodnik miał zmierzyć się z Michałem Kitą (17-10) na gali KSW 39 na Stadionie Narodowym, ale na jednym z treningów zerwał ścięgno Achillesa i musiał odwołać walkę.

Na najbliższej gali KSW 41 odbędzie się pojedynek Rodriguesa Jr. z Michałem Andryszakiem (19-6). Według zapowiedzi właścicieli organizacji zwycięzca tego starcia dostanie szansę walki z nowym mistrzem wagi ciężkiej.

Piotr Zieliński w "Wilkowicz Sam na Sam": Płakałem w przerwie meczu z Ukrainą na Euro i nie ma się czego wstydzić. Potem wziąłem się za siebie, głowa do góry i przyszły efekty

Skomentuj:
KSW. Pudzianowski kontra Bedorf o mistrzowski pas wagi ciężkiej
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje