Sport.pl

Siatkówka. WGP: Świetna seria Polek przerwana. Biało-czerwone przegrały z Koreankami  

Sara Kalisz
16.07.2017 22:59
A A A

FOT. KUBA ATYS

Ostatniego dnia turnieju World Grand Prix w Ostrowcu Świętokrzyskim polska reprezentacja mierzyła się z kadrą Korei Południowej. Po pierwszym wyrównanym secie zespół prowadzony przez Jacka Nawrockiego przegrał kolejne, by ostatecznie ulec rywalkom 1:3 (26:24, 23:25, 19:25, 24:26).

Początkowo to Koreanki były tymi, które podporządkowywały sobie rywalki (7:6). Szarpana gra na siatce, ale i wysoka skuteczność Malwiny Smarzek i Bereniki Tomsi z pierwszej piłki dały wkrótce wyrównanie (16:16), które przełożyło się na emocjonującą końcówkę (20:20). Choć w niej Kim Yeon Koung starała się rozstrzygnąć losy seta na korzyść swojego zespołu i była tego bliska, to błąd serwisowy Hye Seon oraz skuteczna zagrywka Joanny Wołosz zakończyły partię (26:24).

Polki świetnie rozpoczęły kolejne rozdanie (5:2). Ciekawie prezentowała się Martyna Grajber, Malwina Smarzek rzadko się myliła, a Agnieszka Kąkolewska dobrze radziła sobie na siatce z dynamicznie grającymi przeciwniczkami (14:9). Kilka kolejnych udanych zagrań Tomsi dały biało-czerwonym sześć punktów przewagi (19:13) i wydawało się, że są o krok od wygranej. Wtedy jednak Kim Yeon Koung ponownie zrobiła różnicę w ataku, a Smarzek popełniła kilka błędów i Azjatki błyskawicznie odrobiły straty (25:23).

Na początku trzeciej partii Koreanki dość szybko wyszły na prowadzenie (9:6). Mimo starań Zuzanny Efimineko i innych Polek, Azjatki utrzymywały przewagę, stawiając na taktyczną zagrywkę i grę podwójnej krótkiej (9:13). Biało-czerwone ustępowały rywalkom przede wszystkim w obronie, w której nie potrafiły dograć piłek komfortowych dla rozgrywającej (18:24). Seta zakończył efektowny atak Ki Yeon Koung (25:19).

De facto od początku do końca ostatniej partii zespół z Korei Południowej bez większych problemów utrzymywał się na prowadzeniu (11:8). Choć Polki starały się wzmocnić atak i postawić na taktyczną zagrywkę, to zdobyte punkty bardzo szybko traciły poprzez kolejne niewymuszone błędy własne (18:20). W ataku były na tyle rozbite, że chwilę później Kim Yeon Koung zakończyła mecz, jak również fantastyczną serię biało-czerwonych bez porażki (26:24).

Polska – Korea Płd. 1:3 (26:24, 23:25, 19:25, 24:26)

Tagi: Siatkówka, Polska, reprezentacja, Kora Południowa

Zobacz więcej na temat:

Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Terminarz