Sport.pl

Kazachstan postraszył Danię. Niespodzianki w polskiej grupie nie było

Dania na trudnym terenie w Astanie ostatecznie wygrała z Kazachstanem 3:1. Słowa uznania należą się jednak gospodarzom. Mimo gry w osłabieniu przez połowę meczu, o punkt walczyli do końca.

Spotkanie w grupie E, w której rywalizują też Polacy, ułożyło się po myśli gości. Już w 27. minucie, nieporozumienie w obronie gospodarzy wykorzystał Nicolai Jorgensen. Dobiegł do bezpańskiej piłki i wpakował ją do siatki. Od 43 minuty Kazachstan grał w osłabieniu. Sędzia wyrzucił z boiska Bauyrzhana Islamkhana, który uderzył rywala w twarz łokciem.

Po zmianie stron Dania szybko podwyższyła. Z rzutu karnego trafił Christian Eriksen. Kiedy wydawało się, że goście mają spotkanie pod kontrolą, dobrą piłkę w polu karnym dostał Islambek Kuat. Bez problemu wykorzystał sytuację sam na sam z Frederikiem Ronnowem.

Publiczność w Astanie emocjonowała się tym spotkaniem jeszcze 5 minut. Po tym czasie Dania podwyższyła na 3:1. Z najbliższej odległości piłkę do siatki wpakował Kasper Dolberg.

Duńczycy po zwycięstwie z Kazachstanem 3:1, awansowali na drugie miejsce w polskiej grupie. Mają 10 punktów.

Więcej o: