Sport.pl

AGO Esports i ich droga ku byciu lepszym. Dają Polakom nadzieję na sukces na świecie

Ago Esports, czyli polskie "Jastrzębie", które wielu kibicom dają nadzieję na sukces naszego kraju na międzynarodowej arenie. Organizacja, która od 2017 roku wprowadza powiew świeżości w krajowe zmagania Counter-Strike: Global Offensive, stopniowo wspina się po szczeblach w globalnych rankingach wśród topowych drużyn. Poznajcie historię najbardziej obiecującej polskiej drużyny CS:GO, o której koniecznie trzeba głośno mówić.

Dlaczego warto interesować się AGO Esports?

To pytanie może nurtować w szczególności osoby, które dopiero zaczynają swoją przygodę ze śledzeniem zmagań sportów elektronicznych. Mówiąc o obecnie najlepszej krajowej drużynie CS:GO można spotkać się z odpowiedzą, że to Virtus.pro stoi na szczycie piramidy polskich zespołów. Śledząc niedawną historię "Niedźwiedzi", warto wskazać zespół, który nie odstępuje jej poziomem. AGO Esports, posiada w swoich szeregach jednych z najbardziej utalentowanych graczy z Polski. Co więcej, organizacja jest stabilna kadrowo oraz sukcesywnie zalicza kolejne zwycięstwa w światowych imprezach, wspinając się w międzynarodowych rankingach.

Warto wspomnieć, że to właśnie AGO Esports jest najlepszą organizacją pochodzącą z Polski według prestiżowego rankingu HLTV. “Jastrzębie” zamykają drugą dziesiątkę topowych światowych zespołów, tymczasem legendarne “Niedźwiedzie” plasują się dopiero na 59. miejscu (dane na dzień 8 kwietnia 2019).

Rosnąca duma narodowa

Mimo że AGO Esports to stosunkowo młoda polska organizacja esportowa, jednak już w pierwszych miesiącach od jej utworzenia, o "Jastrzębiach" zrobiło się głośno. Organizacja została założona 28 listopada 2016 roku pod nazwą AGO Gaming, jednak na pierwszy skład zespołu przyszło czekać aż do czerwca 2017 roku. Wówczas szeregi Jastrzębi zasilił Damian "Furlan" Kisłowski w roli kapitana, Michał "snatchie" Rudzki, Tomasz "phr" Wójcik, Mateusz "TOAO" Zawistowski oraz Dominik "GruBy" Świderski.

- Projekt Ago Esports został rozplanowany na kilka etapów, które w efekcie miały stworzyć samodzielną organizację esportową. Pierwsza faza działań rozpoczęła się w roku 2017 i opierała się na zebraniu informacji dotyczących szeroko pojętej branży sportów elektronicznych. Kolejnym etapem było zbieranie doświadczeń z perspektywy uczestnictwa w rywalizacji esportowej na różnorakich zawodach oraz turniejach. Obecnie znajdujemy się w finalnym, trzecimi stadium rozwoju, gdzie tworzymy własny system prowadzenia organizacji esportowej - mówi Sebastian Krzepota, dyrektor sportowy Ago Esports.

Na pierwsze podium w karierze, "Jastrzębie" nie musiały długo czekać. Zaledwie miesiąc po zebraniu składu, zawodnicy zajęli drugie miejsce w rozgrywkach Sezonu Wiosna 2017 Polskiej Ligi Esportowej. AGO Gaming zgarnęło ponad 21 tysięcy złotych, co zafundowało drużynie silny zastrzyk w dalszym rozwoju. Co więcej, Jastrzębie od początku istnienia wiążą swoją karierę z występami w Polskiej Lidze Esportowej. Co ciekawe, w każdym sezonie zajmowali miejsce na podium (Sezon Jesień 2017 - 3. miejsce, Sezon Wiosna 2018 - 2. miejsce), jednak to dopiero w rozgrywkach Sezonu Jesień 2018 zdobyli długo wyczekiwany złoty puchar. Teraz pozostaje pytanie, czy AGO Esports obroni tytuł Mistrza Polskiej Ligi Esportowej?

- Głównym fundamentem sukcesu drużyny jest jej odpowiednie przygotowanie do rozgrywek nie tylko od strony fizycznej, ale również psychicznej. W Ago Esports model szkoleniowy oparty jest na kompetencjach gry, umiejętnościach zawodnika, zdolnościach umysłowych, uwarunkowaniach mentalnych oraz zdrowiu fizycznym. Jako dyrektor sportowy jestem odpowiedzialny przygotowanie każdego z wymienionych filarów oraz szczegółową realizację - kontynuuje Sebastian Krzepota

Sukces na każdym kroku

Pierwsze oficjalne zwycięstwo w historii “Jastrzębi” przyniósł NVIDIA CS:GO Challenge rozgrywany w sierpniu 2017 roku. Ago Gaming, pokonując Izako Boars, zgarnęło 2 tysiące dolarów oraz zdobyło pierwsze w swojej historii, najwyższe miejsce podium. Zwycięstwo to było zaledwie otwarciem bramy do dalszych sukcesów organizacji. Wśród kluczowych turniejów, w jakich “Jastrzębie” występowały z sukcesem (poza finałami Polskiej Ligi Esportowej), można zaliczyć China Top 2017 - Shenzhen (listopad 2017 - 2. miejsce), ESEA Season 26: Global Challenge (styczeń 2018 - 1. miejsce), Play2Live Cryptomasters (luty 2018 - 1. miejsce), World Electronic Sports Games 2017 (marzec 2018 - 5-8. miejsce), StarLadder & ImbaTV Invitational Chongqing 2018 (marzec 2018 - 3. miejsce), OGA Counter PIT Season 1 (sierpień 2018 - 1. miejsce), ESL Pro European Championship 2018 (październik 2018 - 2. miejsce), TOYOTA Master CS:GO Bangkok 2018 (listopad 2018 - 4-5. miejsce).

Niewątpliwie w całej historii AGO Esport kluczowe były jeszcze dwa wydarzenia. Pierwszym z nich było dołączenie do teamu trenera, którym został Mikołaj "miNIr0x" Michałków. Szkoleniowiec dołączył do “Jastrzębi” 19 września 2017, a jego historia z zespołem trwa do dziś. Drugim znaczącym wydarzeniem dla organizacji, był jej rebranding, który odbył się 2. lutego 2018 roku. To właśnie od tej daty możemy znać drużynę pod nazwą AGO Esports w zupełnie nowej, odświeżonej barwie.

“Wierzę, że potrzebujemy spojrzeć na wyzwania z jakimi mierzą się zawodnicy esportowi, znacznie szerzej niż tylko przez pryzmat rezultatu rozgrywek. Wynik jest składową realizacji kryteriów, którymi trenerzy kierują się przy tworzeniu systemu prowadzenia zawodnika w organizacji. Jeśli zespół ich nie posiada, to wynik jest jedynie przypadkiem. AGO Esports nie stawia na ślepy los, tylko na powtarzalność którą określają wymogi oraz zagrożenia stawiane przez esport.” - dodaje Sebastian Krzepota

Sukces mierzony umowami sponsorskimi

Od początku zmian właścicielskich w strukturach organizacji AGO Esports doszło do ogromnej profesjonalizacji. W Warszawskim Gnieździe, które na początku liczyło trzy osoby, dziś na co dzień pracuje dwanaście, a zespół cały czas się powiększa, cały czas rozwijając organizację o nowe działy jak własną produkcję foto i wideo, merchandising, czy osoby odpowiedzialne za budowanie własnego know-how.

Ludzie pracujący na sukces AGO Esports to mieszanka osób, posiadająca bogate doświadczenia zawodowe wyniesione z pracy przy największych projektach sportowych, esportowych, mediowych i biznesowych w Polsce. To w połączeniu z sukcesami zawodników na międzynarodowej arenie i dużym zainteresowaniem ze strony kibiców, którzy należą do jednej z najbardziej zaangażowanych społeczności na świecie, pozwoliło otworzyć esport na nowe marki. Dzięki temu AGO Esports aktualnie współpracuje z takimi markami jak STS, Łomża, Puma, Orbit, Corsair i LG.

- Budujemy środowisko zdarzeń i platformę komunikacyjną, która jest postrzegana przez sponsorów jako atrakcyjna i w kilku przypadkach została uznana za najlepsze drzwi wejściowe w świat gamingu i esportu. Przywiązujemy bardzo dużą rolę do tego jak realizowane są kontrakty. Mam tu na myśli detal, stały kontakt z naszymi Partnerami. Zazwyczaj wychodzimy w realizacjach znacznie dalej niż przewidują to zapisy kontraktowe. Posiadamy bardzo zdeterminowany zespół oraz niezwykle cenne doświadczenia zawodowe z dużego biznesu, jakie są tutaj bardzo pomocne i pomagają nam się wyróżnić w środowisku branżowym - powiedział Jakub Szumielewicz, CEO.

Always Trust In AGO

Już pierwszy kwartał 2019 roku pokazał, że poszukiwanie własnego systemu szkolenia jakie tworzą Jastrzębie z nowym składem osobowym(Szpero,Kap3r), to kierunek na przyszłość.. W marcu podczas World Electronic Sports Games 2018, AGO Esports zajęło drugie miejsce, ustępując jedynie Windigo Gaming. Zajęcie tak wysokiej lokaty w prestiżowym turnieju to, jak do tej pory największy sukces, jaki osiągnęła ta organizacja znad Wisły. Podczas imprezy AGO Esports zgarnęło 200 tysięcy dolarów, a w fazie pucharowej pokonało legendarne Fnatic.

- Sami zawodnicy nie są w stanie zbudować systemu, przeprowadzić optymalnej analizy, a co więcej, nie będą odpowiednimi egzekutorami stawianych przed nimi wymagań. Odpowiedzialność za prowadzenie zespołu spoczywa na osobach z organizacji, które specjalizujące się w różnych wąskich obszarach i są wsparciem dla zawodników. Warunki rywalizacji z roku na rok stawiają przed esportowcami coraz większe wymagania, jednak szansę, aby im sprostać będą mieli jedynie ci którzy będą posiadali odpowiednie zaplecze i wyselekcjonowanych zawodników pazernych na najwyższe cele sportowe - kończy Sebastian Krzepota.

Obecnie skład AGO Esports to:Damian "Furlan" Kisłowski kapitan, Dominik "GruBy" Świderski, Tomasz "phr" Wójcik, Grzegorz "SZPERO" Dziamałek, Kacper "kap3r" Słoma oraz trener zespołuMikołaj "miNIr0x" Michałków.

Zastanawiając się nad przyszłością AGO Esports, można śmiało liczyć na dalsze globalne sukcesy tej polskiej organizacji. Drużyna od listopada 2018 r. stawia mocno na rozwój. Jedno jest pewne, obecnie “Jastrzębie” to największa nadzieja polskiego esportu i nasza rosnąca duma narodowa.

Więcej o:
Komentarze (5)
AGO Esports i ich droga ku byciu lepszym. Dają Polakom nadzieję na sukces na świecie
Zaloguj się
  • rownowaznik

    0

    Krzepota i przygotowanie fizyczne :)

  • pallidus

    Oceniono 1 raz 1

    Kolejny artykuł sponsorowany wychwalający rzekome sukcesy oraz potencjał drużyny Leśniadorskiego i ekipy z Legii. Jednak większość śledzących scenę jest zgodna - AGO nie ma najmniejszego potencjału by wkroczyć chociażby do czołowej 15 światowego rankingu HLTV i od trzech lat oscyluje w granicach miejsc 20-40. Po sezonie z najgorszym wynikiem odpadło z prestiżowych rozgrywek ESL ProLeague (nie było w stanie utrzymać się w barażach poprzez które dostała się inna polska drużyna - Kinguin), większość wymienionych turniejów to zawody niskiej rangi z wyjątkiem być może WESG, który jednak jest turniejem kompletnie niemiarodajnym, bowiem, pomimo olbrzymiej puli nagród, organizacja jest kompletnym chaosem a zasada o jednonarodowościowym składzie, rozbudowany system kwalifikacji i pieniądze wypłacane z ogromnym opóźnieniem skutecznie zniechęcają czołowe drużyny. Wystarczy wspomnieć, że AGO ze swojej grupy, bezpośrednio do ćwierćfinału turnieju, dostało się wyłącznie z jednym rozegranym spotkaniem - porażką. Natomiast przyjście nowych zawodników Kapera oraz Szpero w miejsce Snatchie'go i Toao należy odebrać raczej w formie dewaluacji składu i organizacji, która nie była w stanie zatrzymać swojego najlepszego zawodnika (Snatchie). Jedyną rzeczą, którą trzeba oddać drużynie AGO to skuteczny marketing i autopromocja, pomimo dziecinnie prowadzonych mediów społecznościowych (vide publiczne oskarżanie przeciwnej drużyny o oszustwo po porażce w kwalifikacjach).

  • komentuje_sobie

    Oceniono 2 razy 0

    1. sprawdź czym jest sport
    2. porównaj cechy sportu z dyscyplinami elektronicznymi
    3. uświadom sobie jakim ignorantem jesteś.

    Nie jest to sport tradycyjny, ale śmiem przypuszczać, że dla Ciebie sport to tylko to gdzie trzeba wykonać ciężki wysiłek fizyczny. Spójrz sobie na program igrzysk olimpijskich. Są takie dyscypliny jak strzelectwo, łucznictwo. Chłopaki, jak to nazwałeś, siedząc godzinami na peesach czy innych maszynach, nie różnią się niczym od trenujących godzinami sportowców. Mają regularne treningi, zgrupowania, zajęcia taktyczne z trenerem, analizują przeciwników przed spotkaniem. Tylko, żeby to wiedzieć trzeba by było zaczerpnąć trochę informacji zanim się zacznie pisać co popadnie.

    Pozdrawiam, były zawodowy sportowiec ;)

  • wladca_piaskownicy

    Oceniono 3 razy -1

    Przecież to nie jest sport. Wmawiacie dzieciakom, które godzinami siedzą na peesach czy innych maszynach, że uprawiają sport?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX