Sport.pl

Faze Clan - przyczajony tygrys, ukryty smok

Faze Clan z przytupem rozpoczął drugi kwartał 2019 roku zdobywając pierwsze miejsce w turnieju Blast Pro Series Miami 2019 i pokonując legendarny Team Liquid. Za to zwycięstwo zostali sowicie wynagrodzeni. Główną nagrodą było bowiem 125 tysięcy dolarów.

Formowanie składu Faze Clan

Historia Faze Clan rozpoczęła od gry Call of Duty i kanału na Youtube, gdzie wrzucano tzw. frag movies, czyli materiały z najlepszymi zagraniami. Zanim Faze Clan utworzyło w 2016 sekcję Counter-Strike: Global Offensive, budowało swoją potęgę w tej pierwszej grze. Dziś może poszczycić się najpopularniejszym kanałem esportowym na świecie z ponad 5 milionami subskrybentów na Youtube. Aby sfinansować sekcję Counter-Strike organizacja przeznaczyła na ten cel aż 700 tysięcy dolarów. Kwota wykorzystana została na transfer wszystkich zawodników z zespołu G2. Do dziś z pierwotnego składu drużyny pozostał jedynie rain.

Faze Clan rozgłos przyniósł dopiero kontrakt podpisany w 2017 roku z Nicolą „Niko” Kovacem, który opiewał na rekordową kwotę 500 000 dolarów. Transfer bośniackiej bestii (jak o nim mówiono) z mousesports do Faze Clan był głośno komentowany przez większość mediów esportowych na świecie. Wielu analityków uznało kwotę za monstrualną. Po transferze Niko do drużyny jeszcze w tym samym roku dołączyli GuardiaN i ofolmeister. Wraz z rainem do dzisiaj tworzą trzon zespołu. Za te trzy transfery odpowiada jeden z legendarnych zawodników Counter-Strike Finn ‘karrigan’ Andersen, były już członek drużyny. Można powiedzieć, że to właśnie karrigan stworzył praktycznie cały zespół, który dziś znajduje się w światowej czołówce. Warto podkreślić, że pozytywnie o decyzjach transferowych wypowiadał się Duncan Thorin Shields, brytyjski analityk i dziennikarz esportowy. W jego opinii to właśnie zatrudnienie karrigana i jego eksperymenty wyniosły drużynę na najwyższy poziom.

Historia formowania ekipy Faze Clan nie była jednak usłana różami. Ciągłe zmiany w składzie drużyny, oraz przemieszczanie zawodników między ławką rezerwowych, a pierwszym składem utrudniało  stworzenie stabilnej formacji. Jednakże ten trudny 2018 rok najwyraźniej poszedł w niepamięć, a drużyna pokazała pazur wygrywając Blast Pro Series Miami 2019 pokonując takie drużyny jak Astralis, bezspornie najlepszy zespół ubiegłego roku czy legendarny Team Liquid.

Problemy w drużynie

Amerykańska drużyna to istna konstelacja gwiazd, czołówki najlepszych zawodników na świecie. Jednak i w takich formacjach również pojawia się trudniejszy okres. W 2018 roku skład drużyny był mocno niestabilny z powodu kilkukrotnej nieobecności olofmeistera spowodowanej problemami osobistymi. Aby nie wypaść z rytmu, organizacja musiała pozyskać kogoś w jego miejsce. Taka sytuacja wymaga dotarcia się wszystkich członków zespołu i ma bezpośredni wpływ na osiągane wyniki. Trzeba przyznać, że w 2018 roku Faze Clan nie osiągnął spektakularnych zwycięstw w turniejach rangi Major. Dodatkowym problemem był karrigan, który nie spełniał już oczekiwań organizacji trafiając na ławkę rezerwowych. Finalnie pożegnał się z drużyną pod koniec 2018 roku.

Drużyna przetrwała dosyć ciężki rok utrzymując się często zaraz poza podium bądź w pierwszej ósemce turniejów. Pobocznym sukcesem były tytuły MVP turnieju jak i wysokie notowania w rankingu HLTV.

Przebudzenie

Faze Clan jest formacją znajdującą się w światowej czołówce rankingu HLTV. Na moment pisania tego artykułu zajmuje 5. miejsce ustępując jedynie Astralis, Natus Vincere, Team Liquid i ENCE. Drużyna zdobyła w 2018 roku 3 tytuły turniejów rangi Premier - IEM XIII Sydney, ESL One: Belo Horizonte oraz Epicenter 2018. Dodatkowo Niko został 3 najlepszym zawodnikiem na świecie w rankingu HLTV.

Przebudzenie Faze Clan nastąpiło podczas kwietniowego turnieju Blast Pro Series Miami 2019, w którym formacja zmierzyła się z takimi legendami jak Astralis czy Team Liquid. Temu ostatniemu zespół Niko nie dał szans na wygraną w finale. Na pierwszej mapie rozgromili przeciwników z wynikiem 6:16, natomiast na mapie Dust II zakończyli rozgrywkę z wynikiem 12:16 wygrywając cały finał 2:0.

Jeśli zapytasz fana gamingu w Stanach Zjednoczonych co oznacza "Faze up" od razu wskaże na Faze Clan. Wyrażenie to wpisało się w świadomości fanów gamingu, a sama organizacja uważana jest za protoplastów organizacji gamingowych na świecie. Charyzma właściciela organizacji dodaje polotu drużynie, która z pewnością tego potrzebuje. Ale Faze Clan nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. Niko, GuardiaN czy olofmeister tworzą drużynę, z którą nadal trzeba się liczyć.

Więcej o: