Sport.pl

Kolejny świetny mecz Adriana Mierzejewskiego w Australii

Gol i asysta - to dorobek Adriana Mierzejewskiego w meczu Sydney FC z Perth Glory w lidze australijskiej. Sydney rozgromiło rywala aż 6:0. Czy polski pomocnik zasługuje na szansę od Adama Nawałki?

Sydney z 13 spotkań obecnego sezonu wygrało 11, ma też remis i porażkę i łącznie 34 punkty na koncie. Wicelider, Newcastle Jets, traci do ekipy Polaka aż 8 punktów.

W meczu z Perth też nie było wątpliwości, kto jest lepszy. W 21. minucie Brandon O’Neill otworzył wynik po akcji, którą rozpoczął Mierzejewski:

Na 2:0 podwyższył po przerwie już sam polski pomocnik, wykorzystując zagranie Joshuy Brillantego (choć przy golu pomógł mu rykoszet od obrońcy rywali). A potem zaczął się koncert Brazylijczyka Bobo, który trzy razy trafiał do siatki (choć dwa razy z karnego) - przy jedynym golu z gry asystował mu Polak. Dla Brazylijczyka był to drugi hat-trick w drugim kolejnym meczu:

Mierzejewski w lidze jest jednym z najskuteczniejszych piłkarzy - ma 6 goli i 4 asysty, choć Bobo notuje jeszcze lepsze statystyki: 10 goli i 4 asysty.

O tym, że Mierzejewskiego powinien sprawdzić w kadrze pisał niedawno Mateusz Borek w felietonie dla „Przeglądu Sportowego”:

- Mówi się, że najlepszy wiek dla piłkarza to 27–33 lata. Kiedy w Rosji będzie odbywał się mundial, Adrian Mierzejewski będzie miał 31 (...) Warto go sprawdzić, dać mu po 45 minut przeciwko Nigeryjczykom i Koreańczykom. Może pokaże w tych meczach, że powinien pojechać do Rosji?

Mierzejewski rozegrał w kadrze 41 meczów, strzelił trzy gole. Po raz ostatni biało-czerwoną koszulkę założył 15 listopada 2013, w towarzyskim spotkaniu ze Słowacją.