Sport.pl

Ranking FIFA. Brazylijczycy zdziwieni wysokim miejscem Polski

Dlaczego Polska i Szwajcaria są na tak wysokich miejscach (6. i 5.) w rankingu FIFA? Nad tym pytaniem zastanawia się jedna z największych brazylijskich gazet "O Globo".

- Czy te reprezentacje są lepsze od Francji, Hiszpanii, Włoch, Belgii czy Chile? Według rankingu FIFA tak - piszą Brazylijczycy wskazując na największe niespodzianki w rankingu. Podkreślają, że gdyby teraz losowano grupy mistrzostw świata 2018 to Polska i Szwajcaria znalazłyby się w 1. koszyku, a nie tradycyjne potęgi.

Zdaniem Brazylijczyków obie reprezentacje są niezwykle skuteczne, wygrywając większość swoich meczów, a w dodatku zanotowały dobre wyniki na ostatnim turnieju - na Euro 2016 Polacy pokonali Szwajcarów po rzutach karnych w 1/8 finału (po czym odpadli z Portugalią). Dodatkowo, obie kadry są teraz liderami swoich grup eliminacyjnych.

- Zwycięstwa oczywiście nie są przypadkowe. Zarówno Polska i Szwajcaria, choć niezbyt popularne, mają w swoich kadrach znanych graczy występujących w czołowych ligach europejskich. W przypadku Polaków nie da się nie wspomnieć o Robercie Lewandowskim - pisze "Globo", które o zdanie na ten temat zapytało Rogera Guerreiro, byłego reprezentanta Polski pochodzącego z Brazylii.

- Moim zdaniem Polska może zajść daleko na mistrzostwach świata, podobnie do poprzednich mistrzostw Europy. Ma piłkarzy w Niemczech, we Włoszech, we Francji... To bardzo silna reprezentacja z dyscypliną taktyczną i silną defensywą, traci mało goli. Oczywiście Lewandowski jest największą gwiazdą, ale według mnie głównym powodem sukcesów Polski jest dobra gra w defensywie - twierdzi 35-letni Roger, który obecnie jest bez klubu.

Zdaniem "Globo" Polskę trudno pokonać dzięki doświadczeniu czołowych zawodników - średnia wieku wynosi 27 lat. Według Rogera kluczowi gracze znajdują się w szczycie swoich karier. 

Co ciekawe, niedługo Polska powinna znaleźć się w czołowej piątce rankingu. Więcej o sposobie jego liczenia i przyczynach tak wysokiej pozycji kadry Adama Nawałki (np. wpływ sparingów) w tym tekście >>

Więcej o: