Sport.pl

Milan - Inter. Co to były za derby Mediolanu! Pięć goli i ekscytująca końcówka

AC Milan przegrał z Interem Mediolan 2:3 (0:1) w meczu 28. kolejki Serie A. Krzysztof Piątek skończył spotkanie bez dogodnej sytuacji do zdobycia bramki.

223. derby Mediolanu miały nie tylko prestiżowy charakter, ale i były ważne dla układu tabeli. Przed tą kolejką Milan był trzeci i miał tylko jeden punkt przewagi nad czwartym Interem.

Pierwsza połowa w pełni należała do gości. Już w 3. minucie Matias Vecino strzelił gola dla Interu. W kolejnych minutach gospodarze nie potrafili wejśc na wyższy poziom gry. Grali zbyt wolno, przewidywalnie. Tiemoue Bakayoko zupełnie nie radził sobie w roli rozgrywającego. Inter z kolei konstruował kolejne groźne akcje, ale ich nie wykorzystywał. Sytuacje marnowali m.in. Matias Vecino i Milan Skriniar. Przez 45 minut Krzysztof Piątek nie doczekał się żadnej dogodnej okazji. Polak był dobrze kryty przez obrońców gości, a pomocnicy Milanu grali mało kreatywnie. Do przerwy było 1:0 dla Nerazzurrich.

Szalona druga połowa

Druga połowa znów lepiej rozpoczęła się dla Interu. W 51. minucie piękne dośrodkowanie Matteo Politano wykorzystał strzałem głową Stefan de Vrij. Sześc minut później kontaktową bramkę dla gospodarzy zdobył Bakayoko. W 68. minucie Inter znów wyszedł na dwubramkową przewagę. Politano był faulowany przez Samu Castillejo i sędzia słusznie przyznał gościom rzut karny. Ten wykorzystał Lautaro Martinez i było już 3:1 dla Interu. 

Trzy minuty później Milan znów zbliżył się do rywala na jedną bramkę. Gola po dośrodkowaniu i zamieszaniu w polu karnym strzelił Mateo Musacchio. Na więcej Rossonerich nie było już stać. Inter wygrał w derbach Mediolanu 3:2 i wyprzedził Milan w tabeli Serie A.

Więcej o: