Sport.pl

Puchar Polski. Arka Gdynia pokazała charakter! Szalony mecz w Gdyni

Dominik Wardzichowski
11.08.2017 06:46
A A A
Puchar Polski. Mecz Arka Gdynia - Śląsk Wrocław

Puchar Polski. Mecz Arka Gdynia - Śląsk Wrocław (JAN RUSEK)

Arka Gdynia przegrywała ze Śląskiem Wrocław 0:2, ale odrobiła straty i w dogrywce zapewniła sobie awans do 1/8 finału Pucharu Polski. Drużyna Leszka Ojrzyńskiego wygrała 4:2, a gole dla zespołu z Gdyni strzelili: Damian Zbozień, Rafał Siemaszko (dwie) i Yannick Sambea Kakoko.

Wydawało się, ze zdobywca Pucharu Polski z sezonu 2016/2017 pożegna się z marzeniami o obronie tytułu już w 1/16 finału. Nic z tych rzeczy. Arka Gdynia w fenomenalny sposób odwróciła losy meczu ze Śląskiem Wrocław, który w Gdyni prowadził 2:0, ale nie potrafił dowieźć prowadzenia do końca.

Mariusz Pawelec i Arkadiusz Piech pokonali Krzysztofa Pilarza w pierwszej połowie. Śląsk na dwa gole potrzebował minuty. Pawelec trafił w 43. minucie, Piech w 44. Na przerwę zespół Jana Urbana schodził z dwubramkowym prowadzeniem.

W drugiej połowie do ataku ruszyła Arka i... strzeliła dwa gole w dwie minuty. Damian Zbozień i Rafał Siemaszko sprawili, że nadzieje na awans do kolejnej rundy odżyły.

Cztery gole w 90 minut zwycięzcy nie wyłoniły. Potrzebna była dogrywka, w której swój charakter pokazali piłkarze Arki. Jakuba Słowika pokonali Yannick Sambea i Rafał Siemaszko, a stadion w Gdyni eksplodował.

Arka Gdynia awansowała do 1/8 finału Pucharu Polski, gdzie na piłkarzy Leszka Ojrzyńskiego czeka Podbeskidzie Bielsko-Biała.

Wcześniej do 1/8 awansowała Korona Kielce, która w Sosnowcu pokonała Zagłębie 2:1.

Tak wygląda zestawienie drabinka Pucharu Polski po rozegraniu wszystkich meczów 1/16 finału:

Ekstraklasa. Angulo wyrasta na gwiazdę ligi. Kto jeszcze błyszczy?

Komentarze (1)
Zaloguj się
  • leszek falkowski

    0

    Ciekawe zjawisko w ataku niewielka ilość zawodników i obrona beznadziejna. Przykro było patrzeć jak piłkarze Śląska częściej podawali do przeciwnika. Chyba coś tu nie gra. Może należy porozgłądać się za .... trenerem. Beznadzieja. Wyglądali jak zbieranina.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Terminarz