Sport.pl

EkstraStats dla Sport.pl. Zapowiedź 35. kolejki Lotto Ekstraklasy. Kto jak strzela?

Filip Nowicki, EkstraStats
19.05.2017 10:35
A A A
Mecz Legia Warszawa - Lech Poznań, 17 maja 2017

Mecz Legia Warszawa - Lech Poznań, 17 maja 2017 (Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta)

W zapowiedzi 35. kolejki Ekstraklasy skupimy się na rozkładzie czasowym goli w tym sezonie. Która drużyna najczęściej otwiera wynik i ile takich meczów wygrywa? Kto przeważnie jest pierwszym strzelcem spotkania? W której minucie średnio pada pierwsza bramka? Odpowiedzi na te pytania w poniższym tekście.

Najszybciej zdobytą bramką tego sezonu Ekstraklasy jest uderzenie Miroslava Radovicia w meczu 17. kolejki przeciwko Śląskowi Wrocław. Serb trafił do siatki już w 23. sekundzie, a tamto spotkanie Legia gładko wygrała na wyjeździe 4:0. Konkurentem dla gola Radovicia była bramka z 1. kolejki strzelona Koronie Kielce przez Łukasza Piątka. Pomocnik Zagłębia Lubin potrzebował jednak nieco więcej czasu, bo „aż” 48 sekund. Co ciekawe, ten mecz również skończył się wynikiem 4:0. Za to najpóźniej strzeloną pierwszą bramką spotkania była ta zdobyta przez Piotra Grzelczaka. Zawodnik Górnika Łęczna otworzył, a zarazem ustalił, wynik spotkania 23. kolejki z Piastem Gliwice w 4. minucie doliczonego czasu gry.

Piłkarzem najczęściej otwierającym wynik jest napastnik Lechii Gdańsk Marco Paixão – aż ośmiokrotnie w tym sezonie wpisywał się jako pierwszy na listę strzelców. Kolejni z pięcioma pierwszymi trafieniami są Krzysztof Piątek z Cracovii, Petar Brlek z Wisły Kraków oraz grający jesienią w Legii Nemanja Nikolić. Zatem nie jest tak źle z dyspozycją napastników w Ekstraklasie.

Drużyną średnio najwcześniej strzelającą gola na 1-0 jest Zagłębie Lubin, które trafia do siatki jeszcze przed dwudziestą minutą spotkania. Najpóźniej takie bramki zdobywają walczące o utrzymanie Górnik Łęczna i Ruch Chorzów, które wprawdzie mieszczą się w pierwszej połowie, ale zazwyczaj na swoje bramki każą czekać do około czterdziestej minuty. Zaskakiwać mogą szybko strzelane gole przez Bruk-Bet, który średnio gola na 1-0 strzela w 21. minucie. Z zespołów walczących o mistrzostwo – Jagiellonia strzela w okolicach 29. minuty, a Legia i Lech każą czekać na swoje pierwsze bramki ponad pół godziny (odpowiednio 31 i 34 minuty).

wykres 1wykres 1 EkstraStats.pl

Lech i Lechia najczęściej, bo aż w 21 z 34 rozegranych spotkań, strzelają pierwszego gola, co przekuło się w, odpowiednio, 17 i 16 wygranych. Najrzadziej jako pierwsi strzelali gracze Niecieczy, jednak oni na 11 takich meczów wygrali aż 10. Ogólnie w 69% spotkań w tym sezonie drużyna otwierająca wynik zdobywała trzy punkty (18% remisów i 13% zwycięstw rywali). Kluby Ekstraklasy wygrywają przynajmniej połowę meczów, w których jako 1. strzelają gola – równo 50% takich konwersji mają Cracovia (7/14) i Śląsk Wrocław (8/16).

Do zespołów najczęściej tracących pierwsze bramki należą Ruch Chorzów (20), Bruk-Bet i Pogoń Szczecin (19). Pogoń wygrała dwa takie spotkania, siedmiokrotnie uratowała punkt. Drużyna z Niecieczy również dwukrotnie wygrała, ale tylko 2 razy uratowała punkt. Ruch spisywał się w takich przypadkach gorzej, tylko raz wygrywając i dwa razy remisując. Zdecydowanie najrzadziej od straty gola rozpoczynał mecze Lech Poznań – ledwie osiem razy „Kolejorz” tracił pierwszy bramkę (dwa zwycięstwa, remis i 5 porażek w tych przypadkach). Poniższy wykres przedstawia minuty, w których drużyny średnio tracą pierwszą bramkę.

wykres 2wykres 2 EkstraStats.pl

Ciekawym przypadkiem jest drużyna Zagłębia Lubin. „Miedziowi” pierwsi tracą bramkę w spotkaniach rozgrywanych u siebie najczęściej w lidze (11 razy, tylko 2 zwycięstwa i 4 remisy w takich przypadkach) oraz najczęściej od strzelenia gola rozpoczynają mecze wyjazdowe (10 razy, 5 zwycięstw, 3 remisy w takich przypadkach).

Co nam to mówi przed końcówką sezonu i walką o mistrzostwo Polski? Tutaj warto spojrzeć na procent wygranych meczów, w których dana drużyna prowadziła. Najlepiej z czołówki w tej statystyce radzi sobie Jagiellonia (15/16, tylko raz nie wygrała spotkania, w którym prowadziła), a następnie Legia (16/18) i Lech (17/21). Pięciokrotnie prowadzenia na końcowe zwycięstwo nie potrafiła zamienić Lechia (16/21). W całej lidze zespołami mającymi największe problemy z niewykorzystaniem przewagi w trakcie spotkania jest Śląsk Wrocław (8 przypadków). Procentowo oprócz Śląska najgorsza jest Cracovia, która również nie przekroczyła 50% (7/14 wygranych meczów, w których prowadziła).

Tabele statystyczne dotyczące pierwszego gola w meczu znajdziecie TUTAJ, a procent wygranych meczów, w których drużyna prowadziła TUTAJ.\

Cillian Sheridan w "Wilkowicz Sam na Sam": Czasem, gdy Michał Probierz się rozpędzi, to mówię sobie: całe szczęście, że jeszcze nie znam polskiego. I że to nie na mnie krzyczy

Jak dobrze znasz piłkarską Ekstraklasę? Sprawdź się!
1/12Stanisław Czerczesow, były trener Legii po odejściu z ekstraklasy zajął się?

Zobacz więcej na temat:

Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Terminarz