Sport.pl

Piłka ręczna. Wspaniałe przywitanie Bieleckiego w Kielcach

?Cały kraj, cała hala chyli czoła przed dumą handballa? - taki transparent przygotowali kieleccy kibice na powitanie Karola Bieleckiego, który do Polski przyjechał wraz z drużyną Rhein Neckar Löwen na mecz grupowy Ligi Mistrzów z Vive Kielce. W hali odczytano także list premiera Donalda Tuska do Bieleckiego. Kielczanie zremisowali z niemiecką drużyną 23:23.
Rhein-Neckar Lowen w Kielcach Rhein-Neckar Lowen w Kielcach Fot. Paweł Małecki / Agencja Gazeta

Zawodnicy przed meczem Rhein Neckar Löwen - Vive Kielce

Przed meczem z drużyną w której gra trzech reprezentantów Polski: Sławomir Szmal, Karol Bielecki i Grzegorz Tkaczyk odbyła się niezwykle miła uroczystość. Odczytano list premiera Donalda Tuska do Karola Bieleckiego. - Dziękuje Ci za to, że dla tysięcy polskich kibiców, sportowców i młodych ludzi stałeś się wzorem godnym do naśladowania. Wzorem, którego wszyscy potrzebujemy i chcemy cały czas podziwiać na salonach europejskiej piłki ręcznej ? czytał m.in. takie słowa Jan Krzysztof Bielecki, przewodniczący Rady Gospodarczej przy Prezesie Rady Ministrów, reprezentujący Tuska.
Vive Targi Kielce - Rhein Neckar Lowen (23:23). Powrót Karola Bieleckiego do Kielc. Vive Targi Kielce - Rhein Neckar Lowen (23:23). Powrót Karola Bieleckiego do Kielc. Fot. Paweł Małecki / Agencja Gazeta

Kibice przywitali Bieleckiego wielkim transparentem

Do podziękowań dołączyli się też kieleccy kibice, którzy przygotowali specjalną flagę z podobizną Bieleckiego oraz napis: Cały kraj, cała hala chyli czoła przed dumą handballa. Ponad cztery tysiące widzów zgotowało też mu owację na stojąco.

Vive Targi Kielce - Rhein-Neckar Loewen. W akcji Karol Bielecki Vive Targi Kielce - Rhein-Neckar Loewen. W akcji Karol Bielecki Fot. Paweł Małecki / Agencja Gazeta

Karol Bielecki podczas meczu z Vive Kielce

Karol Bielecki grał bez żadnej taryfy ulgowej. Łącznie Polak zdobył 5 bramek. W ostatniej minucie meczu Polak musiał zejść jednak z boiska za niesportowy faul, który uratował drużynę przed stratą bramki. Relacja z meczu.
Więcej o: