Sport.pl

Sport.pl > Sport

Premier League. Na granicy żartu i skandalu, czyli krótka historia Twittera Wojciecha Szczęsnego

tka
23.01.2012 16:03
A A A Drukuj
Krytykował arbitrów, wyśmiewał się z rywali, chwalił się nowy autem aż w końcu napisał, że kolega z zespołu wygląda jak "gwałciciel/pedofil". Czy to burza jaką wywołał ten ostatni wpis spowodowała, że Wojciech Szczęsny zawiesił swoje konto na portalu twitter.com? Czytelnicy Sport.pl już żałują.

- Czas, abym w końcu dorósł, kasuję twittera i skupiam się na piłce - napisał na swoim koncie w serwisie twitter.com Wojciech Szczęsny, bramkarz Arsenalu.
"Pewnie mu kazali. Szkoda, bo wystarczyłaby konsultacja z dobrym PRowcem i byłoby po kłopotach, a promocja to zawsze jest jakaś, a my nie będziemy mieli co czytać." skomentował nasz czytelnik o nicku "mamdobrze".
Twitter to najpopularniejszy po Facebooku portalu społecznościowy, na którym publikuje się krótkie, skonstruowane ze 140 znaków frazy. SMS-y, tyle że publiczne. Przypomnijmy, od jakiej strony dał się poznać Szczęsny jako twitterowicz.

Podziel się