Sport.pl

Sylwester Jensona Buttona i inne formułowe updejty

Nagości będzie ci dziś u nas co niemiara.








Sylwester Jensa

Ostatni wieczór roku Jens spędził w towarzystwie dziewczyny i grupy przyjaciół na Hawajach. Prawdopodobnie obecność jessybondgirl utemperowała Jensona na tyle, że o powtórce kultowej imprezy którą złośliwie na zdjęciu głównym przypomniałyśmy, mowy być nie mogło.

Na świętowaniu tylko się nie skończyło....

Bo o formę zawsze trzeba dbać. A swoją drogą, co jest z tymi formułowcami, że się tak okrutnie zapuszczają w przerwie zimowej? Włosy Jensa dawno, jak widać, nożyczek nie widziały, broda Webbo rozrasta się w takim tempie, że jego własny kot myli go z tułowiem swojej matki, a Fernando Alonso to już pielgrzym żywcem z Santiago de Compostela wyciągnięty (o czym więcej za moment).

A skoro już o Jensie, Webbo i wodzie mowa...

Najwyższa pora wyciągnąć archiwalne zdjęcie z czasów gdy Mark Webber wyglądał (z bardzo daleka) jak Hugh Grant, a Jenson Button jak młodszy i brzydszy Jenson Button. Dla ścisłości - zdjęcie zrobiono w 2001 roku.

Sebastina Buemi też chciał pokazać klatę

I mówcie co chcecie o jego urodzie, ale klatę to on ma. Zdjęcie uwiecznia nietypowy wyczyn kierowcy, którym pochwalił się niedawno na swoim twitterowym koncie. Buemi ustanowił mianowicie rekord szybkości na jednej ze zjeżdżalni w szwajcarskim Aquaparku w Le Bouveret. Nikt tu nie żartuje, nikt tu się nie śmieje. A już na pewno nie ta z nas, do której należał rekord zjeżdżalni w Parku Wodnym w Krakowie. Serio serio. Co z tego, że z jakieś 10 lat temu.

Fernando Alonso już nigdy się nie ogoli

Co raz bardziej zaczynamy w to wierzyć. Okazuje się, że zarost którym straszył kierowca podczas gali FIA był dopiero przedsmakiem tego, na co naprawdę go stać. A to zaobserwować możemy za sprawą filmiku dokumentującego obecność wyraźnie towarzystwem fotoreporterów zdenerwowanego Alonso na lotnisku w Porto Santo. W tle przewija się małżonka.

 

 

<object width="480" height="385"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/zlK2ODG6YJI?fs=1&amp;hl=pl_PL"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/zlK2ODG6YJI?fs=1&amp;hl=pl_PL" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="480" height="385"></embed></object>

 

 

 

 

Fernando powiedział dziennikarzom mniej więcej tyle, że jeśli jeszcze raz zobaczy któregoś z nich natychmiast opuści wyspę i będzie rozpowiadał znajomym jakie to okropne miejsce jest. Później, czego kamery już nie uwieczniły, miał zachowywać się wobec prasy jeszcze bardziej agresywnie. Rozumiemy zdenerwowanie faktem zakłócenia wakacji, ale czy potrzebna była cała ta awantura?

Dla rozluźnienia atmosfery....

Jenson Button po raz trzeci, tym razem w wersji świątecznej w towarzystwie uroczego bratanka.

 

P.S. Za wkład w artykuł dziękujemy Marcie, oli144, labradorce oraz Lindzie.

 

 

ruby blue

Więcej o: