Sport.pl

Biczfejs na środę

Bo ciastka były za słodkie, a lukier nieróżowy.

 

 

Gonzalo Higuain Gonzalo Higuain internet

Gonzalo Higuain

Uprzedzamy, bądźcie wyrozumiałe, chłopak dopiero się uczy (korepetycje u Jose?) i prezentuje poziom co najwyżej "podstawowy". Ale jak to mówią, kto nie próbuje, ten nie pije szampana nie pobudza wyobraźni Ciach....

 

 

Jeszcze tylko jakieś 4,2 milimetra więcej w kategorii "wygięcie ust w podkówkę", jakiś tuzin błyskawic cisnących z oczu i będzie groźnie.

Sergio Busquets Sergio Busquets GETTY IMAGES/Denis Doyle

Sergio Busquets

Może nie jest to najciachowszy Hiszpan pod słońcem, posiadacz epickiego uśmiechu, ani żaden inny Król Klat, ale od dziś zamierzamy go traktować jako swoje kolejne (po Manuelu "jestem zły i nie zamierzam tego ukrywać" Neuerze") prywatne biczfejsowe odkrycie. David Villa jako klubowy i reprezentacyjny kolega robi swoje.

 

Sergio Busquests

 

Sergio Busquests

 

Pierwsze zdjęcie powala na łopatki i aż boimy się wstać.

Sergio Ramos Sergio Ramos REUTERS/MARCELO DEL POZO

Sergio Ramos

Bo klapki kubota w ręce dodają i dodawać będą pierwiastka drapieżności.

 

 

Sergio, kochanie, wrzuć na luz i przestań prowokować nas swoimi przesadnie wyeksponowanymi grzesznymi ustami, twoja nieobecność w ostatnim wydaniu "Z archiwum H" wcale nie oznacza, że cię już nie lubimy.

Mesut Ozil i Sergio Busquets Mesut Ozil i Sergio Busquets AP/Gero Breloer

Mesut Ozil

Okej, Mesuciątko, możesz być sobie najbardziej speszonym stworzeniem na tej planecie, ale kiedy przychodzi co do czego i ty odrzucasz w kąt arsenał nieśmiałych uśmiechów i przybierasz grymas zniesmaczenia, 35486 stopień wykrzywienia twarzy oraz obowiązkowe w tym klimacie "szeroko zamknięte wytrzeszczone oczy".

 

 

My się boimy.

 

Niech nas ktoś przytuli.

Diego Forlan Diego Forlan GETTY IMAGES/Jasper Juinen

Diego Forlan

Tego jeszcze tutaj nie było, prawda? Bóg na pół etatu i Król Klat na drugiej pół zdecydował się zaszczycić swoją obecnością nasze skromne biczfejsowe progi.

 

Diego Forlan

 

Jesusie Navasie Święty, on nawet czynność tak prozaiczną jak strzelanie biczfejsa podnosi do rangi prawdziwej awangardowej sztuki. Możemy napisać o tym poemat?

 

P.S. Czy tylko nam się wydaje, czy on cały zdaje się mówić "Jak one mogły? Jak one mogły mi to zrobić?"? Nie wiemy jeszcze co, ale się dowiemy.

Więcej o: