Sport.pl

Flushing Meadows Flesz

Za nami trzy pierwsze dni US Open, trzy nieprzespane noce i pierwsze rozczarowania (niekoniecznie trzy).
Novak Djoković, Kids Day US Open 2014 Novak Djoković, Kids Day US Open 2014 internet

Przed turniejem

Na kortach Flushing Meadows odbył się jak co roku dzień zabaw dla dzieci, w którym uczestniczyli między innymi zeszłoroczny finalista Nole, panująca królowa Nowego Jorku Serena Williams, Andy Murray i Wiktoria Azarenka. Nas tam niestety nie było, ale jako że był Nole i była impreza, więc po zdjęciach wnioskujemy, że i zabawa musiała być przednia.

Ice, ice baby.

Poniedziałek

W poniedziałek obyło się bez sensacji. Kto miał awansować, ten awansował, choć taki na przykład Andy Murray męczył się dłużej niż można by się było spodziewać z Robinem Haase, a 44-letnia Kimiko Date-Krumm urwała seta Venus Williams.

Czyli jest jeszcze dla nas nadzieja, kiedy już się zestarzejemy. Ligi seniorskie drżyjcie.

Tymczasem znany nam już Nick Kyrgios pokonał w pierwszej rundzie Michaiła Jużnego, a po drodze został ukarany stratą gema za przeklinanie. Nasuwa nam się nieśmiałe pytanie: skoro przekleństwa są surowo karane, to jakim cudem Andy Murray w ogóle jeszcze gra w tenisa?

Z bliższych naszym sercom akcentów turniej z werwą rozpoczęła ubrana w śliczną sukienkę w groszki Isia, wygrywając 6-1 6-0. A my znów naiwnie i zupełnie nierozsądnie nabrałyśmy nadziei.

Agnieszka Radwanska of Poland serves to Sharon Fichman of Canada  during their match at the 2014 U.S. Open tennis tournament in New York, August 25, 2014.   REUTERS/Adam Hunger (UNITED STATES  - Tags: SPORT TENNIS)   SLOWA KLUCZOWE: :rel:d:bm:TB3EA8P19EVOSADAM HUNGER/REUTERS

Roger Federer, Michael Jordan Roger Federer, Michael Jordan http://instagram.com/rogerfederer

Wtorek

Wtorek stał pod hasłem powrotu na US Open 5-krotnego triumfatora imprezy, Rogera Federera. Roger zaczął od uruchomienia konta na instagramie i to od razu z przytupem, bo mało kto na dzień dobry wrzuca sobie ot tak selfie z Michaelem Jordanem.

Potem była gra na pianinie (czy jest w ogóle na świecie coś, czego Roger NIE umie??).

Oraz wizyta Jordana na meczu Rogera pierwszej rundy. Spotkanie przebiegło całkowicie pod dyktando Szwajcara, który dodatkowo zadbał o rozrywkę dla swojego wyjątkowego gościa (i dla nas przy okazji też).

A tak sobie teraz może zagram. Pyk.

Wśród pań największą sensacją było odpadnięcie Dominiki Cibulkovej, która przegrała z 1208. na świecie 15-latką Catherine Bellis, która dodatkowo nie przyjęła premii (60 000 dolarów!) za awans, tłumacząc swoją decyzję chęcią zachowania amatorskiego statusu i pójścia na studia.

Środa

W środę Isia miała kontynuować tak pięknie rozpoczęty turniej, ale Chinka Shuai Peng miała inny pomysł i pokonała naszą reprezentantkę w dwóch setach 6-4 6-3.

Trzęsienie ziemi zaliczone, na szczęście po nim było już tylko lepiej.

Pierwszą rundę rozegrał w końcu ogolony Jerzy Janowicz, który w czterech setach uporał się z Dusanem Lajovicem.

W nocy zaś nie było nam dane pospać, bo dopiero o 4 nad ranem na kort udało się wyjść Stanowi Wawrince. Szwajcar pierwszą rundę przebrnął w męczarniach, w drugiej zaś prezentował się już zdecydowanie lepiej, ale że jest miłym człowiekiem, więc oddał swojemu przeciwnikowi jednego seta (prosimy pana Stanisława o podanie adresu, na który mamy wysłać teraz rachunek za nowy manicure), a następnie udzielił lekcji dobrego wychowania pewnemu niesfornemu widzowi na trybunach.

Pierwsze zwycięstwo w karierze na US Open ma też wreszcie za sobą Grigor Dimitrow. Jest radość.

Swoje trzy wcześniejsze wizyty w Nowym Jorku Bułgar kończył za każdym razem na pierwszej rundzie.

Najwyższy czas odpocząć.

Więcej o: