Sport.pl

Artur Boruc - Wojciech Szczęsny: ciachowe konfrontacje na szczycie

Oczywiście, jest co najmniej kilka powodów sportowych, dla których warto emocjonować się meczem Southampton - Arsenal: Kanonierzy mogą umocnić się na pozycji lidera, mogą też ją stracić, Święci... nie, Święci nic nie mogą, środek tabeli nie wypuści ich ze swojego bezpiecznego grajdołka, nie oszukujmy się jednak: tym, co tak naprawdę rozpala emocje kibiców i mediów sportowych w Polsce jest pojedynek polskich bramkarzy! A są to bramkarze godni tego, by skonfrontować ich także w kontekście pozaboiskowym!

Przygoda z dymkiem

Artur Boruc


Wojciech Szczęsny


Wiecie, palenia papierosów przez sportowców raczej nie pochwalamy, choć jesteśmy zdania, że mają oni swoje rozumy i rozenają nimi rozważnie (ja dużo "r"!) co do stanu swoich płuc, choć może naprawdę powinni uważać na paparazzich. Tę konkurencję wygrywa jednak Artur, na usprawiedliwienie ma bowiem seans "Nocnego pociągu z mięsem" za sobą. Poza tym, przechodził wtedy ciężki okres. Poza tym, kaman, "Nocny pociąg z mięsem".

Reklama z bramką w tle

Artur Boruc

McDonald's Boruc Tango-2008 from Tango Production on Vimeo.

Wojciech Szczęsny

Kto pamięta jeszcze te czasy, kiedy Dziecięca Eskorta Mc Donald's nie oznaczała "bez Ciebie nie idę" i oscarowej kreacji Kuby Błaszczykowskiego, ale właśnie, równie urocze, "może ja?" Artura Boruca. Ach, to były czasy... 2:0 dla Borubara.

W sesji dla Male Man

Artur Boruc


Wojciech Szczęsny


Bez kategorii zawierającej wystudoiowane, czarno-białę zdjęcia z jakiejś sesji nie mogą się obyć żadne porządne konfrontacje. Napięcie rośnie, robi się gorąco, robi się ładnie, trochę nam się odechciewa stukać w klawisze, ale stop! Musimy to rzstrzygnąć. Boruc wyprowadził dwa szybkie ciosy, ale potem osiadł na laurach, lub wręcz położył się, puszczając zrelaksowanego dymka. Niby jest biały podkoszulek, niby kowbojski kapelusz, niby jest męsko, chropawo, seksownie, tramwaj zwany pożądaniem, te klimaty, ale jakoś tak... grzeczny Wojtuś w londyńskim klimacie i tweedowej marynarce bardziej do nas przemawia.

Fryzjerskie wkstrawagancje

Wojciech Szczęsny "na Biebera"



Artur Boruc "na kucyka Pony"


Dobra, wiemy, że wtedy nikt nie słyszał o kucykach Pony, a Boruc mógł być świeżo po lekturze "Ogniem i mieczem", nie zmienia to jednak faktu, że Szczęsny dostaje plus pięćdzieisąt za śpiewanie i doprowadza do remisu.

 

Okolice basenów

Wojciech Szczęsny

.Facebook.com


 

Artur Boruc

.Instagram

Cechą charakterystyczną obu naszych bramkarzy jest to, że potrafią bronić jak natchnieni, ale zdażają się im też koszmarne babole. W tej sytuacji mieli piłkę w rękach, wystraczyło jej nie wypuszczać, ale obaj postanowili strzelić sobie samobója. Wciąż remis.

Uwaga, jadę!

Wojciech Szczęsny


Artur Boruc

.Instagram


 

Nie na darmo mówi się, że bramkarz musi być szalony. Boruc desperacką szarżą sięga do tych pokładó szaleństwa i wygrywa!

Więcej o: