Sport.pl

Martinez, Song, De Rossi, Kaka i inne zakupy z wieszaka 'ostatnie sztuki!'

No właśnie, bo kiedy my już jak gdyby nigdy nic oddałyśmy się pierwszo-kolejkowym podnietom, kilku panów postanowiło zakrzyknąć nam 'helołłł okienko transferowe jeszcze jest otwarte i nie tylko koszulki z nazwiskiem 'van Persie' mogą zapłonąć tego lata'... a my podniosłyśmy głowy w najprawdziwszym osłupieniu. Jak to się stało, że myślałyśmy, że już pozamiatane? Że nasza transferowa czujność została uśpiona? Szybko to nadrabiamy i przekopujemy się przez wszystkie kup-sprzedaj nowinki ostatnich dni:

Alex Song

*** Przede wszystkim hot newsem ostatnich dniach jest kolejny piłkarz opuszczający Emirates Stadium, choć w przypadku Songa uwagę mediów przyciąga raczej nie kontrowersyjność transferu, czy wyszukane kibicowskie groźby, ale nazwa klubu do którego się udaje - FC Barcelona. 19 milionów na stole, 5 lat w kontrakcie i zabójcza klauzula w wysokości 80 mln za twoje wykupienie i...voila! możesz sobie bez skrępowania, za to z pełni zadowolonym z siebie uśmiechem pozował na tle herbu przed Camp Nou. Wyżej ten kciuk, Alex!

Alex Song

 

Alex Song

Barcelona's new signing Cameroonian midfielder Alex Song poses with his new FC Barcelona jersey on August 21, 2012 at Camp Nou stadium in Barcelona. Song is the latest star player to leave the Emirates Stadium after Barcelona agreed to pay ??15 million (19 million euros) for Song, who will have a release clause of 80 million euros inserted in his contract. AFP PHOTO/LLUIS GENE.        (Photo credit should read LLUIS GENE/AFP/GettyImages)

Kaka?

W przeciwieństwie do swojego największego rywala, Real w tym okienku nowych gwiazd do składu nie skupuje, za to rozdaje te co bardziej wyblakłe. I choć Kaka według niektórych źródeł miał się przeprowadzać przynajmniej kilkanaście razy, to ponoć tym razem sprawa jest już bardziej poważna. O ile poważne mogą być transferowe plotki. Zainteresowany jest... Manchester United (serio?! szykujemy galaktyczny atak, Sir?), który chciałby Brazylijczyka pożyczyć sobie do jedenastki na dwa sezony. Mou ponoć jest TAK, najchętniej pewnie sam spakowałby mu walizkę, ale... co na to Kaka? Myślicie, że jest gotowy na rozstanie z Crisem?

(L-R) Kaka, Cristiano Ronaldo (Real), JANUARY 9, 2011 - Football : Spanish "Liga Espanola" match between Real Madrid 4-2 Villareal at Santiago Bernabeu stadium in Madrid, Spain. (Photo by MarcaMedia/AFLO)

Daniele De Rossi

Rozstaniami za to nie muszą martwić się kibice AS Romy, którzy przez ostatnie tygodnie przeżywali istny rollercoaster emocji z napędzającymi go petrodolarami, by wreszcie kamień spadł im z serca. Daniele De Rossi zostaje! Ostatecznie. Oficjalnie. Na pewno. Sam ogłosił to na wczorajszej konferencji prasowej, że to bardzo ładnie ze strony Manchesteru City, że chcieli obdarować "Giallorossich" 35 mln euro, że to miło, że wycenili roczny okres jego gry na 9 mln pensji, że dziękuję, ale on sobie jednak we Włoszech zostanie, tam gdzie karierę zaczynał. Cóż, włoscy piłkarze zawsze wzruszali nas swoim przywiązaniem do barw klubowych.

Daniele De Rossi

Cassano?

Oczywiście są wyjątki, bo na przykład taki Antonio Cassano wcale przywiązany nie jest, a właśnie będzie miał okazję wpisać piąty włoski klub do CV. Inter i Milan, jak na uczynnych i dobrze ze sobą żyjących współlokatorów stadionu przystało, chcą wymienić się swoimi napastnikami. Ten pierwszy weżmie właśnie Cassano, który już od kilku miesięcy marudzi o chęci znalezienia nowego pracodawcy, ten drugi dostanie w zamian Giampaolo Pazziniego. Ustalanie szczegółów kontraktów jest w toku, wszystko więc zostaje kwestią dni lub godzin.

Antonio Cassano

Javi Martinez i Fernando Llorente?

Ale pisząc we wstępie, że kolejne koszulki po van Persim mogą zapłonąć, miałyśmy raczej na myśli całe zamieszanie, jakie trwa z związku ze świeżo upieczonymi Mistrzami Europy - Javi Martinezem i Fernando Llorente. W klubie, który zatrudnia tylko rodowitych Basków i gdzie przywiązanie do barw klubowych jest większe niż gdziekolwiek indziej zawrzało.

Martinez o swoim odejściu mówił już od dłużej chwili, a teraz kiedy Bayern bez zbędnych negocjacji chce wykupić jego kontrakt za 40 mln, miał nie zastanawiać się ani chwili i pakować walizki na wyjazd do Niemiec, ale... nie wiedzieć czemu wciąż oficjalnych sesji zdjęciowych nie ma, a on nadal pojawia się na treningach Atleticu.

Fl IJM

Trochę bardziej skomplikowana jest sprawa Nando. Po przyjeździe z Polski i Ukrainy stwierdził, że proponowane mu w nowym kontrakcie 4,5 mln rocznie, to jednak za mało i San Mames chce powiedzieć "pa pa". Kibice się podenerwowali, powitali go na stadionie transparentami "Ściągaj te koszulkę bo na nią nie zasługujesz", ?Llorente wyp... już teraz", ?Athletic bez najemników" i innymi bardzo wzruszającymi słowami pożegnania, a tymczasem żeby było zabawniej nie znajduje się nikt, kto by chciał go przygarnąć. To znaczy były rozmowy z City, Realem Madryt, a z Juventusem nawet sprawa przed paroma godzinami weszła w fazę decydującą, ale między 18 mln jakie on oferował, a 30 mln jakie chciał Athletic wciąż jest różnica.

FL I JM

Więcej o: