Sport.pl

Rio 2016. Miejsce igrzysk olimpijskich tonie w śmieciach

Za dwa lata w Rio de Janeiro odbędą się igrzyska olimpijskie. Na razie trudno to sobie wyobrazić. Wszędzie zalegają śmieci, a ocean jest potwornie zanieczyszczony.
Oto cypel w Rio de Janeiro, na którym postanie Park Olimpijski z większością aren zaplanowanych na 2016 rok igrzysk. Otaczające go wody zajmującej 383 kilometry kwadratowe zatoki Guanabara są ujmująco zielonkawe, w rzeczywistości jednak bardzo niebezpieczne dla człowieka Oto cypel w Rio de Janeiro, na którym postanie Park Olimpijski z większością aren zaplanowanych na 2016 rok igrzysk. Otaczające go wody zajmującej 383 kilometry kwadratowe zatoki Guanabara są ujmująco zielonkawe, w rzeczywistości jednak bardzo niebezpieczne dla człowieka Fot. Felipe Dana AP
Piaszczyste plaże, zielone palmy, błyszczący w słońcu ocean - takie skojarzenia może budzić nazwa Rio de Janeiro. Rzeczywistość jest jednak inna. Na zdjęciu widać sztuczne jezioro Piscinao de Ramos (u góry), nad którym wypoczywają turyści, oddzielone jedynie wąską plażą od zanieczyszczonych wód zatoki Guanabara. Zanieczyszczenie kałem przekracza brazylijskie dopuszczalne normy 78-krotnie, a amerykańskie aż 195-krotnie Piaszczyste plaże, zielone palmy, błyszczący w słońcu ocean - takie skojarzenia może budzić nazwa Rio de Janeiro. Rzeczywistość jest jednak inna. Na zdjęciu widać sztuczne jezioro Piscinao de Ramos (u góry), nad którym wypoczywają turyści, oddzielone jedynie wąską plażą od zanieczyszczonych wód zatoki Guanabara. Zanieczyszczenie kałem przekracza brazylijskie dopuszczalne normy 78-krotnie, a amerykańskie aż 195-krotnie Fot. Felipe Dana AP
Skąd biorą się tak potworne zanieczyszczenia? Według danych Państwowego Instytutu Środowiska (INEA) niemal 70 procent ścieków trafia bezpośrednio do wód otaczających Rio Skąd biorą się tak potworne zanieczyszczenia? Według danych Państwowego Instytutu Środowiska (INEA) niemal 70 procent ścieków trafia bezpośrednio do wód otaczających Rio Fot. Felipe Dana AP
Problem zanieczyszczeń nie ogranicza się do wody. Na powyższym zdjęciu widać las w pobliżu zatoki Guanabara. Spod zalegających śmieci nie widać roślin Problem zanieczyszczeń nie ogranicza się do wody. Na powyższym zdjęciu widać las w pobliżu zatoki Guanabara. Spod zalegających śmieci nie widać roślin Fot. Felipe Dana AP
Nieoczyszczone ścieki tworzą ciemną smugę na wodach zatoki Guanabara. Od 1992 roku w programie ich oczyszczania pomaga japoński rząd, który przeznaczył na ten cel już 700 milionów dolarów. Wybudowano za nie pięć oczyszczalni ścieków, jednak na niewiele się to zdało, z powodu braku odpowiednio rozwiniętego systemu kanalizacji. Duża część ścieków wciąż do oczyszczalni nie trafia Nieoczyszczone ścieki tworzą ciemną smugę na wodach zatoki Guanabara. Od 1992 roku w programie ich oczyszczania pomaga japoński rząd, który przeznaczył na ten cel już 700 milionów dolarów. Wybudowano za nie pięć oczyszczalni ścieków, jednak na niewiele się to zdało, z powodu braku odpowiednio rozwiniętego systemu kanalizacji. Duża część ścieków wciąż do oczyszczalni nie trafia Fot. Felipe Dana AP
Na zdjęciu widać drogę, łączącą międzynarodowe lotnisko z miastem. Leonardo Gryner, dyrektor operacyjny komitetu organizacyjnego przekonuje, że jest świadomy skali problemu Na zdjęciu widać drogę, łączącą międzynarodowe lotnisko z miastem. Leonardo Gryner, dyrektor operacyjny komitetu organizacyjnego przekonuje, że jest świadomy skali problemu Fot. Felipe Dana AP
Wody laguny Marapendi w pobliżu dzielnicy Barra, w której powstaje Park Olimpijski. Według Caseya Browna, profesora inżynierii lądowej i środowiska na Uniwersytecie Massachusetts Amherst, w wodach wokół Rio występują liczne organizmy chorobotwórcze, w tym bakterie wywołujące biegunkę, czerwonkę i cholerę Wody laguny Marapendi w pobliżu dzielnicy Barra, w której powstaje Park Olimpijski. Według Caseya Browna, profesora inżynierii lądowej i środowiska na Uniwersytecie Massachusetts Amherst, w wodach wokół Rio występują liczne organizmy chorobotwórcze, w tym bakterie wywołujące biegunkę, czerwonkę i cholerę Fot. Felipe Dana AP
Łódki na obrzeżach zatoki Guanabara. Jeszcze w latach siedemdziesiątych był to ośrodek rybołówstwa i turystyki, jednak odpady z dwóch portów handlowych i stoczni niemal zupełnie wyniszczyły ekosystem Łódki na obrzeżach zatoki Guanabara. Jeszcze w latach siedemdziesiątych był to ośrodek rybołówstwa i turystyki, jednak odpady z dwóch portów handlowych i stoczni niemal zupełnie wyniszczyły ekosystem Fot. Felipe Dana AP
Wzdłuż zatoki Guanabara prowadzone jest zalesianie. To próba nadrobienia wieloletnich zaniedbań, według wielu ekspertów skazana na niepowodzenie.
Problem nie dotyczy jedynie zatoki. Wody przy plaży Copacabana, w których rywalizować będą między innymi triatloniści, mają 16-krotnie przekroczone normy występowania bakterii kałowych. - Pokażcie mi olimpijczyka, który będzie miał odwagę wejść do takiej wody - mówi profesor ekologii Ricardo Freitas Wzdłuż zatoki Guanabara prowadzone jest zalesianie. To próba nadrobienia wieloletnich zaniedbań, według wielu ekspertów skazana na niepowodzenie. Problem nie dotyczy jedynie zatoki. Wody przy plaży Copacabana, w których rywalizować będą między innymi triatloniści, mają 16-krotnie przekroczone normy występowania bakterii kałowych. - Pokażcie mi olimpijczyka, który będzie miał odwagę wejść do takiej wody - mówi profesor ekologii Ricardo Freitas Fot. Felipe Dana AP
Biolog Mario Moscatelli, nadzorujący zalesianie terenów przy zatoce, robi zdjęcia zanieczyszczonych wód kanału Canal do Fundao w Rio de Janeiro. - Skoro teraz, choć zbliżają się igrzyska, tak trudno przekonać władze do zajęcia się problemem zatoki, to co stanie się po ich zakończeniu? - pyta retorycznie Biolog Mario Moscatelli, nadzorujący zalesianie terenów przy zatoce, robi zdjęcia zanieczyszczonych wód kanału Canal do Fundao w Rio de Janeiro. - Skoro teraz, choć zbliżają się igrzyska, tak trudno przekonać władze do zajęcia się problemem zatoki, to co stanie się po ich zakończeniu? - pyta retorycznie Fot. Felipe Dana AP
Komentarze (25)
Rio 2016. Miejsce igrzysk olimpijskich tonie w śmieciach
Zaloguj się
  • nazwa_niepoprawna

    Oceniono 63 razy 45

    Zielona woda to akurat najmniejszy problem brazylijskiego społeczeństwa, które będze musiało ponieść koszty megalomanii wladz. MKOL i FIFA wstydu nie mieli, gdy przyznawali MŚ w kopanej i igrzyska. Ale im to koło kija latało.

    Żrą na sesjach - nie w Genewie. Wycieczki sobie robią po świecie. Zawsze Coca-Cola!!!

    A jak się do tej biedy pani posłanka Marczułatis, sportsmenka z koziej dupy, która niczego nie osiągnęła w sportach zimowych, ustosunkuje?

    Kraków już 20 mln zł szykuje na oprawę - jako kandydat do organizacji. Strach się bać... Co będzie dalej.

  • s0ap

    Oceniono 29 razy 27

    Ciemny lud kupi każde igrzyska...

  • johndoe24

    Oceniono 21 razy 21

    no co na to władze ??? SRAJĄ z góry !!!!! Mają swoją czystą wodę w butelkach od sponsora, czyste dacze poza miastem i wisi i powiewa im wiosiorem co będzie z zawodnikami, turystami, przyjezdnymi !!!
    To tzw myślenie na krótka piłkę... Po mnie choćby i potop !!!!!

  • jonko24

    Oceniono 21 razy 15

    potrzebuja kaucjomaty na butelki tak jak np w niemczech i polowa smieci mniej zreszta w polsce napewno nowy minister srodowiska tez na to wpadnie

  • kaczorek2012

    Oceniono 93 razy 15

    Co się dziwić. Brazylia to bardzo katolicki kraj i jak to z takimi krajami bywa, poziom edukacji społecznej jest niewielki, ważne że zna się pacierz, pomodlić, wyspowiadać i jest ok!-mam czyste sumienie. Zrzucanie odpowiedzialności zarówno za zło i dobro na boga czy szatana stawia nas ludzi na poziomie jescze niższym od pierwotniaków. ZAMIAST SIĘ MODLIĆ -DO ROBOTY I MYŚLEĆ!

  • boliver

    Oceniono 18 razy 12

    teraz za pozno ---zacofanemu krajowi nie nalezalo przyznac organizacj JO
    podobnie jest z katarem---dzisiaj nagle stwierdzono ze jest tam za cieplo aby grac w pilke

    tak wyglada zgnity sport dyrygowany przez pieniadze i mafje

  • djlead

    Oceniono 7 razy 5

    To będa przesrane igrzyska hehe i to dosłownie...

  • johndoe24

    Oceniono 17 razy 5

    co ten "dyrektor" pie....y @!!@##?>
    Chyba że zapakuje wszystkie śmieci, odpady, nieczystości, brudna i skażoną wodę w paczki i wyśle do Świętego Mikołaja na Biegun Południowy ???!!!!
    Jak chce w 2 lata zredukować o 80% poziom zanieczyszczeń ???
    Chyba że wysiedli wszystkich Brazylijczyków z okolic Rio, zamknie wszystkie krany i odpływy, wszystkie wysypiska itp./.. To wtedy mu uwierzę, ale tylko na 60% !!!!!!!!!!!!!!!
    POWODZENIA, ale będzie to masakra - już widzę Europejczyków z durem brzusznym, czerwonką, biegunką - no ogólnie ze SRACZKĄ !!!!
    Od góry wlewasz, dołem wylewasz, bez żadnej kontroli !!!!!
    Leje się jak z dobrego hydrantu strażackiego !!!
    A potem odszkodowania idące w miliardy $$$$ - popłynie Brazylia na tej imprezie, oj popłynie --- jak dobrze pójdzie aż do Cabo de Hornos, hiihihihihi

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX