Sport.pl

16.03.2011, godzina 20:45

Real Madryt

3 0
  • na ?ywo

Estadio Santiago Bernabeu

Lyon

Wi�cej o wydarzeniu

Liga Mistrzów. Piękny gest piłkarzy Realu i Lyonu

Po meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów pomiędzy Olympique Lyon i Realem Madryt, piłkarze obu drużyn założyli koszulki, wspierającego francuskiego zawodnika Barcelony Erica Abidala, który w czwartek przejdzie operację wycięcia raka wątroby. Piłkarze chcieli swój gest wykonać przed meczem, ale nie zgodziła się na to UEFA.

Liga Mistrzów. Real wygrał z Lyonem [WIDEO]

Po pierwszej połowie Real Madryt prowadził z Olympique Lyon po bramce Marcelo w drugim meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów. W drugiej trafiali Karim Benzema i Angel Di Maria. Zobacz gole.

Liga Mistrzów. Real rozszarpywać Lyonu nie planuje

Od 2005 roku piłkarze z Madrytu nie dotoczyli się do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. W środę (godz. 20.45 - relacja Z Czuba i na żywo) nie muszą nawet wygrać z Lyonem, by przerwać czarną passę. W normalnych okolicznościach byliby absolutnymi faworytami.

Relacja

Odśwież

Poczta działa. Piszcie na zczuba@g.pl.

Jesteśmy też na Facebooku. Również można coś napisać.

79
KONIEC W pierwszej połowie spotkanie było wyrównane, choć szala przechylała się lekko na stronę Realu. W drugiej części meczu "Królewscy" dołożyli jeszcze kilka odważników i udowodnili, że klątwa nie została przerwana przez przypadek. Jak dalej potoczą się ich losy? Kto czyha na nich w ćwierćfinale? Czy Cristiano Ronaldo i Oezil odkryją w końcu, czy istnieje życie pozaziemskie? Po odpowiedź na co najmniej jedno z tych pytań zapraszamy w piątek na relację z losowania Ligi Mistrzów i dziękujemy za udział w dzisiejszej.


90. min. +2 Koniec meczu.


90. min. +1


90. min. Sędzia dolicza dwie minuty.


88. min. Na koniec meczu czekają wszyscy poza cierpiącymi na bezsenność. Nic dziwnego, po meczu nadany zostanie zapewne serial o przygodach młodej lekarki, która trafia w polskie góry i leczy lokalnych mieszkańców, do dyspozycji mając jedynie stetoskop i trzy ząbki czosnku.


86. min. Gdy piłkarze Realu uśpili już rywali, kilku swoich kolegów, większość kibiców i część cierpiących na bezsenność, Oezil zagrał w końcu w pole karne do Khediry, który chciał popisać się ładną sztuczką techniczną, ale zapomniał uprzedzić o tym zaskoczonych kolegów.


84. min. Ostatnia zmiana w Realu. Lassana Diarra za Benzemę.


83. min. Oezil wpada w pole karne, zagrywa wzdłuż bramki, Lovren wślizgiem pakuje piłkę do własnej siatki, ale sędzia słusznie zwraca wszystkim uwagę na to, że Oezil był w tej akcji na spalonym.


82. min. Gomis uderza znienacka i sprzed linii pola karnego. Casillas bardzo dobrze broni, piłka spada jednak pod nogi innego gracza Lyonu, ale jego nieźle zapowiadająca się dobitka zostaje zablokowana.


80. min. Ostatnia zmiana w Lyonie. Pjanic za Delgado.


80. min. Mirosław o innym ważkim wydarzeniu, które obserwowaliśmy trzecim okiem mając lewe skierowane na Real i Lyon, a prawe na Chelsea i Kopenhagę:
Wisła nie dała rady, a prowadziła już 2:0, ale Górale wyrównali i mecz skończył sie 2:2. Wiśle nie pomógł nawet Żurawski, Lobo-dziński, Garguła (mówi wam to coś?) i inni. Podbeskidzie w półfinale Pucharu Polski !!!!


79. min. Kolejna zmiana w Realu. Granero za Di Marię.


77. min.


76. min. GOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOL! 3:0! Oezil podaje głową między obrońcami do Di Marii, Argentyńczyk dopada piłkę, nie przejmuje się naciskającym go obrońcą i spokojnie uderza obok Llorisa. Piłka ociera się jeszcze o słupek.


75. min. Może Portugalczyk opuścił boisko, ale jego misja wcale się nie zakończyła. Swoim następcą mianował Oezila, który uderzeniem z kilkudziesięciu metrów dokonuje dalszej eksploracji kosmosu.


74. min. Zmiana w Realu. Adebayor za Cristiano Ronaldo.


73. min. Gomis w uznaniu dla groźnego zagrania Kallstroema wrzuca lub uderza z prawej strony boiska. Piłka przełamuje ręce Casillasa, ale zmierza chyba poza bramkę. Na wszelki wypadek jeden z graczy wybija.


72. min. Kallstroem wrzuca piłkę w pole karne z rzutu wolnego lub uderza. To jedno z tych otwartych zagrań, które możemy dowolnie interpretować. Casillas dokonuje interpretacji za pomocą pięści i wybija piłkę.


71. min. Michał jeszcze o bramkach:
To oczywiste, że bramki strzelone na wyjeździe liczą się podwójnie. Reguluje to art. 364 kodeksu karnego: Kto, w celu osiągnięcia awansu do następnej rundy dowolnego pucharu nie liczy bramek strzelonych na wyjeździe, podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 12.

Poza tym napisano nawet o tym w Traktacie z Lizbony w art. 359: Współpraca międzypaństwowa w sprawach związanych z liczeniem bramek strzelonych na wyjeździe opiera się na standardowych procedurach wprowadzanych w dyrektywach.

Jednak pytanie: skąd to się wzięło? Otóż nic prostszego - pisał o tym już Hegel w "Monadologii" (a konkretnie punkt 91): Nie da się też wytłumaczyć, jak by liczenie bramek strzelonych na wyjeździe mogło ulec przeistoczeniu lub zmianie w swoim wnętrzu ze strony innej bramki strzelonej gdzie indziej, ponieważ nie można w niej nic przestawić, ani się nie da pomyśleć żaden wewnętrzny ruch, który by w niej można wzniecić, skierować, zwiększyć lub zmniejszyć.


70. min. Dwa kolejne bardzo groźne ataki Realu. Goście sprawnie zdezorientowali jednak rywali, dwukrotnie wywołując w swoim polu karnym przedziwne zamieszanie.


69. min. Zmiana w Lyonie. Pied za Gourcuffa.


68. min. Podanie do Di Marii, który ściągnął na siebie uwagę trzech (wszystkich obecnych) obrońców, zagrał do Benzemy, a Francuz uderzył natychmiast i nieco ponad bramką.


67. min.


66. min. GOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOL! 2:0! Reveillere podaje do Marcelo w środku pola, Marcelo nie zastanawia się, tylko od razu zagrywa przez pół boiska w pole karne, Cris mija się z piłką, do której dochodzi Benzema i pewnie uderza obok bramkarza.


64. min. Prostopadła piłka do Benzemy, Francuz wpada w pole karne, przepycha się z obrońcą, przewraca się, w głowach kibiców zaczynają krążyć różne domysły, ale sędzia zachowuje zimną krew i - jak udowadnia powtórka - słusznie nie dyktuje rzutu karnego.


63. min. Cristiano Ronaldo wykonuje kilka zupełnie nikomu niepotrzebnych zwodów, po czym wykonuje jedno zupełnie niepotrzebne jego kolegom podanie, z którego zadowoleni są obrońcy Lyonu.


62. min. Kenji:
Od wczoraj przewija się tu temat matematyki, może zmieńcie przedmiot na Przysposobienie Obronne. Jutro mam referat z pożarów. Powiedzcie mi, jak skutecznie gasi się pożar w polu karnym, bo nie wiem! Jestem w potrzebie!

Jeden z piszących relację miał w liceum z PO tróję, a drugi nie pamięta co, ale to chyba również nie jest dobra rekomendacja. Może więc ktoś z czytelników pomoże?


61. min. Zagranie w pole karne do Gomisa, który ucieka obrońcom, a także chyba swoim umiejętnościom, bo uderza bardzo kiepsko.


59. min. Di Maria zbiega z lewego skrzydła do środka, zagrywa zewnętrzną częścią stopy w pole karne między rywalami, ale piłka dotyka jednak któregoś z obrońców i wystarczająco zmienia kierunek, żeby pokrzyżować gospodarzom szyki.


57. min. Cristiano Ronaldo uderza z kilkudziesięciu metrów. Stawia sobie jeden cel: zbadanie możliwości istnienia życia pozaziemskiego. Jeżeli uda mu się coś strącić, oznaczać to będzie, że istnieje.


56. min. Oezil uderza z rzutu wolnego z takiego kąta, że niektóre kątomierze nie poradziłyby sobie nawet z jego zarejestrowaniem. Lloris świetnie broni.


55. min.


54. min. Cissokho goni uciekającego Sergio Ramosa, wyraźnie mając tylko jeden cel. Tuż przed linią końcową zdobywa upragnioną żółtą kartkę.


53. min. Anonsowany w poprzednim wpisie kolejny rzut rożny kończy się kolejnym uderzeniem głową. Tym razem Lloris łapie jednak piłkę w ręce.


52. min. Benzema odbiera piłkę w środku boiska, wymienia kilka podań z Oezilem, który uderza z kilkunastu metrów. Piłka odbija się od obrońcy i wychodzi na rzut rożny, który kończy się strzałem i kolejnym rzutem rożnym.


51. min. Rozpędzony Marcelo najpierw czysto wybija piłkę spod nóg Delgado, a potem wpada w niego tak, że mógłby się od niego uczyć niejeden zapaśnik. Może czegoś nauczy się Delgado.


49. min. Delgado ze środka na prawe skrzydło do Reveillere'a, Reveillere za linię końcową do bandy reklamowej, ale nastąpiło jakieś nieporozumienie między bandą a Reveillere'em i banda nie wycofała już piłki.


47. min. Marcelo dostał piłkę na lewym skrzydle, puścił się pędem, bez trudu minął obrońcę, zbiegając w pole karne, zagrał wzdłuż linii pola karnego do Di Marii, ale piłkę spróbował przejąć Cristiano Ronaldo, przez co tempo akcji spadło, co doprowadziło do jej ostatecznego, niepomyślnego rozwiązania.


46. min. Gramy. Bafetimbi Gomis wzmocni atak Lyonu. Zastąpi Brianda.


PRZERWA Tymczasem Piotrek rozwiązuje dylemat, który mieliśmy wczoraj:
Cytat: "moze ktos przedstawi matematyczny dowod na to, dlaczego bramka strzelona na wyjezdzie liczy sie podwojnie?"

Dowód:

Jesteśmy w zbiorze liczb całkowitych dodatnich (Z+) (bo przecież teoretycznie nie można strzelić ujemnej bramki, a co więcej jakiejś części bramki), rozważmy podane zdania w taki sposób:

L = bramka strzelona u siebie
P = bramka strzelona na wyjeździe
sprawdzamy jaki jest stosunek L i P

1. Na pewno z prostych praw algebry możemy się pozbyć wyrażeń 'bramka strzelona':

L = u siebie
P = na wyjeździe

2. Stosując przemienność mnożenia:

L = i * i * e * e * usb
P = i * e * e * nawyjźdz

3. skracając:

L = i * usb
P = nawyjźdz

4. Znowu stosując przemienność mnożenia:

L = i * bus
P = dźwyna * jz

5. Korzystając z googli:

bus = 25 metrów
dźwyna = 1020 kilometrów (taka rzeka Dźwina zapisana w prasłowiańskim języku ;)

L = i * 25m
P = jz * 1020000m

Podsumowując:

Jesteśmy w zbiorze (Z+) ,a 'i' jest młodszą literą od 'j' czy od 'z' czyli wskazuje na mniejszą wartość.

Czyli:

dla każdego 'i' należącego do Z+ mniejszego od 'j i 'z' Prawa Strona będzie rażąco większa. Także powinniśmy się cieszyć, że bramki strzelone na wyjeździe są liczone TYLKO podwójnie


PRZERWA W pierwszej połowie oba zespoły pokazały, że interesuje je przede wszystkim awans. Śmiałe akcje ofensywne, błyskotliwe zagrania i wpadające w ucho melodyjne piosenki znalazły się na dalszym planie. Realowi udało się jednak rozegrać bardzo ładną akcję i został nagrodzony bramką. Lyon w drugiej połowie może spróbować wziąć z niego przykład.


45. min. +1 Koniec pierwszej połowy.


45. min. Sędzia dolicza minutę.


44. min. Lisandro Lopez wrzuca w pole karne, ale gdyby Casillas nie obronił tego uderzenia głową, musiałby pomyśleć nad kontynuowaniem swojej kariery w jakiejś mniej wymagającej fizycznie konkurencji, np. sudoku.


43. min.


42. min. Oezil wrzuca w pole karne, Benzema uderza głową, piłka wpada do siatki, ale Benzema jako jedyny się nie cieszy. Ma rację, sędzia słusznie odgwizduje spalonego. Gdyby Benzema pozwolił uderzać stojącemu tuż za nim Ramosowi, spalonego by nie było.


41. min. Marcelo dostał piłkę na lewej stronie, świetnie popędził do linii końcowej, skąd wycofał do wpadającego w pole karne Benzemy, a Lloris świetnie obronił odbity od ziemi strzał Benzemy.


40. min. Lyon rzucił się do ataku, ale tak nieporadnie jeszcze w tym meczu nie atakował. Jeden gol Francuzów - i żaden gol więcej - da nam pierwszą w tej edycji Ligi Mistrzów dogrywkę.


37. min. GOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOL! 1:0! Marcelo zbiegł ze skrzydła w kierunku pola karnego, zagrał do Cristiano Ronaldo, który natychmiast mu odegrał, Marcelo potykając się dogonił piłkę, przekroczył linię pola karnego, świetnie ograł obrońcę i dobrze uderzył obok Llorisa, który zdołał jeszcze musnąć wpadającą do bramki piłkę.


34. min. Piłka w tej akcji kilkakrotnie trafia do Khediry, który za każdym razem postanawia jeszcze mocniej ją wycofać. Jeszcze jeden kontakt Khediry z piłką i interweniować musiałby Casillas.


32. min. Piłkarze naprawdę są ciekawi tej granicy. Tym razem faulowany zostaje Marcelo, ale kartki domaga się tak zawzięcie, że sędzia postanawia zrobić mu na przekór. Ciekawe, co by było, gdyby okazał miłosierdzie i kazał sędziemu oszczędzić rywala.


31. min.


30. min. Kartkę dostaje za to Ricardo Carvalho, który testuje wytrzymałość sędziego równie brutalnym faulem. Ciekawe, gdzie kończy się następna granica a zaczyna czerwona kartka.


28. min. Bardzo ładna akcja Realu, w której podania odbywały się za pośrednictwem główek, technicznych zagrań, zakładania tzw. siatek, jak gdyby normalne odegranie do kolegi uwłaczało gospodarzom. Zdenerwowany Lovren decyduje się na żółtą kartkę i brutalnie wślizguje się w nogi Di Marii. Sędzia nie docenia determinacji i należącej się Lovrenowi kartki nie przyznaje.


27. min. Cristiano Ronaldo biegnie lewym skrzydłem, bez trudu mija Toulalana, zbiega lekko do środka i uderza z ostrego kąta. Lloris świetnie wybija na rzut rożny.


26. min. Jednak nie w każdej akcji Lyonu Cris bierze udział. Wtedy spanikowany Sergio Ramos zmuszony jest naprawiać błąd Marcelo i wybijać końcówką buta na rzut rożny. Widząc to, Cris wbiega w pole karne. Kibice Realu oddychają z ulgą.


24. min. Kolejna akcja Lyonu. Co mniej odporni kibice Realu mogli już zacząć się denerwować, że za chwilę zaowocuje to utratą bramki, ale wtedy przyszedł ratunek. Ze strony, z której najmniej by się go spodziewali. Cris obiecał im swoim uderzeniem, że tak długo, jak on będzie strzelał, żadna krzywda Realowi nie grozi.


22. min. Cissokho łatwo oszukał Pepe, piłka trafiła do Delgado, który uderzeniem sprzed pola karnego zmusił Casillasa do sprawdzenia, jak dobrze rozciągnął się na treningu. Bardzo dobrze.


21. min. Lisandro po raz drugi upada na ziemię. Tym razem nic się jednak nie stało, więc po chwili trzymania się za stopę zmusił się do podniesienia się z murawy.


20. min.


19. min. Pepe wyskoczył bardzo wysoko, a jego kolano jeszcze wyżej. Lisandro Lopez nie wyskoczył wcale i w efekcie kolano Pepe spotkało się z głową Lisandro. W konsekwencji ten ostatni spotkał się z murawą, z której długo się nie podnosił.


18. min. Mariusz:
Canal+ chwali się ostatnio nowoczesnymi kamerami ?slow motion? używanych w transmisji meczów ekstraklasy. Jak tak teraz przełączam między meczami Podbeskidzie-Wisła i Real-Lyon, to wydaje mi się, że ten pierwszy mecz w całości jest rozgrywany na ''slow motion''.

Bo polskie drużyny wiedzą, że spieszyć należy się powoli.


17. min. Oezil uczy się na błędach i z popychającego przemienia się w popychanego. Xabi Alonso wrzuca piłkę z rzutu wolnego w pole karne, niepilnowany Cristiano Ronaldo uderza głową z pięciu metrów, ale Lloris łapie piłkę.


15. min. Oezil agresywnie walczył z Crisem o piłkę przy linii końcowej, piłka tak często zmieniała posiadacza, że sama w końcu straciła rachubę, aż sędzia przerwał przepychanki, odgwizdując faul Oezila.


13. min. Piłkarze Lyonu przeprowadzali ciekawy, choć niezbyt dynamiczny kontratak, kiedy Briand poczuł się niesprawiedliwie pomijany, zabrał piłkę zaskoczonemu Lisandro i przerwał akcję.


12. min.


11. min. Di Maria wdał się w drybling na skraju pola karnego gości, co tak mu się spodobało, że mimo dobrego ustawienia kolegów, postanowił im nie podawać. Straconą piłkę odzyskał po chwili Benzema, bez problemu oszukał obrońcę i trochę za mocno zagrał do wbiegającego w pole karne Cristiano Ronaldo.


9. min. Pepe zostaje nagrodzony żółtą kartką za widowiskowe zatrzymanie uciekającego Gourcuffa.


8. min. Di Maria oszukał czterech obrońców, zagrywając na prawym skrzydle piętką do Benzemy, ale wrzutka napastnika w pole karne nie spotkała się z ciepłym przyjęciem pozostałych graczy Realu.


6. min. Cissokho ruszył lewym skrzydłem, zagrał mocno po ziemi w pole karne i gdyby po drodze nie napatoczył się piłce Marcelo, trafiłaby do jednego z zawodników Lyonu. Możemy się tylko domyślać, jakie mogliby mieć wobec niej plany. Casillas woli nawet o tym nie myśleć.


4. min. Prostopadła piłka w pole karne do Oezila, Lloris zdążył jednak wybić mu piłkę spod nóg, ale ta spadła prosto na głowę Marcelo, który uderzał do pustej bramki. Ach nie, nie takiej pustej, bo dobrze ustawiony obrońca pewnie wybił piłkę.


3. min. Cristiano Ronaldo uderza z rzutu wolnego z 25 m. Po jego uderzeniu odległość do bramki zrobiła się znacznie większa.


2. min. Cristiano Ronaldo pięknie odegrał piętką do Benzemy, Francuz nie zdołał jednak dostać się w pole karne, więc gospodarze zaczęli wymieniać między sobą podania przed nim, ale w końcu uznali, że jest jeszcze za wcześnie na przesadne kombinowanie i poddali akcję.


1. min. Gramy.


20:40 Wszyscy zapamiętamy, gdzie byliśmy, gdy tworzyła się historia Ligi Mistrzów, a dziś zostanie napisany spory jej kawał. Możliwe są dwie wersje: wersja zaproponowana przez kibiców Realu (po siedmiu latach ich klub w końcu zobaczy, jak wygląda drabinka po drugiej stronie 1/8 finału) albo wersja proponowana przez miłośników niewyrafinowanych gagów (Lyon po raz kolejny zatrzyma Real, a Klątwa Lyonu okaże się silniejsza, niż Klątwa Z Czuba).


20:35 Drugie środowe spotkanie nie zapowiada się równie emocjonująco. Do Londynu przybyli zawodnicy z Kopenhagi, którzy będą próbować odrobić dwubramkową stratę z pierwszego meczu z Chelsea. No właśnie, będą próbować?


20:25 Hiszpanie mogą być też podbudowani swoją poprawiającą się sytuacją ligową. Jeszcze niedawno gubili punkty i mogło się wydawać, że kwestia mistrzostwa jest rozstrzygnięta, a tytuł powędruje po raz kolejny do Barcelony. Teraz też może się tak wydawać, ale różnica między nimi wynosi już tylko pięć punktów i wiele zależeć będzie od najbliższego Gran Derbi. Tymczasem Barcelona jest już w ćwierćfinale Ligi Mistrzów, a Lyon jest ostatnią francuską drużyną, która ma szansę na awans - Marsylia została wczoraj wyeliminowana przez Manchester United.


20:15 Real w tym sezonie wygrał wszystkie mecze na Santiago Bernabeu. Niezależnie czy mówimy o spotkaniach ligowych, w Lidze Mistrzów, w Pucharze Króla czy gierkach treningowych. To czyniłoby go absolutnym faworytem, gdyby nie klątwa Lyonu, którą Hiszpanie zaczęli przełamywać dwa tygodnie temu. Poprzednie trzy mecze we Francji przegrali - tym razem wreszcie z Lyonem zremisowali. Dziś wystarczy Realowi bezbramkowy remis i z wypowiedzi Mourinho wynika, że jego taktyka może zostać pod ten wynik dopasowana. Kibicom chyba by się to nie spodobało. Ale awans - i owszem.