Gol Pawła Wszołka był pierwszym "polskim" golem dla Polonii od czasu... wrześniowych derbów Warszawy. Wtedy przy Konwiktorskiej Duszana Kuciaka pokonał Tomasz Jodłowiec. Już w piątek kolejne derby stolicy, tym razem przy Łazienkowskiej.
Gruzin sprowadzony przed tą rundą okazał się kluczowy dla zwycięstwa w meczu z Jagiellonią 4:1. Dwa tygodnie temu strzelił gola w przegranym spotkaniu z Widzewem. Tym razem poprowadził Polonię do zwycięstwa.
- Powiedziałem zawodnikom na odprawie, że nieważny jest styl, ale liczy się efekt końcowy. Musieliśmy ten mecz wygrać po trupach i to się udało - powiedział po wygranym 4:1 meczu z Jagiellonią trener Polonii Jacek Zieliński.
- Do 70. minuty w meczu było dużo przypadkowości w obu stron, ale to my mieliśmy ostatecznie lepsze żądła w ataku. Choć Barcelona to w naszym wykonaniu nie była - komentował zwycięstwo 4:1 nad Jagiellonią Białystok właściciel Polonii Józef Wojciechowski przed kamerami Canal+ Sport.
- W poprzednich meczach mieliśmy sytuacje, ale brakowało skuteczności. Teraz się udawało i oby tak w derbach - mówił po rozgromieniu 4:1 Jagiellonii Białystok Paweł Wszołek z Polonii. 20-letni pomocnik strzelił dla "Czarnych Koszul" gola na 2:1.
Tak grała Polonia w Meczu z Jagiellonią. Najlepszy na boisku był Gruzin Władimir Dwaliszwili, który miał trzy asysty.
Zespół "Czarnych Koszul" wysłał w poniedziałek sygnał, że wyłączenie go z walki o mistrzostwo było przedwczesne. Rozniósł w proch i pył Jagiellonię Białystok 4:1. Trzy asysty zaliczył Władimir Dwaliszwili.
Dla Polonii zwycięstwo w poniedziałkowym meczu z Jagiellonią na Konwiktorskiej (początek godz. 18.30) to obowiązek. W przypadku straty punktów "Czarne Koszule" mogą pożegnać się z myślą o tytule.