Sport.pl

26.12.2010, godzina 16:00

Manchester United

2 0
  • na ?ywo

Old Trafford

Sunderland

Relacja

Odśwież
41
Po meczu:

Jak zdecydowane było prowadzenie gospodarzy widać po czasie, w którym padła pierwsza bramka meczu. Manchester nie potrzebował dodatkowej rozgrzewki i zaczął od mocnego uderzenia, zaliczając to celne w światło bramki już w czwartej minucie. Wynik otworzył jedyny bramkostrzelny tego dnia piłkarz - Berbatov. Ale nie byłoby bramki, gdyby nie dobra praca kolegów. Zresztą i Anderson i Giggs i Rooney sami byli blisko trafienia, ale przeszkadzała im jak nie poprzeczka, to słupek, to boczna siatka umieszczona 20 centymetrów za daleko, zasłaniając światło bramki. Sunderland nie umiał jednak w pełni skorzystać z farta i w pierwszej połowie raczej statystował.

Dopiero w drugiej odsłonie przyjezdni zakasali rękawy. Zaczęli bez kompleksów, ale ich akcje nie były na tyle groźne, by uporać się z obroną Manchesteru. Ten z tonu za to nie spuszczał, o czym najlepiej świadczy drugie trafienie Berbatova. Dopiero po tym pewnym golu i poczuciu zdecydowanej dominacji, a także kiedy Anderson opuścił boisko, piłka znacznie częściej przekraczała środkową linię boiska, dając więcej szans Sunderlandowi na zmianę wyniku. Więcej nie oznacza bardziej groźnych, bo Van der Saar wysilać się nie musiał. Kontrolowane do końca spotkanie pozwoliło gospodarzom zachować pozycję lidera.

Tak relacjonowaliśmy na żywo:


90. min. +3 Koniec meczu! Zgodnie ze scenariuszem Manchester wygrywa. Niezagrożony nawet przez minutę zachowuje pierwsze miejsce w tabeli!


90. min. +1


90. min. Jeszcze trzy minuty potrwa przykra dla Sunderlandu wycieczka na Old Trafford.


87. min. Druga zmiana w ekipie gości - Angeleri zastępuje zastępującego (nie nasza wina - tak wyszło) kapitana Sunderlandu - Zendena.


86. min. Po stracie piłki przez Rooneya Sunderland rusza do kontry. Przy bezpośredniej próbie strzału Gyana dobrze zachowuje się Rafael da Silva.


85. min.


83. min. Berbatov zasłużenie idzie już odpocząć. W jego miejsce pojawia się Hernandez.


79. min. Sunderland dość długo utrzymuje się na połowie Manchesteru. Dośrodkowanie z lewej strony próbował wykończyć z główki Gyan, ale przegrał pojedynek w powietrzu. Piłka wciąż jednak w pobliżu pola karnego Czerwonych Diabłów. Do piłka dopada w końcu Zenden i desperacko, lub też jak kto woli odważnie uderza z 20. metra. Van der Saar wreszcie zmuszony do większego wysiłku. Holender jednak pewnie broni w okolicy lewego słupka.


74. min. Drugie brutalne wejście Maylera. Zawodnik Sunderlandu niemal połamał kość prawej łydki Rafaela. Za karę piłkarz, który kilka minut temu pojawił się na boisku otrzymał żółta kartkę. Rafael miał dużo szczęścia...


71. min. Barbatov miał szansę na hat-tricka. Mocno w pole karne piłkę dostarcza Macheda. Z przewrotki równie mocno uderza Barbatov - celuje w sam środek bramki, ale tam właśnie stał Gordon.


70. min. No i Anglik opuszcza boisko. W jego miejsce Mayler.


69. min. Rzut rożny dla Sunderlandu. Wykonuje Henderson, piłka przekoziołkowała przez pole karne, trafiła pod nogi Benta, ale ten uderza gdzieś w 16 rząd trybun.


65. min. Podanie do Rooneya w sam środek pola karnego, ale Anglik nie zdążył sięgnąć piłki zanim chwycił ją Gordon.


63. min. Zmiany w drużynie Manchesteru. Sir Alex Ferguson chce oszczędzić Giggsa i Andersona. Na murawie pojawiają się Macheda i Gibson.


57. min. Anderson - Rooney - Anderson - Rooney - Anderson - Berbatov - Goooooolllll!!!! Z miejsca, z prawej nogi wynik podwyższa na 2:0


54. min. Slalom Ronneya nie kończy się strzałem, piłka wycofana z pola karnego trafia pod nogi Andersona. Ten uderza po ziemi i trafia w nogi obrońców Sunderlandu - goście przejmują inicjatywę, nie mylić z "atakują".


51. min. Znów Al-Muhamadi skutecznie powstrzymuje strzał Evry. Piłkarz Manchesteru zablokowany zaledwie kilka metrów przy słupku bramki Gordona.


49. min. Kolejna akcja gości - przerwana przez Giggsa, który odbiera piłkę Bentowi. Giggs szarżuje samotnie przez prawie całe boisko, podaje do Rooneya, ale ten przegrywa pojedynek z Al-Muhamadim.


46. min. Zaczynamy drugą połowę! O dziwo od natarcia Sunderlandu. Prostopadłe podanie otrzymał na środek pola karnego Bent, ale nie przepuścił go Ferdinand, przerywając pierwszą akcję po przerwie.


45. min. +1 Po dodatkowej minucie kończymy pierwszą połowę - kompletnie zdominowaną przez Manchester, choć wynik dość skromny. Sunderland ma szczęście, inicjatywy wcale. Czekamy na drugą odsłonę meczu.
Tak relacjonowaliśmy pierwszą połowę:


45. min. Rożny dla Sunderlandu wykonuje Zenden, piłka szybko wybita na połowę Manchesteru, biegnie do niej Wayne Rooney, ale Gordon słusznie wychodzi z bramki i studzi zamiary gwiazdy gospodarzy.


41. min. Rzut rożny w wykonaniu Giggsa, Ronney strzela, ale dobrze zachowuje się Gordon. Van der Saar pewnie mu zazdrości roboty...


40. min. Anderson bohaterem dwóch kolejnych akcji Czerwonych Diabłów. Niekoniecznie pozytywnym. Przerzucając piłkę z lewej do prawej nogi pozwala wybić ją nogom obrońców Sunderland.


38. min. Groźne podanie Parka do przodu do nadbiegającego Rooneya, ale w strzale przeszkodził Ferdinan.


36. min. Coraz dłużej na swojej połowie utrzymują się piłkarze Sunderlandu. Efekt - bez zmian. Man kontroluje przebirg spotkania.


Niedokładne podanie Unieted daje kontrę gościom - wreszcie żywszą, jakby dopiero się rozgrzali. Na spalonym był jednak Bent i z próby jakiejkolwiek zagrożenia Van der Saarowi nici


32. min. Van der Saar wreszcie ruszony w bramce. Co prawda tylko łapie bezwiednie lecącą w pobliże jego bramki piłkę, do której nie pofatygował się żaden z piłkarzy Sunderlandu. Bent chyba liczył że wyprawi się po nią Gyan. No to się przeliczył.


30. min. I znów seria niewykończonych ofensywnych akcji na połowie Sunderlandu. Coraz częściej te niewykorzystane okazje kończą się szansą na kontrę gości. Ale ani Zenden, ani Bardsley nie umieją znaleźć sposobu na obrońców Czerwonych Diabłów.


24. min. Piłka wreszcie przenosi się na drugą stronę boiska. Nie na długo. Zenden traci piłkę już w pierwszej próbie przejścia przez obrońców United.




20. min. Giggs mocno strzela po kolejne szybkiej akcji. Po podaniu Rooneya Walijczyk trafia prosto w... Gordona. Tym razem doprawdy popisowa akcja golkipera Sunderlandu - świetna reakcja i wybicie piłki przez Gordona w trudnej sytuacji.


18. min. Barbatov trafia w boczną siatkę. Gdyby Manchester miał choć odrobinę szczęścia wynik byłby już mocno onieśmielający Sunderland. Ale i za ilość sytuacji strzeleckich mogliby się zaczerwienić...


18. min. Gordon wreszcie samodzielnie obronił kolejną ofensywną akcję gospodarzy. Po równoległym podaniu na środek pola karnego Rooney uderza płasko po ziemi - Gordon be z trudu łapie futbolówkę.


15. min. Andersooonnn!!! Nie! Poprzeczkaaaaa! Znów (po raz trzeci) ratuje skórę Gordonowi. Anderson najpierw chciał wypuścić piłkę do przodu, ale piłka odbiła się od obrońców Sunderlandu i znów trafia pod nogi pomocnika Czerwonych Diabłów. Za drugim razem już strzela, ale trafia w poprzeczkę.


11. min. W kolejnej akcji już słupek ustrzelony! Po indywidualnej akcji wykończonej groźnym, bo mocnym i precyzyjnym (wydawało się) strzale Barbatova z kilku metrów od bramki, piłka odbija się od lewego słupka i znów Gordon mówi wielkie "uff..."


9. min. Rooney centymetry od podwyższenia wyniku. Po świetny prostopadłym podaniu Giggsa miękko kopnął piłkę z lewy róg, ale wielkie szczęście ma Grodon. O kilka centymetrów piłka mija słupek.


8. min. Dobre wejście Giggsa z lewej strony w pole karne. Był już na piątym metrze, ale goście wybijają piłkę poza pole karne.


4. min. Jednak to gospodarze otwierają wynik! Już w pierwszej ofensywnej akcji świetne podanie Rooneya wykorzystał Barbatov. 1:0 prowadzenie Czerwonych Diabłów.


2. min. Dobry początek w wykonaniu gości. Odważnie zaczęli i dłużej utrzymują się przy piłce.


Zaczynamy! Bez Kuszczaka w bramce - tak g'woli ścisłości