Sport.pl

03.05.2011, godzina 20:45

FC Barcelona

0 1
  • na ?ywo

Camp Nou

Real Madryt

Wi�cej o wydarzeniu

Liga Mistrzów. Karanka: Wszyscy widzieli tego gola, tylko nie sędzia

Pierwszym trenerem Realu Madryt podczas rewanżowego meczu w półfinale Ligi Mistrzów przeciwko FC Barcelonie był Aitor Karanka, który zastąpił Jose Mourinho. Portugalczyk został po pierwszym meczu zawieszony przez UEFA. Po drugim meczu Real znowu miał pretensje do pracy arbitrów.

Relacja

Odśwież
Poczta działa. Piszcie na zczuba@g.pl.

Jesteśmy też na Facebooku. Również można coś napisać.

66
KONIEC Niespodzianki nie było, bo chyba być nie mogło ("ale gdyby sędzia uznał gola Higuaina i zostawcie mnie, nie chcę pigułek z suszonej żaby..."). Barcelona to zbyt poważna drużyna, żeby dać sobie odebrać awans w takich cyrkumstancjach. Real zagrał dziś naprawdę dobrze, mimo iż próbował grać zdecydowanie odważniej niż w ostatnich meczach, ale ("ale gdyby sędzia uznał gola Higuaina i zostawcie mnie, nie chcę pigułek z suszonej żaby...") awans przegrał już tydzień temu. Dziękujemy bardzo za udział w relacji i zapraszamy na jutro, kiedy dowiemy się że Manchester United kto będzie rywalem Barcelony w finale. Dobranoc.


KONIEC Wszyscy miłośnicy teorii spiskowych mają teraz cały sezon zastanawiania się nad tym, jak potoczyłby się mecz, gdyby sędzia uznał bramkę Higuaina. Chociaż jeśli ktoś jest miłośnikiem teorii spiskowych, to chyba nie musi się nad niczym zastanawiać, bo i tak to wie.


90. min. +3 Koniec meczu. Barcelona w finale!


90. min. +2 Ostatnia zmiana w Barcelonie. Schodzi Pedro, wchodzi Afellay.


90. min. +2 Marcelo na koniec wykazał się umiejętnościami wyskokowymi. Kontuzjował Pedro w walce o górną piłkę, gdzieś na poziomie Artura Partyki. Piłkarz Barcelony leży na murawie.


90. min. Zmiana w Barcelonie, dzięki której oglądamy happy end smutnej historii. Schodzi Puyol, w jego miejsce wchodzi Eric Abidal - pierwszy raz po operacji usunięcia guza wątroby.


88. min. Rzut wolny dla Barcelony. Messi się rozpędza, po czym uderza mocno, po ziemi i prosto w Casillasa. Piłkarze Realu chyba się tego spodziewali, bo niespecjalnie ustawiali nawet mur.


86. min. Adebayor długo o to walczył, ale w końcu się doczekał - fauluje Messiego i dostaje żółtą kartkę.


Dawid pisze na Facebooku:
I co wielkie mi Gran Derbi, Już finał PP był o wiele bardziej emocjonujący. Ale poczekajmy dajmy się jeszcze im wykazać, może i emocje się pojawią.

To prawda. Emocje większe i bramki ładniejsze w Bydgoszczy. Dalecy jesteśmy jednak od wniosku, że finalista Pucharu Polski powinien automatycznie awansować do półfinału Ligi Mistrzów.


84. min. Diarra traci piłkę z boku pola karnego. Próbując ją odzyskać, wpada na Mascherano, który w efekcie pada i się nie podnosi. Ale nie winimy go - jakby na nas wpadł Lassana Diarra również byśmy padli i się nie podnieśli.


82. min. Rozpędzony Pedro mija Marcelo, ale na widok zbliżającego się Ricardo Carvalho zostawia piłkę i salwuje się ucieczką. Chyba jednak zrobiło mu się wstyd, bo próbował potem odreagować faulując ostro Diarrę. W nogi Francuza nie trafił, ale sędzia i tak postanowił ukarać go żółtą kartką.


80. min. Adebayor odkąd tylko pojawił się na boisku bardziej niż na bramkę, poluje na rywali. Teraz zaatakował Pique, co kończy się dla obrońcy Barcelony rozciętą ręką. Guardiola na wszelki wypadek każe się rozgrzewać Abidalowi.


77. min. Obrońcy Realu zabawili się w MacGyvera - przy pomocy mokrej trawy, skrawka ziemi i kawałka skórzanego pęcherza udowodnili, że Messi nie jest bogiem. Odebrali mu piłkę.


75. min. Barcelona atakuje. Wrzutka z lewego skrzydła, rozpędzony Pedro nie sięga piłki, rozpędzony Marcelo nie sięga Pedro, ale pędzi dalej za piłką. Wyprzedza go Messi, co zdenerwowany Marcelo odreagowuje podcinając mu skrzydła. I nogi. Co z kolei sędzia odreagowuje pokazując Marcelo żółtą kartkę.


74. min. Zmiana w Barcelonie. Schodzi Villa, wchodzi Keita.


72. min. Busquets postanowił przypomnieć Messiemu, że potrafi strzelać głową bramki w Lidze Mistrzów. Wrzucił piłkę na głowę gwiazdora Barcelony, ten doszedł do piłki, ale jednak nie udało się skierować piłki w światło bramki.


70. min. Szybka akcja Realu zakończona... Właściwie nie tyle zakończone, co w pewnym momencie załamująca się pod własnym ciężarem. I pod ciężarem nerwów Cristiano Ronaldo.


68. min. Xabi Alonso podcina Messiego. Niespecjalnie ostro, ale od kilku minut piłkarze Realu faulowali regularnie i sędzia najwyraźniej zaczął mieć tego dość, dlatego postanowił uspokoić ich żółtą kartką. Padło na Alonso.


66. min. Diarra ślicznie zabiera piłkę Inieście. Pędzi przez pół boiska i dośrodkowuje, ale Adebayor nie dochodzi do piłki. Co zresztą nie ma żadnego znaczenia, bo i tak stał na pozycji spalonej.


64. min. GOOOOOOOOL dla Realu. Kontra Di Marii z lewego skrzydła po głupiej stracie Barcelony. Strzelił w słupek, piłka wróciła do niego, odegrał w środek pola karnego, gdzie był Marcelo. Ten trafił bez żadnego problemu obok bezradnego Valdesa.


62. min. Rzut wolny dla Barcelony. Miękka wrzutka Xaviego, Ronaldo wybija piłkę głową tak, żeby na pewno jej nie wybić, ale zamiast jakiegoś rywala przejmuję ją Marcelo i pozwala nam użyć w relacji słowa "ekspediować".


60. min. Druga zmiana w Realu - za Kakę wchodzi Oezil.


59. min. Busquets faulowany, Messi robi wszystko, żeby nie oddawać piłki rywalom - w tym przypadku nie oddając piłki do wychodzącego do piłki Villi. Ostatecznie Barcelona traci piłkę, gdy Iniesta trafia rywala w twarz po swoim strzale.


58. min. Busquets wpada na Diarrę, obaj próbują się kopnąć, ale pomocnik Barcelony wykazuje się lepszym refleksem. Jako pierwszy łapie się za nogę, za co sędzia karze Diarrę żółtą kartką.


57. min. Adebayor zaczyna mecz od próby staranowania Busquetsa i długiej mimicznej tyrady na temat swojej niewinności. Sędzia daje się przekonać i nie daje mu żółtej kartki.


55. min. Zmiana w Realu. Za Higuaina wchodzi Adebayor.


54. min. GOOOOOOl dla Barcelony! Iniesta znalazł alejkę, w której zmieścił piłkę. Na końcu tej alejki znalazł się Pedro, który po otrzymaniu piłki, zapędził ją w prawy róg bramki Realu mocnym strzałem. Casillas bez szans.


51. min. Real ponownie w natarciu. Marcelo rozpędza się na lewym skrzydle, mija rywala po czym postanawia dośrodkować. Zanim to jednak zrobi - patrzy w pole karne, widzi, że nie ma w nim żadnego piłkarza Realu, po czym rezygnuje z dośrodkowania i czeka aż ktoś mu zabierze piłkę. Wracający Alves przychyla się do jego prośby.


49. min. Rzut rożny dla Barcelony, najwyraźniej wcale Barcelonie do szczęścia niepotrzebny. Pierwotnie w pole karne Realu poszło czterech piłkarzy Guardioli, ale szybko wrócili pod własną bramkę zostawiając osamotnionego Busquetsa.


47. min. Cristiano Ronaldo się rozpędza, mija obrońcę, podaje do Higuaina, który wychodzi sam na sam z Valdesem i strzela gola. Sędzia jednak go nie uznaje, uznając bowiem, że Ronaldo upadając przewrócił goniącego Higuaina Mascherano.


46. min. Gramy.


Jakub spieszy z teorią, którą ciężko uznać za logiczną konsekwencję tego, że Real gra na wyjeździe, ma dwie bramki w plecy, a przeciwnikiem jest Barcelona:
Zaskakująco mało nerwowa pierwsza połowa zapowiada bardzo nerwową drugą połowę.

Teoria ta jednak ma sens, jeśli weźmiemy pod uwagę, że Barcelona gra u siebie, jest dwie bramki do przodu i może poczuć się zbyt pewnie, a jej przeciwnikiem w końcu jest Real.


PRZERWA Real postanowił dziś grać zupełnie inaczej, niż we wcześniejszych meczach i zaatakował. Przez jakieś 15 minut przynosiło to zaskakująco dobre rezultaty, potem jednak Barcelona przypomniała sobie, że to ona jest przecież Barceloną. Od tego czasu Real wygląda, jakby... Hm, jakby nie wyglądał.


45. min. +1 Koniec pierwszej połowy.


45. min. Rzut rożny dla Realu. Jego zawodnicy wyglądali na nieco zdezorientowanych koniecznością jego wykonywania i mniej więcej tak im wyszło.


43. min. Kolejna akcja Barcelony, powstrzymana przez Villę, który ruszył do ataku trochę za wcześnie. Jeśli macie wrażenie, że mecz robi się mocno jednostronny, to macie dobre wrażenie.


42. min. Śliczne podanie Messiego do Pedro. Nieco umniejsza jego sensowność fakt, że Pedro stał na spalonym, ale urody mu to nie ujmuje.


39. min. Real na chwilę się obudził. Szybka kontra Realu, rozpędza się Ronaldo, mocno dośrodkowuje w pole karne, ale Valdes wychodzi z bramki i łapie piłkę zanim dopadnie do niej Di Maria.


37. min. Ten mecz zaczyna coraz mniej wyglądać jak poprzednie starcia w tym cyklu. Barcelona rozpędza się coraz bardziej, Real ma coraz większe problemy z zauważaniem kolejnych ciosów. Znów strzela Messi, Casillas po raz kolejny broni.


35. min. I jeszcze jedna akcja Barcelony. Tym razem rozpędza się Pedro, ale strzela obok słupka. Piłkarze Realu zaczynają wyglądać na lekko zdezorientowanych.


34. min. Messi zabiera piłkę rywalowi, pędzi na bramkę, oddaje Villi, który wychodzi sam na sam z Casillasem. Ale Casillas nadal jest Casillasem i ponownie kapitalnie broni.


33. min. Messi nadal jest Messim. Wpada w pole karne, oszukuje obrońcę i uderza. Casillas nie sięga piłki, która jednak leci tuż obok słupka.


32. min. Messi przypomniał sobie, że jest Messim. Przyjmuje piłkę przed polem karnym, ogrywa ładnie obrońcę, po czym znienacka zmienia kierunek biegu i uderza. Casillas jednak przypomina sobie, że jest Casillasem i kapitalnie broni.


30. min. Szybka akcja Realu na prawym skrzydle, wrzutka w pole karne, prosto na rękę Ronaldo, która ładnie przyjmuje piłkę, a potem protestuje przeciwko decyzji sędziego.


28. min. Ricardo Carvalho pracuje na to, żeby Mourinho mógł rozwijać swoją czerwonokartkową, spiskową teorię dziejów. Portugalczyk ostro fauluje Messiego, a żeby jeszcze zmniejszyć sędziemu pole manewru - zaczyna się z nim wykłócać. Sędzia jednak nie daje się sprowokować.


27. min.


25. min. Mamy złą wiadomość. Obie drużyny wracają do realizowania założeń.


23. min. Ronaldo pędzi za piłką, Dani Alves próbuje go powstrzymać. Portugalczyk rzuca się na rywala i nie próbuje pozbawić go przytomności. W całym tym zamieszaniu zapomina o piłce, która spokojnie wychodzi poza boisko.


22. min. Rzut rożny dla Barcelony. Wrzutka Xaviego wyglądała nieco odniechceniowo, tymczasem piłka spada idealnie na głowę Busquetsa, który strzela, ale w sam środek Casillasa.


20. min. Długa akcja w stylu Barcelony zakończona miękką wrzutką Ronaldo do wychodzącego sam na sam z Valdesem Higuaina. Groza jednak szybko mija - po pierwsze, Valdes łapie piłkę, a po drugie sędzie uznaje, że był spalony.


18. min. Wiemy, że zabrzmi to jak przechytrzanie Chytrozłotków, ale Real zaczyna bardzo mocno przyciskać Barcelonę do jej pola karnego. Chwilę temu Valdes musiał w panice wykopywać piłkę prosto pod nogi Di Marii.


17. min. Rzut wolny dla Realu, z którego wynika tyle, że Diarra może staranować Messiego wyprowadzającego kontrę po tym, jak obrońcy Barcelony wybijają piłkę.


15. min. Od kilku minut gra toczy się głównie w środku boiska. Albo obie drużyny wzięły się za realizowanie przedmeczowych założeń taktycznych, albo tam po prostu może być kawałek suchego lądu.


13. min. Żółta kartka dla Carvalho za przytapianie rywala sprawdzanie, czy piłkarze Barcelony mają w środku to samo, co reszta ludzkości.


11. min. Groźna akcja Barcelony. Pedro ogrywa Marcelo, wpada w pole karne, rozpędza się, po czym nagle orientuje się, że wypłynął wybiegł poza boisko.


9. min. Powiedzielibyśmy, że od kilku minut brakuje jakichś płynnych akcji, ale akurat płynności z całą pewnością na tym boisku nie brakuje. Nie wykluczalibyśmy, że w niektórych miejscach boiska nie brakuje także piranii.


7. min. Błąd Arbeloi, który oddaje piłkę Barcelonie tuż przed swoim polem karnym. Takie zagranie, to proszenie się o kontrę i Real się doprosił - szybkie podanie do Iniesty, który wpada w pole karne i natychmiast uderza, piłka jednak leci obok słupka.


6. min. Diarra najpierw taranuje Iniestę, a potem wykonuje pod jego adresem gesty przyjaźni. Iniesta nie protestuje, głównie dlatego, że do protestowania potrzebne jest powietrze, a on nie może złapać tchu.


4. min. Rozpędzony Ronaldo mija Daniego Alvesa tylko po to, żeby piłkę mógł mu zabrać Busquets. Który chwilę później przewraca się na śliskim boisku i ląduje w kałuży tym miejscem, które opisuje się na ogół za pomocą omówień.


3. min. Real w ramach obrzydzania życia Barcelonie nie zraszał boiska, sama więc w ramach retorsji zrosiła tak, że piłkarze przed wyjściem na boisko musieli okazywać karty pływackie.


2. min. Pierwsza akcje Realu. Kaka, Ronaldo, potem w szał bitewny wpada Marcelo. Mourinho przed poprzednim meczem ogłosił, że nie widzi szans na awans, ale chyba zapomniał powiedzieć o tym swoim piłkarzom.


1. min. Gramy.


20:35 Skoro już rozmawiamy o walce na słowa - powalczyć na słowa postanowił także Ottmar Hitzfeld, który zapewne również nie chce walczyć na słowa, ale uznał Mourinho za "aroganckiego, wyniosłego, żującego gumę gbura". Naszym zdaniem aż się prosi, żeby do tego opisu dodać "i od ćwierć wieku prowadzi Man Utd". Nie to, że mamy coś przeciwko arogancji, gburowatości czy żuciu gumy.


20:25 Xavi został następcą Guardioli na boisku i wygląda na to, że chętnie bierze z niego przykład także poza boiskiem. Przed pierwszym meczem Guardiola walczył z Mourinho na słowa mówiąc, że nie będzie walczył z Mourinho na słowa. Przed tym meczem Xavi rzecze:
To wszystko co się tu dzieje jest żałosne. UEFA odrzuciła zarzuty naszych przeciwników, które są godne pożałowania. Nie chcemy wojny na słowa z Mourinho.


20:20 Jeden z większych dylematów tego meczu brzmiał: gdzie obejrzy go Jose Mourinho. Portugalczyk chciał oszklonej loży, Barcelona oferowała odizolowane miejsce na trybunie honorowej. Ostatecznie Mourinho uznał, że wszędzie dobrze, ale w pokoju hotelowym najlepiej, co skłania nas do zadania pytania, czy przypadkiem równie dobrze nie mógł zostać w domu? Kontakt z drużyną miałby identyczny, a nie musiałby zakładać spodni.