Sport.pl

28.12.2010, godzina 21:00

Birmingham

1 1
  • na ?ywo

St. Andrews

Manchester United

Wi�cej o wydarzeniu

Premier League. Ferguson wściekły na sędziego

- Jeśli sędzia nie widzi takich akcji to jaki mamy szanse? - pytał retorycznie Alex Ferguson, po tym jak sędzia Lee Mason nie przerwał akcji, po której Birmingham zdobyło gola na wagę remisu.

Relacja

Odśwież
47
Zobacz bramki z meczu na Z Czuba.tv


Remis na dobrą sprawę zadowalał obie drużyny. Manchesterowi zapewniał odzyskanie fotela lidera, gospdoarzom zaś wydostanie się ze strefy spadkowej. I pierwsza połowa długi momentami, może poza okresem przewagi podopiecznych Fergusona między 15. a 25. minutą, kiedy to między innymi w słupek trafił Ryan Giggs, przypominała właśnie grę na 0:0.

Pretendentowi do tytułu mistrzowskiego grać tak zachowawczo jednak nie wypada, tym bardziej, że rywal nie szczególnie mocny, drugą połowę Manchester zaczął więc z większym animuszem. I już w 58. minucie Foster musiał wyciągać piłkę z siatki - 14. gola w obecnym sezonie strzelił Bułgar Dimitar Berbatov, który wykorzystał ładne podanie Gibsona.

Ukontentowany Manchester spoczął na laurach, kontrolował grę przyjmując rywali na własnej połowie i pewnie zmierzał po kolejne trzy punkty. Jak to często w futbolu bywa, minimalizm się zemścił. W 90. minucie Lee Bowyer doprowadził do remisu - z najbliższej odległości wepchnął do siatki piłkę zagraną przez Zigicia, który, wydaje się, pomagał sobie przy asyście ręką.


Tak relacjonowaliśmy mecz na żywo:


Druga połowa:


90. min. +4 Manchester naciska, ale nic z tego. Koniec meczu!


90. min. +2 Sędzia doliczył 4 minuty. Dwie już za nami.


90. min. GOL dla Birmingham! Dośrodkowanie w pole karne, Zigic dochodzi do piłki, zagrywa na długi słupek (czy nie pomógł sobie ręką?) do Bowyera, który z najbliższej odległości pokonuje Van der Sara! 1:1!


88. min. Szansa dla Birmingham, ale dośrodkowanie w pole karne przeleciało nad głowami wszystkich zawodników gospodarzy.


86. min. Najlepszą obroną jest atak. W myśl tej zasady Manchester United spędził ostatnie pięć minut na połowie rywali.


83. min. Manchester bliski podwyższenia wyniku - dwa razy dobrze podawał Giggs, dwa razy strzelał Vidić. Nieskutecznie.


80. min. Manchester cofnął się lekko, ale kontroluje przebieg meczu. Gospodarze wciąż nie są w stanie skonstruować groźnej akcji.


75. min. Do końca meczu jeszcze kwadrans, ale nie widać po zawodnikach Birmingham, by byli przekonani, że są w stanie zagrozić bramce Van der Sara.


73. min. Zmiany także w Manchesterze - Fletcher za Andersona.


69. min. Wreszcie jakieś zmiany w Birmingham - na boisku Hleb. Czy będzie w stanie cokolwiek zmienić?


67. min. Koronkowa akcja Manchesteru. Piłka wędrowała od nogi do nogi, szybkie krótkie podanie, wreszcie zagranie przed pole karne do Andersona, który strzelił lewą nogą tuż obok bramki.


63. min. Jak bokser po mocnym, ale niekończącym uderzeniu, tak gospodarze próbują szybko odrobić straty, ale są lekko przytłumieni, zaskoczeni.


60. min. Berbatov! Efektowny zwód na szesnastym metrze, kąśliwy strzał i tylko słupek. Było blisko.


58. min. GOL dla Manchesteru United! 14. gol Berbatova w tym sezonie! Gibson idealnie w tempo podaje w pole karne do Bułgara, który spokojnie przyjmuje piłkę, podbiega jeszcze dwa metry i precyzyjnym strzałem w krótki róg pokonuje Fostera! 0:1!


56. min. Gra skupia się na walce w środku pola. Akcji podbramkowych jak na lekarstwo. Nie brakuje za to walki.


52. min. I było groźnie! Van der Sar musiał bronić strzał z kilku metrów. Szczęśliwie dla niego był bardzo dobrze ustawiony.


51. min. Początek drugiej połowy wyrównany, jakby ciut agresywniejszy z obu stron. Próba gospodarzy kończy się wywalczeniem rzutu rożnego.


48. min. Warto przypomnieć, że remis zasadniczo usatysfakcjonuje obie drużyny. Manchester odzyska prowadzenie w tabeli, a Birmingham wykaraska się ze strefy spadkowej.


46. min. Druga połowa rozpoczęta.


Pierwsza połowa:


45. min. +2 Nic się w ciągu nich nie stało. Koniec pierwszej połowy.


45. min. Sędzia dolicza dwie minuty.


44. min. Próba wyjścia z kontratakiem gości - niecelne podanie do Berbatova. Na razie podopieczni Fergusona zawodzą.


41. min. Bowyer przyjął piłkę pod kryciem w polu karnym, odegrał na szesnasty metr do Gardnera, który huknął tyleż potężnie, co niecelnie.


39. min. Foster od kilku minut nudzi się setnie.


37. min. Tylko jęk zawodu fanów Birmingham - Gardner lewą noga strzela z dystansu obok bramki.


33. min. Birmingham w natarciu. Manchester lekko cofnięty, skupiony na obronie. Kolejny rzut rożny.


31. min. Kolejny rzut wolny dla gospodarzy - Gardner strzelił mocno, trafił w mur, wywalczył rzut rożny.


29. min. Bardzo ładna indywidualna akcja Giggsa. Zejście z prawej strony do środka boiska, dwa udane zwody i strzał z około 20 metrów. Piłka skozłowała jeszcze przed Fosterem, ale ten broni pewnie.


26. min. Krótka przerwa w grze. Zbyt krewcy piłkarze przywołani do porządku żółtymi kartkami - kary otrzymali Anderson i Gardner.


22. min. Zmarnowana bardzo dobra okazja - rzut wolny z 17 metrów i strzał Larssona ponad poprzeczką.


20. min. Powtórka nie do końca wyjaśnia, co chciał zrobić Giggs, wyjaśnia natomiast, jak dobrym bramkarzem jest Foster - okazuje się, że trącił końcówkami palców lobującą go piłkę i tylko dlatego nie wpadła ona do siatki.


19. min. Rośnie przewaga Manchesteru.


18. min. Giggs próbował... no właśnie - strzelać czy dośrodkowywać? Cokolwiek nie chciał, wyszło bardzo groźnie - piłka przelobowała Fostera i trafiła w słupek.


16. min. Trzecia próba Rooney'a - najgorsza. Strzał z kilkudziesięciu metrów daleko obok bramki.


14. min. Manchester czeka trudne zadanie - w tym sezonie na własnym boisku Birmingham straciło zaledwie sześć bramek.


12. min. Druga próba Rooney'a. Napastnik reprezentacji Anglii dostał piłkę na 20 metrze, wbiegł w pola karne i zdecydował się na zaskakujący strzał zza obrońcy - zbyt jednak lekko, by zaskoczyć Fostera.


10. min. Spotkanie toczy się na razie w tempie średnio intensywnym. Manchester zostawia rywalom sporo miejsca.


7. min. Rooney uderza z 20 metrów - mocno, płasko, groźnie... niecelnie.


4. min. Początek meczu, o dziwo, dla gospodarzy.


2. min. Pierwsza groźna akcja gospodarzy! Dośrodkowanie z prawej strony w pole karne, piłka trafia na głowę Jeroma, który strzela ponad bramką.


1. min. Zaczęli!


Przed meczem:

Manchester City ograł 4:0 Aston Villę i objął prowadzenie w tabeli. W 20 meczach uzbierał 38 punktów. Manchester United jest w komfortowej sytuacji, bo traci tylko jeden punkt do "The Citizens", a ma na koncie trzy mecze rozegrane mniej. Pierwsza okazja na odrobienie strat już dziś - podopieczni Aleksa Fergusona mierzą się z osiemnastym w tabeli Birmingham City.