Ukraina w 1/8 finału, Tunezja odpadła
ACM
Na Stadionie Olimpijskim w Berlinie Ukraina pokonała Tunezję 1:0 po niesprawiedliwie podyktowanym karnym. Podopieczni Olega Błochina przeszła do 1/8 finału. Tunezyjczycy, którzy od drugiej połowy grali w dziesiątkę, mogą już pakować walizki - w grupie H zdobyli tylko jeden punkt
Fot. ROBERTO PFEIL AP
ZOBACZ SZCZEGÓŁOWO
9 lipca na Olympiastadion o godz. 20.00 zostanie rozegrany wielki finał MŚ
Wideo: najważniejsze akcje meczu wg FIFAworldcup.com
Relacja ''Z czuba"
Ukrainie do zajęcia drugiego miejsca w grupie wystarczył remis z Tunezją. Tak też przebiegał mecz - na Stadionie Olimpijskim do przerwy było 0:0. Na początku pierwszej połowy w meczu przeważali Tunezyjczycy, którzy nie stworzyli jednak żadnej dogodnej sytuacji strzeleckiej dzięki dobrej grze obrońców Ukrainy. Po dwudziestu minutach zawodnicy Błochina obudzili się - najpierw w 22. minucie na bramkę Boumnijela strzelał Anatolij Tymoszczuk, a dwie minuty później świetną okazję na strzelenie gola zmarnował Andrij Szewczenko, nie trafiając w piłkę w sytuacji sam na sam z tunezyjskim bramkarzem. Dziesięć minut później zawodnik Chelsea wyszedł na czystą pozycję przed dwoma tunezyjskimi obrońcami, ale zamiast strzelać, wdał się z nimi w drybling. Do końca pierwszej połowy na boisku przeważali już Ukraińcy, którym nie udało się jednak stworzyć więcej dogodnych sytuacji do strzelenia gola.
Na drugą połowę zespół Tunezji wyszedł znacznie osłabiony - w doliczonym czasie gry boisko musiał opuścić jedyny napastnik tej drużyny, bramkostrzelny Ziad Jaziri. Miał już żółtą kartkę, otrzymaną w 5. minucie spotkania, nie zawahał się jednak brutalnie faulować od tyłu Kaliniczenkę. Trener Roger Lemerre nie zdecydował się jednak na żadne zmiany po pierwszej połowie. Żadnych zmian nie dokonał również trener Ukraińców Oleg Błochin. W 65. minucie powinien być rzut karny dla Tunezji - podczas rzutu wolnego wykonywanego przez Anisa Ayariego ręką w polu karnym zagrywał Andriej Woronin.
Pięć minut później było już 1:0 dla Ukrainy. Po kontrowersyjnym rzucie karnym dla Ukrainy (Szewczenko zasymulował faul) Szewczenko dał piłkarzom Olega Błochina prowadzenie. Taki wynik premiuje do awansu Ukraińców, choć wystarczył im tylko remis.
Po objęciu prowadzenia Ukraińcy nadal rzadko atakowali bramkę Boumnijela i nie udało im się stworzyć żadnych dogodnych sytuacji strzeleckich, poza tym bardzo leniwie grali piłką. Wyrównać mógł Hatem Trabelsi, ale po jego strzale głową w 85. minucie piłka minęła bramkę.
Mecz ożywił się w samej końcówce. Najpierw w 89. minucie po świetnej wymianie podań z klepki między Woroninem a Worobiejem spudłował ten pierwszy. Woronin próbował pokonać Ali Boumnijela jeszcze w 93. minucie po podaniu Tymoszczuka, a dwie minuty wcześniej po doskonałym dograniu piłki z rzutu wolnego przez Chaoukiego ben Saadę do bramki Ukrainy nie trafił Francileudo Santos. Mecz ostatecznie zakończył się rezultatem 1:0 dla Ukrainy. Podopieczni Błochina przechodzą do fazy pucharowej, gdzie zmierzą się ze zwycięzcą grupy F, a Roger Lemerre z piłkarzami tunezyjskimi może już wracać do domu.