Sport.pl

GP Kanady: Red Bull będzie miał najmniejszą przewagę nad rywalami

Bartosz Buk, Radosław Leniarski
11.06.2011 10:10
- Grand Prix Kanady to najciekawszy wyścig w sezonie. Zawsze dużo się dzieje, dużo to zwrotów akcji. Często zdarzają się kraksy, bo to tor bardzo szybki, ale i trudny, niebezpieczny, zaraz obok trasy są ściany, łatwo na nie wypaść z szykany - opowiada Cezary Gutowski z Przeglądu Sportowego w rozmowie z Radosławem Leniarskim. I opowiada dlaczego Red Bull będzie miał najmniejszą przewagę nad rywalami. - Nadal będą mieli najszybszy samochód, ale sprzyjają im długie łuki, pokonują je nawet o kilkanaście km/h szybciej od pozostałych bolidów. Ale w Montrealu taki łuk jest tylko jeden - mówi. Zastanawiają się też jaka strategia pit-stopów okaże się najlepsza, bo w ostatnim GP Monaco na podium stanęło trzech kierowców, z których każdy zastosował inną. Na pewno w Kanadzie nie da się dojechać do mety z tylko jedną zmianą opon - mówi. I pokazuje na czym dokładnie polega unikalność toru w Montrealu. - Wyróżnia go nie tylko woda po obu stronach toru. Jest najbardziej obciążający dla hamulców i opon. Ma też dużo szykan z wysokimi krawężnikami - opowiada.
Więcej o: