Sport.pl

W GP Monaco talent ważniejszy niż boli'. Piją do Vettela?

Michał Pol, Mateusz Łaniewski
24.05.2011 23:00
GP Hiszpanii potwierdziło tezę, że Red Bulle dyktuje warunki na torach, gdzie najważniejsza jest aerodynamika. Ale przekonaliśmy się też, że o ile w kwalifikacjach są nietykalni, o tyle w trybie wyścigowym mogą znaleźć się pod presją. Ale tor w Monaco jest tak specyficzny, że może wymusić zmianę układu sił. Lewis Hamilton przekonuje, na tym torze talent i umiejętności kierowcy mają większe znaczenie niż bolid, czym wyrazie pije do Sebastiana Vettela, o którym panuje przekonanie, że jest szybki, ale nie należy do najwyższej ligi - mówi przed GP Monaco dziennikarz 'Przeglądu Sportowego', Cezary Gutowski. Zastanawia się też skąd ten przesadny optymizm szefa teamu Lotus-Renault, Erika Boullier, który zapowiada sukces w GP Monaco, a przecież Witalij Pietrow kompletnie zawiódł w GP Hiszpanii? I opowiada też o sukcesie polskiego teamu Verva Racing w Porsche Cup na torze w Barcelonie, rozważając czy podobny sukces jest możliwy także w Monaco.