Sport.pl

Renault ma problem? Konflikt Pietrow - Heidfeld czy krótkie spięcie?

Michał Pol, Mateusz Łaniewski
13.05.2011 08:30
Jak wydarzenie z Grand Prix Turcji, kiedy to Witalij Pietrow ryzykownym manewrem wypchnął z toru swego partnera z Lotus-Renault Nick Heidfelda, a ten wygrażał Rosjaninowi pięścią, wpłynie na atmosferę w teamie i współpracę w dalszej części sezonu? Czy francuska stajnia wyraźnie faworyzuje Pietrowa kosztem Niemca, który ma powody do frustracji? - zastanawiają się dziennikarze Sport.pl Łukasz Cegliński i Radosław Leniarski. - Ta rywalizacja i tak jest zaogniona, bo obaj mają po 21 punktów. Ale okazało się, że ten, który miał być słabszy, jest lepszy - Rosjanin trzy razy był lepszy w kwalifikacjach od Heidfelda, który zdecydowanie jest bardziej pod presją - mówią. I zastanawiają się czy fani Ferrari powinni cieszyć się z pierwszego podium w sezonie, czy to przypadek czy efekt postępu, bo przecież w kwalifikacjach znów był feralne piąte miejsce? - Sam Fernando Alonso przyznał, że to tylko mały kroczek, a nie rewolucja. Ale jeśli za nim pójdą następne, sezon może być ciekawy - mówią, dodając, że co raz lepiej spisuje się Mercedes. Efekt jest taki, że grupa za uciekającym Red Bullem zacieśniła się. Z powodu niedostarczenia niektórych części słabiej wypadł McLaren, z którym Mercedes i Ferrari nawiązało walkę
Więcej o: