Sport.pl

Gruszka: chcemy złota! Nie będziemy kupować pracy magisterskiej

Bartosz Buk, Przemysław Iwańczyk, Ancona
30.09.2010 10:10
- System rozgrywania MŚ jest chory. Ale my nie chcemy zdobyć medalu poprzez kombinowanie, gaszenie światła jak w meczu Włochy - Iran, żeby poczekać na wynik. To byłoby jak kupienie sobie pracy magisterskiej. Mamy większe ambicje. Czy jesteśmy ludźmi honoru? Nie robimy tego dla kogoś, robimy to przede wszystkim dla siebie. Włożyliśmy w tym sezonie w przygotowania kawał zdrowia i serca, więc chcemy grać - mówi atakujący reprezentacji Polski, MVP Mistrzostw Europy w Turcji, Piotr Gruszka. I opowiada o czwartkowym wielkim rywalu Polaków - reprezentacji Brazylii, która ma kłopoty, bo Marlon jest wykluczony przez chorobę, Vissotto narzeka na kontuzję, a trener Rezende nie może chodzić i szaleć przy linii bocznej i na przerwach. Czy skała jaką zawsze była reprezentacja Brazylii jest pęknięta? - Oni mają na tyle mocny zespół, że potrafią zastąpić gorzej grających. Głównymi postaciami są Dante i Murillo. To oni decydują czy Brazylia wygrywa czy przegrywa. Nie możemy liczyć na ich problemu, musimy patrzeć na siebie - mówi Gruszka.