Sport.pl

Podsumowanie PlusLigi: było ciekawiej, bo Skra grała słabiej. Rozczarowaniem Delecta

Mateusz Łaniewski, Przemysław Iwańczyk
20.05.2010 10:30
- Ten sezon był ciekawszy niż poprzednie za sprawą wielu zaskakujących wyników. Końcówka jakby rozpisana przed sezonem, ale trudno mieć pretensje do Skry Bełchatów, że znów zdobyła mistrzostwo Polski - mówi Wojciech Drzyzga. - Liga stoi w miejscu, a drużyny gotują się we własnym sosie. Jeśli liga była ciekawsza to dlatego, że Skra grała słabiej, a nie że Resovia czy Jastrzębski Węgiel dokonały skoku w górę. Ambicje i możliwości drużyn ligowych są większe niż efekty ich gry. Symbolem postępu jest sukces w europejskich pucharach, a ten się nie dokonał - oponuje szef sportu w Polsacie, Marian Kmita w magazynie Punkt Set Mecz Przemysława Iwańczyka. Rozważają dlaczego to Jastrzębski Węgiel jest największym wygranym sezonu, a nie Skra Bełchatów mimo zdobycia mistrzostwa Polski. - Największym przegranym sezonu jest Delecta Bydgoszcz. Popełniono tam grzech zaniechania. Nie wyznaczono tam sobie celu sportowego i teraz nie przyjmują tam do wiadomości, że wynik jest zły. Rozczarowaniem numer dwa jest Zaksa Kędzierzyn Koźle. Końcówka w ich wykonaniu jest powtarzającą się sytuacją w tym klubie - mówi Drzyzga. - Dla mnie największym rozczarowaniem była Resovia - oponuje Kmita i wyjaśnia dlaczego.