Sport.pl

Ignaczak: gramy za dużo! Tak nie ma nawet w NBA!

Mateusz Łaniewski, Przemysław Iwańczyk
22.12.2009 09:00
- Natężenie rozgrywek jest za duże. Mecz goni mecz. Ledwo zagraliśmy, już do autokaru na kolejne spotkanie. Już nawet nie co trzy dni, ale dzień po dniu. Tak nie ma nawet w NBA. Przykładem błędnego kalendarza jest Skra, która przegrała z AZS Częstochowa. Człowiek nie jest w stanie jak maszyna zagrać dwa równorzędne spotkania w tak krótkim czasie - mówi siatkarski mistrz Europy, Krzysztof Ignaczak, libero ASSECO Resovii Rzeszów. A skrzydłowy Resovii, Marcin Wika wybiera najlepszą szóstkę początku sezonu. - Największe objawienie i najlepszy zawodnik ligi to Aleh Akrem. Na rozegraniu Michał Masny, środek to Daniel Pliński i Marcin Możdżonek. Na drugim przyjęciu Bartek Kurek. Libero - Paweł Zatorski - mówi. I wyjaśnia dlaczego siatkarzem 2009 roku jest dla niego Piotr Gruszka.
Więcej o: