Sport.pl

Co się stało z wielkimi pieniędzmi PGE w Atomie Treflu Sopot?

Przemysław Iwańczyk, Mateusz Łaniewski
11.01.2011 09:00
Rozsypuje się budowana na potęgę drużyna siatkarek z Pomorza - Atom Trefl Sopot. Odszedł prezes Konrad Piechocki, wiceprezes Grzegorz Stawinoga, dyrektor sportowy Marek Brandt, najlepsza zawodniczka Neriman Ozsoy, trener ledwie trzyma się stanowiska, a prezydent miasta mówi o niegospodarności. Wielkie pieniądze na ten klub przekazywał od półtora roku państwowy koncern PGE, teraz w finansach jest ponoć wielka dziura, a wszystko runęło po wyborach, kiedy zdymisjonowano szefa PGE Tomasza Zadrogę. - Nie wiadomo, o co chodzi, to wyjaśni audyt - mówi Jerzy Mielewski z Polsatu. - Robi to bardzo zły wizerunek przede wszystkim kobiecej siatkówce w Polsce - dodaje Wojciech Drzyzga i apeluje, by nie dotykać się do drużyny Anrei Anastasiego po wspaniałym roku męskiej siatkówki i nagrodzie wicesportowca roku dla Bartosza Kurka.